Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

152756 miejsce

Hetane "Machines" - recenzja

„Machines” to pierwsza studyjna płyta w dorobku grupy, która wnosi nowe spojrzenie na dziedzinę szeroko rozumianych dźwięków industrialnych. Co ciekawe, płytę nagrywano na analogowym sprzęcie.

okładka płyty "Machines" zespołu Hetane / Fot. Materiały promocyjne zespołu Po raz pierwszy formacja dała o sobie znać utworem „Ken-Ke-Lai”, na kompilacji Minimax.pl Piotra Kaczkowskiego, promującej najciekawsze debiuty. Wykonali też jeden z remiksów na ep-ce „Reghina” Closterkellera oraz gościnnie wystąpili na albumie „In” Agressivy 69. „Machines” to pierwsza studyjna płyta w dorobku grupy, która wnosi trochę nowego spojrzenia na dziedzinę szeroko rozumianych dźwięków industrialnych. Co ciekawe, płytę nagrywano na analogowym sprzęcie.

Pierwszy z utworów na albumie - „Hard”, to dźwiękowy kolaż - jest ciężko, duszno, elektronicznie, a do tego wszystkiego jeszcze stuletnia cytra. Tytułowy „Machines” - zgrzyty, z gitarową motoryką, przepuszczoną przez filtry a'la Korn i szeptanym wokalem. „Brabrasen” - połamane bity, z przesterowanym beatem, w gitarowo-elektronicznym zgiełku. Jedna z najciekawszych kompozycji na „Machines” - „Wild Woman”, najbardziej chyba „melodyjny” numer - ciężkie gitary, z pewną nutką country, pomysłowe zestawienie. „Monopoly” - frazowanie Magdy Oleś z nu-metalowych okolic... Trip-hopowej proweniencji „Nienawidzimy”, ze słowami z „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego, który zagościł na wydawnictwie „Wyspiański Wyzwala”, z ciekawymi gitarowymi riffami pod koniec.

Hetane na „Machines” to nie tylko poszukiwania czy śmiałe eksperymenty, chociażby w dziedzinie instrumentalnej. To również dobry przykład na to, że nawet, jeśli powszechnie się już mówi, że wszystko było, to jednak można jeszcze dorzucić coś od siebie. I „Machines” jest dobrym tego wzorem. Przy tym wszystkim Hetane potrafi grać na swój sposób „melodyjnie”, co sprawia, że album „Machines” jest nie tylko zapisem zabaw dźwiękiem, ale przede wszystkim, ukazuje spory potencjał kwintetu. Czy swoje atuty grupa wykorzysta, usłyszymy, mam nadzieję, na drugim albumie. Tymczasem warto zapoznać się z tym, co Hetane prezentuje na „Machines”, ponieważ jest naprawdę niebanalnie.

Oficjalna strona zespołu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.