Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

124400 miejsce

Henryka Krzywonos ulubiona na Facebooku

Henryka Krzywonos 30 lat temu zaczęła strajk pracowników komunikacji miejskiej. 30 sierpnia tego roku znowu stała się "numerem jeden". Wystąpienie na rocznicowym zjeździe Solidarności, w którym skrytykowała Jarosława Kaczyńskiego, zyskało jej sympatię tysięcy użytkowników portali społecznościowych. Na Facebooku ma już ponad 20 tysięcy zwolenników.

 / Fot. PAP- Co my sobie wywalczyliśmy po 30 latach. Gwizdy? Nieszanowanie ludzi, którzy tam byli? My w naszym kraju powinniśmy szanować ludzi. Wszyscy razem walczyliśmy: prezydent, premier, prezes PiS, jak również Leszek [Lech Kaczyński] - mówiła Henryka Krzywonos po tym, jak uczestnicy zjazdu wygwizdali wystąpienia prezydenta i premiera.

Kilka godzin po słowach Krzywonos, "Lubiło ją" na Facebooku ponad 1500 osób, rano , 31 sierpnia miał już pond 4.5 tysiąca zwolenników, a około godziny 20... ponad 20 tys!

Piszą oni m.in.: Wczoraj była Pani rewelacyjnie szczera.cieszę się, że i wtedy i wczoraj była Pani Wielka. pozdrawiam serdecznie., Jak to dobrze, że Pani jest! Dziękuję za wczorajsze wystąpienie!

Także YouTube "znalazł" Henrykę Krzywonos:



Wystąpienie obejrzało już na jego stronie kilkaset osób. Sporo też je komentuje. Czytamy np.:

Ta kobieta - jak się okazało - to była jedyna osoba na sali, która miała "jaja" i powiedziała prawdę, prawdę, którą za pośrednictwem mediów usłyszeli Polacy, i prawdę, która wyraża myśli i uczucia wszystkich Polaków. Nie tych z pierwszych stron gazet, z sejmu, kancelarii jednej czy drugiej, tylko tę prawdę ponad 30 milionów pozostałych rodaków. Brawo pani Henryko!
pisze "adpitr".

Czytaj też:

Henryka Krzywonos przerwała Zjazd Solidarności
Kim jest Henryka Krzywonos?
Solidarność świętuje 30-lecie istnienia. W Atmosferze bardzo gorącej
Jak Henryka Krzywonos zatrzymała Kaczyńskiego



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (58):

Sortuj komentarze:

Pani Moniko, gdyby ktoś podsunął pani Krzywonos pomysł z wystąpieniem , to byłby właśnie przykład manipulacji drugim człowiekiem. Ale przedtem ten ewentualny "manipulator" musiałby znać reakcję delegatów na wystąpienie premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego oraz treść wystąpienia prezesa Kaczyńskiego. Oczywiście, można przewidywać zachowania, reakcje. I jeżeli już była manipulacja ( idziemy tym tokiem myślenia), to właśnie ze strony pana Śniadka, który właśnie takiej reakcji oczekiwał jako gospodarz uroczystości i układający kolejność wystapień zaproszonych gości. To on ( mogę tak przypuszczać) specjalnie udzielił głosu J.Kaczyńskiemu na końcu, by mógł podsumować niejako swych przedmówców, a poza tym, ostatni głos najlepiej się zapamiętuje. Nie przewidział jednak spontanicznej reakcji pani Krzywonos i dlatego chciał jej odebrać głos, bo to zupełnie psuło pierwotna koncepcję. Oczywiście, to tylko moje przypuszczenia, bo wcale tak nie musiało być . Podobnie jest właśnie z możliwością ewentualnego"ustawienia " wystąpienia pani Henryki. pozdrawiam Panią i wszystkich dyskutantów. Tomasz Petry

Komentarz został ukrytyrozwiń
Julia Szymczak
  • Julia Szymczak
  • 02.09.2010 01:21

Pani Krzywonos miała piękny życiorysi za to należą się Jej słowa uznania i szacunku. Jednak ostatnie Jej wystąpienie napawa mnie żalem i niesmakiem.Po raz kolejny sprawdza się powiedenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia lub też " zapomniał wół jak cielęciem był" Latwo się domyśleć , kto był reżyserem tego przedstawienia.Pani Krzywonos rzuca pytanie " co myśmy sobie wywalczyli"? Z całą pewnością wywalczyliśmy sobie niepodległośc i to jest największa wartośc.Poza tym wywalczliśmy sobie utratę miejsc pracy , złodziejską prywatyzację, likwidację zakładów pracy, oszary biedy a nawet nędzy, korupcję, olbrzymie rozwarstwienie społeczeństwa
( duże fortuny kosztem ludzi świata pracy)i wiele innych. Oprócz tego chce się nas uszczęsliwić jedną jedynie słuszną partią za jaką się uważa PO.Szkaluje się bez przerwy PiS , jest to ciągła wroga propaganda a wręcz nagonka na PiS a co reprezentuje sobą PO? Partia , która w swoich szeregach toleruje aferzystów, kombinatorów jak żadna inna. Jak można mieć zaufanie do takiej partii ,której szef cynicznie , pogardliwie określa starszych ludzi moherowymi beretami a sympatycy tej partii ( a może i członkowie) na demonstracji wznoszą okrzyki " mohery na stos " ale tego się nie komentuje to się przemilcza.To PO spowodowała taki podział społeczeństwa i to PO tak skłóciła Naród.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JOLA MILSKA
  • JOLA MILSKA
  • 02.09.2010 01:17

ZGADZAM SIE Z WYPOWIEDZIA TOMASZA PETRY. NIE MA NA SWIECIE CZLOWIEKA BARDZIEJ CYNICZNEGO ,ZAWZIETEGO,I ZAWISTNEGO NIZ J KACZYNSKI.A SNIADEK JEST JEGO KLAKIEREM KTORY UDAJE ZE WALCZY O DOBRO ROBOTNIKOW A TAK NAPRAWDE TO PILNUJE SWOJEGO INTERESU.SA SIEBIE WARCI. BRAWO P. HENRYKO AGLUPIMI SLOWAMI PISOWSKICH OSZOLOMOW PROSZE SIE NIE PRZEJMOWAC. ZATRUJA SIE WLASNYM JADEM

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Kutowski
  • Grzegorz Kutowski
  • 01.09.2010 18:00

Mam 48 lat,kiedyś należałem do Solidarności,byłem młody,miałem wizje lepszego świata,fascynował mnie,ogrom i siła ludzi zebranych z całej Polski,niby obcych ,a jednak ,tak bliskich sobie i mających jeden cel aby Polska była wolna.Teraz po latach widzę wolną Polskę ,w której wolni ludzie,notabene kiedyś koledzy z jednego związku ,oplówają się wzajemnie i obrzucają błotem.Szargają nazwę Solidarność jak można,używać tak wzniosłych słów a jednocześnie pałać tak wielką nienawiścią nawet do byłych kolegów,jak można dawać przykład młodzieży nie szanując ani siebie , ani własnych ideałów.Wreszcie jak można nazywać się katolikami,pałając jednocześnie tak wielką nienawiścią do innych ludzi.Myślę że czas wycągnąć już wnioski z tych cągłych oskarżeń i nagonek wzajemnych,bądźmy sobie braćmi a nie wrogami,czy to takie trudne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarosław Domagała
  • Jarosław Domagała
  • 01.09.2010 13:20

Szanowna Pani Henryko , popieram w całej rozciągłości Pani zdanie. Jarosław Kaczyński to największy szkodnik na Polskiej scenie politycznej. Jego poglądy, jego ideały to nic innego jak fanatyzm i nie obawiam się stwierdzić nowa odmiana faszyzmu. Człowiek ten powinien się leczyć w zakładzie zamkniętym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Świtalski
  • Michał Świtalski
  • 01.09.2010 08:28

@Monika Sztyber
Szanowna Pani Moniko, książka to jedno a drugie to, że pani Krzywonos była w komitecie poparcia Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Sieć jest pełna jej zdjęć a to w objęciach Bronka a to Donka... Więc kreowanie tego wystąpienia przez znaczną część mediów na "spontaniczne i szczere wystąpienie prostej robotnicy" bez wspominania o tych faktach, stawiających je w zupełnie innym świetle - to jawna propaganda. Pani jest młodą osobą, więc może Pani nie pamiętać tamtych czasów i tamtego języka, ale zapewniam Panią, że takie techniki manipulacji opinią i nastrojami społecznymi były właśnie stosowane. Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Świtalski
  • Michał Świtalski
  • 01.09.2010 08:19

Link chyba zbyt długi - proszę zobaczyć tutaj:
http://niepoprawni.pl/blog/1489/pelen-spontan

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Świtalski
  • Michał Świtalski
  • 01.09.2010 08:18

Cała prawda o "spontanicznym" wystąpieniu:
http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs389.snc4/45196_150337494984371_100000243656407_392586_2064094_n.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Świtalski
  • Michał Świtalski
  • 01.09.2010 08:14

Kaczyński mówił prawdę!

"Tylko dla przypomnienia dodam, że jeden z inicjatorów pomysłu organizacji obchodów święta "S" - Bogdan Lis, gdy sam był organizatorem obchodów w 2005 roku długo trwał przy tym by na obchody zaprosić gen. Jaruzelskiego. To przykre, że ludzie pełniący wysokie urzędy w państwie często dzięki poparciu ludzi z solidarności nie rozumieją czym naprawdę jest "Solidarność" i solidarność. Niestety, po 1989 roku nie doczekaliśmy się ukształtowania klasy politycznej i dlatego często rządzą nami wysocy urzędnicy państwowi o bardzo niskich standardach. Jarosław Kaczyński wspominając rangę udziału Lecha Kaczyńskiego jako doradcy MKS w sierpniu 1980 roku miał rację. Następnego dnia po przybyciu na strajk tzw. "doradców warszawskich" prof. Jadwiga Staniszkis na niejawnym spotkaniu /w hali wydz. W-3 Stoczni Gdańskiej/ wyjaśniła nam rolę jaką mają do spełnienia owi doradcy. Zrozumieliśmy, że w zasadzie są oni emisariuszami komunistycznej władzy. Ich podstawowym zadaniem miało być przekonanie nas do rezygnacji z postulatu dot. Wolnych Związków Zawodowych. Na tym spotkaniu rozważaliśmy możliwość zrezygnowania z ich "doradczych" usług ale został już opublikowany komunikat i nie chcieliśmy mieszać ludziom w umysłach. W gronie członków prezydium MKS związanych z WZZ Wybrzeża zdecydowaliśmy, że naszymi doradcami do których mamy zaufanie pozostanie: Jadwiga Staniszkis, Lech Kaczyński i Jan Olszewski. Od tego momentu moje zaufanie do doradców warszawskich było równe zaufaniu do komisji rządowej."

Andrzej Kołodziej – sygnatariusz Porozumień Sierpniowych

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta
  • Marta
  • 01.09.2010 07:35

Z tego co zauważyłam, to Pani Krzywonos zawsze była hardą babką, która mówiła to co myślała i walczyła w obronie słusznej sprawy. Nawet wtedy, gdy nie miała do wypromowania książki, czy czegokolwiek innego... (czyt. przed 30 laty). Szkoda tylko, że o takich ludziach się nie wspomina na tego typu zjazdach, jaki miał miejsce 30 sierpnia. Nie wspomina się o Pani Krzywonos, ale także o tych ludziach, których ona dzięki Bogu wymieniła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.