Facebook Google+ Twitter

Higiena rozstań

Czy można rozstać się z partnerem w sposób higieniczny? Co warto wiedzieć żeby przejść przez ten etap świadomie? Stanąć na własnych nogach i iść dalej do przodu. O higienicznych rozstaniach opowiada psychoterapeutka - Anna Dzodziuk.

Klamka zapadła. To koniec. I zaczyna się, niezależnie od powodów i tego kto kogo porzucił, ten sam schemat. Negatywne myślenie o sobie, spadek poczucia wartości. W tyle głowy konieczność przebudowy życia i pytanie czy dam sobie z tym radę.

Jak rozpoznać pojawiające się reakcje świadomie?
- Po pierwsze należy uczciwie odżałować stratę - podkreśla Anna Dodziuk.
Chodzi o wyzłoszczenie się, przeżycie smutku i wstydu. W naszej kulturze nie ma szacunku do fazy opłakiwania.

Opowiadanie komuś o sobie ma działanie bezcenne. Pisanie, prowadzenie dziennika również. Zapisana emocja trochę się od człowieka oddala. Myśli w stylu "coś jest ze mną nie tak" "nie potrafię kochać" czy "jak to będzie samej na imprezkę pójść" są naturalne. Jeśli odetniemy się od emocji to odizolujemy się szybą przed światem. Szybą może stać się alkohol, a nowymi partnerami komputer albo telewizor.

Ale jak tu się nie stresować skoro zmiana oznacza gruntowną przebudowę życia? Którą jeszcze wypada ogłosić światu. Nie znamy jeszcze nowej mapy drogowej a nogi się trzęsą. To jak z przesuwaniem szafy, kiedy podłoga się chwieje.
- Odróżnij to co się dzieje i zobacz w jakiej sprawie cierpisz - zauważa psychoterapeutka.

Może nie chodzi o konkretną osobę tylko o nas i nasze poczucie bezpieczeństwa. Jeśli tak to czas na zajęcie się swoim dowartościowaniem. Zadbanie o urodę, wyciszenie się, lektura, działalność artystyczna czy społeczna, taniec, sport pomagają. Wszelka aktywność jeśli dostarcza radości i satysfakcji. Zmiany zawsze są energetyzujące.

Grunt to nie pozwalanie sobie na życie w osamotnieniu. To czas na budowanie nowych kontaktów. Przy założeniu, że nie z każdą osobą którą poznajemy musimy mieć od razu znaczącą relację. Można powrócić do starych znajomości. Ludzie cieszą się, gdy ktoś się do nich odezwie. Czerpać radość z kontaktów z przyjaciółmi. Nawet jeśli się nie chce to warto się przełamać. Zamiast siedzieć w domu warto organizować sobie czas z pomysłem.

W trudnych przypadkach wizyta u specjalisty lub w grupie o podobnych doświadczeniach jest pomocna. Mówimy nie Zosiom-samosiom. Siła polega na znajomości celu - czyli chęci zadbania o siebie po rozstaniu. Zrozumieniu słabości i sięganiu po wsparcie.

*Wykład Anny Dodziuk
odbył się w ramach tegorocznej wiosennej edycji ProgreSSteronu
Rozrywkowo-Rozwojowego Festiwalu Dla Kobiet.[a]http://www.dojrzewalnia.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.