Facebook Google+ Twitter

Herkules Poirot w piekle, czyli kryminał egzystencjalny

Tajemnica rytualnych mordów, brutalne gwałty, krwawy psychopata i głęboka, egzystencjalna rozpacz – to wszystko znaleźć możemy w scenariuszu filmu „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”. Kto nie lubi Michaela Nyqvista...

Kobieta, czytająca hiszpańskojęzyczną wersję bestselleru Stiega Larssona. / Fot. EPA/JORGE ZAPATAW porównaniu ze skandynawskim filmem noir hollywoodzka klasyka tego gatunku wydaje się naiwną bajeczką dla najmłodszych.

Kariera znakomitego dziennikarza śledczego, Michaela Nyqvista, właśnie legła w gruzach: w ostatnim artykule naraził się stanowczo zbyt wielu możnym osobom i prawda, o którą walczył, okazała się dla niego kluczem do więziennej celi. W oczekiwaniu na wykonanie wyroku podejmuje się jednak niecodziennego zadania: na prośbę przemysłowego potentata Vangera prowadzić poczyna nieoficjalne śledztwo w sprawie zaginięcia siostrzenicy możnego zleceniodawcy. To sprawa, którą policja zarzuciła ponad czterdzieści lat temu.

Podążanie wraz z nim tropem mrocznej zagadki jest dla widza doświadczeniem pasjonującym i byłbym zaiste okrutnym draniem, gdybym wyjawił cokolwiek z tej historii, zbudowanej z materii najsmakowitszego suspensu. Wystarczy powiedzieć, że w swoich poszukiwaniach uznanej za umarłą kobiety Nyqvist niczym Orfeusz zejść musi do ostatnich kręgów ludzkiego inferno.

Nie tylko zresztą kryminalna łamigłówka absorbuje tutaj rozdartego pomiędzy rozkoszą a głębokim niepokojem kinomana. Dziennikarzowi w śledztwie pomaga od pewnego momentu młodziutka panna Salander: ekscentryczna pracownica firmy detektywistycznej i genialna hakerka, dla której obnażanie cudzej tajemnicy stanowi rozpaczliwą próbę odnalezienia utraconego sensu życia.

Koszmar przesiąkniętego przemocą dzieciństwa, który poznajemy ze strzępów ponurego wspomnienia, uczynił bowiem z Lizabeth emocjonalną kalekę, więcej nawet: koszmar trwa nadal, w różnych konfiguracjach i wciąż nowymi potworami, odgrywającymi rolę oprawców. Dla tej wyalienowanej dziewczyny bezkompromisowy idealista Michael jawi się jako ostatni obrońca przyzwoitości świata. Obok labiryntu zbrodni poruszamy się dzięki niej w „Mężczyznach...” także po równie pokomplikowanej przestrzeni międzyludzkich relacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.