Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30501 miejsce

Herbatka u Jaruzelskiego

Dawni przeciwnicy ideowi, ludzie z różnych obozów, spotkali się teraz na domowej herbatce. Przykład godny naśladowania.

Trzydzieści dwa lata temu jeden był zwykłym elektrykiem, a drugi ministrem i generałem. Ten pierwszy stanął na czele społecznego zrywu, który po latach miał zmienić geopolitykę Europy. Ten drugi obejmował kolejne ważne funkcje państwowe, dostępne w ówczesnym systemie, by wkrótce zostać jego symbolem. Pierwszego uhonorowano nagrodą Nobla, a drugi dorobił się przydomka dyktatora.

Jednakże po kilku latach, obaj - mimo iż działali na, zdawałoby się, przeciwstawnych pozycjach - doprowadzili do pokojowego przejęcia władzy przez siły demokratyczne i zapoczątkowali upadek ustroju komunistycznego. Wkrótce też obaj zostali prezydentami, choć jeden w wyniku politycznych uzgodnień, a drugi z wyboru społeczeństwa.

Oficjalnie nie pałali do siebie specjalną sympatią, choć wyrażali się o sobie raczej z szacunkiem. Teraz, gdy obaj są emerytami, a kraj żyje zupełnie innymi problemami, spotkali się na prywatnym gruncie. Ta symboliczna herbatka w domu Jaruzelskiego pokazuje, że można się wzajemnie szanować mimo różnic światopoglądowych.
Jest też dowodem kultury politycznej obu partnerów.

Myślę, że rewizyta Jaruzelskiego w domu Wałęsy będzie dobrym ukoronowaniem tego długiego procesu pojednania. Cokolwiek bowiem można powiedzieć
o obu panach, to na pewno nie można im zarzucić braku dobrej woli i szczerych intencji. Każdy z nich wierzył kiedyś w swoje racje i tak jak potrafił – poświęcał się dla swoich ideałów.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Mam wrażenie, że komentujący zasugerowali się określeniem "herbatka".
Szanowni Państwo - to było pożegnanie, wspólne potrzymanie "świecy gromnicznej", oddanie swego rodzaju szacunku niegdysiejszemu przeciwnikowi.
Wszyscyśmy równi w obliczu śmierci...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 14.07.2012 21:59

Tylko opcja zerowa wprowadzi nas na drogę rozwoju i prawdziwej demokracji! Mam na myśli całkowite skończenie z postkomunizmem w którym obecnie tkwimy!

Jeszcze wiele pracy przed nami - edukacja i jeszcze raz edukacja a zwyciężymy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
internauta
  • internauta
  • 14.07.2012 21:20

Czy komuchów z PiS też Pan wziął pod uwagę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 14.07.2012 21:18

@ Panie Malicki ,żeby pan pierwszy nie wpadł do tego rowu z wapnem. Po piekle też się powłóczysz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Młot na esbeków: A może jakieś małe uzasadnienie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Malicki
  • Jurek Malicki
  • 14.07.2012 20:13

Żaden komuch a tym bardziej zdrajca narodu ; nie zasługuje na miłosierdzie!! Taki człowiek zasługuje na dół z wapnem! Historia już ich oceniła,a sądy pewnie nie zdążą tego zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń
internauta
  • internauta
  • 14.07.2012 19:25

Jeśli ktoś nie ma szacunku do starszych ludzi [ bez względu na wszystkie uprzedzenia ] nie ma szacunku do siebie i na pewno nie jest katolikiem bo zaprzecza nauce Chrystusa.
I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy, czy to nic nie znaczy dla tzw pisowskich patrjotów ? To jest sprzeczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Młot na esbeków
  • Młot na esbeków
  • 14.07.2012 18:40

"Cokolwiek bowiem można powiedzieć o obu panach, to na pewno nie można im zarzucić braku dobrej woli i szczerych intencji".

Fajny żarcik :D Bo wiadomo, że to jest akurat ostatnia rzecz, jaką można powiedzieć o tych panach i ich spotkaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda jest taka, że obu panom ( z których jeden jest elektrykiem po zawodówce) nie zabrakło kultury ani klasy, czego nie można powiedzieć o doktorze prawa ,Jarosławie Kaczyńskim.
Dobrze, że takie spotkanie miało miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Taliesin
  • Taliesin
  • 14.07.2012 14:00

@Wink.Chyba nie ma sensu przypisywać spotkaniu przy herbatce tych dwu panów chrześcijańskich odniesień.Z pewnością nie rozmawiali o dogmatach kościelnych czy miłosierdziu .Witold Kossakowski wczoraj 23:59 trafnie to ujął.Oni nie muszą się "jednać" czy sobie przebaczać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.