Pozycja materiału w rankingach:
Indyjski film „Don – The Chase Begins Again”, to niesamowicie bogata mieszanka. Łączy w sobie fabułę jak przygody Jasona Bourne'a, taniec na wysokim poziomie jak w musicalu "Chicago" oraz misterną intrygę wśród autentycznych bohaterów. Zarazem film ucieszy oko wielbicieli szybkiej akcji i pięknych kobiet.
"Don – The Chase Begins Again” to przewrotny remake przeboju bollywoodzkiego z 1978 roku, z niezapomnianą rolą Amitabha Bachchana. Historia Dona z 2006 roku pełna jest technicznych gadżetów i szybkiego montażu. Gangsterska historia z lat 70. przeniesiona w realia współczesnego Kuala Lumpur na Malajach, zyskuje rozmach wielkiej hollywoodzkiej produkcji. To widowisko pełne efektów specjalnych rodem z Jamesa Bonda lub "Mission Impossible” i pościgów najlepszymi samochodami. Reżyserem tego dzieła jest Farhan Akhtar.
Główny bohater, tytułowy Don, to postrach świata przestępczego i członek mafii. Jest ścigany przez policję wielu krajów. Gra go Shahrukh Khan – największa gwiazda filmowa Bollywoodu. Dwie z pięknych kobiet, które mu towarzyszą, to znana z "Czasem słońce, czasem deszcz" Karina Kapoor oraz Miss Świata 2000 roku – Pryanka Chopra. Wszystkie te postacie występują w nieodzownych dla hinduskich filmów scenach musicalowych. Dla europejskiego widza to tak, jakby Jason Bourne w połowie filmu zaczął tańczyć i śpiewać.
Równocześnie bardziej wymagający kinomaniacy docenią misterną intrygę fabuły z zaskakującymi zwrotami akcji. Wydawałoby się, że taka mieszanka spowoduje, że obraz ma wszystko, czyli nic. Jednak przez to, że każdy z elementów był tworzony przez zawodowców, film staje się wszechstronnym atrakcyjnym widowiskiem. Wzbogaca je tło azjatyckiej kultury. Koloryt lokalny widać głównie w szczegółach, ale to one decydują o odmienności klimatu całego filmu. Zaczyna się od rzeczy podstawowej - słyszymy język hinduski zamiast angielskiego, a samochody mają kierownicę z prawej strony. Wielu marek w ogóle nie znamy. Sposób tańczenia jest odmienny od tego, który znamy z amerykańskich i europejskich musicali - bardziej skoczny i żywiołowy z feerią barw strojów. Sposób bycia i gesty bohaterów także stanowią ciekawostkę.
Film zatem nie opiera się na jednym wzorcu. Osoby lubiące konkretny gatunek wyjdą z kina z mieszanymi uczuciami. Widzowie bardziej otwarci mogą mieć wrażenie, że dostali wielodaniowy posiłek z bogactwem składników i deserem, zamiast tylko szybkiego dania w restauracji.Zobacz także:
Artykuły
(132)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kilkuletnie doświadczenie dziennikarskie w serwisach internetowych.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marika kukuła 29.07.2011 13:14
+ Ja tam uwielbiam boolywodzkie filmy. Są takie kolorowe, optymistyczne. I chyba są bardzo popularne u nas, bo jak w tamtym roku w Gdańsku był festiwal tych filmów- sale były wypełnione po brzegi, nie można było zdobyć biletów :) są fajne i durzo taczenia jest też śpiewania jestem waszą wielkom fanką
Asha Sharma 09.05.2011 16:12
No jasne że są popularne, zawsze gdy odwiedzam rodzinę, przyjaciół albo nowych znajomych to na półkach stoi nawet z 200 płyt. Ostatnio do fanów filmów Bollywood dołączyła moja przyjaciółka-Ola, po prostu zaprosiłam ją do domu, ta przyszła, przejrzała moje płyty i pożyczyła ode mnie na cały tydzień bo chce sobie przegrać. Najbardziej wzruszył ją film Veer-Zaara i Gdyby Jutra Nie Było.
Asha Sharma 09.05.2011 16:08
Odpowiedż na pytanie Marty Wyrostkiewicz:
Ja oglądałam i... byłam zachwycona. Don jest najniebezpieczniejszym bosem azjatyckiej mafii. Jak brzmi ulubione powiedzonko Dona:,, Złapanie Dona nie jest trudne, jest niemożliwe'' i to prawda, lecz podczas ucieczki przed policją Don ma wypadek i...zniszczone auto, więc ukrywa się w pobliskim lesie. Policja zatrzymuje go, potem leży nieprzytomny w jakimś podziemnym szpitalu, szukają jego sobowtóra, znajdują !!! biednego, bezdomnego Vijay'a który musi teraz zająć miejsce Dona. później ten prawdziwy Don niby umiera. Na końcu okazuje się że prawdziwy Don żyje!!! Film był zaaaaajebisty... polecam-akcja i najprzystojniejszy na świecie Shah Rukh Khan w podwójnej roli!!!
Marta Wyrostkiewicz 05.04.2008 09:22
Chce właśnie kupić ten film bo strasznie lubie Indyjskie Filmy a zwłaszcza aktora Shan Rukh Khana Straasznieeeeeee Go lubie! Wiedz mam prośbe jak by ktoś oglądał już ten film to moeze mi powiedzieć czy sie żle czy dobrze kończy bo mam 4 Filmy Indyjskie co ie żle kończą i niemoeg ich oglądać bo zaraz rycze ze na końcu zginą czy jeszcze coś innego złego na przykład jak oglądała film Gdyby jutra nie bylo albo Devas no to super Filmy ale czy on musi umierać nie cierpie filmów co sie żle kończą :(((! Wiedz prosze jak by ktoś miał ten film i oglądał Film DOn to prosze czy on sie dobrze czy żle kończy?
Nadia Szczęch 04.09.2007 14:13
nie hinduskie filmy, tylko indyjskie
nie hinduski język, bo takowy nie istnieje, tylko hindi
zachodniego terminu "musical" nie można stosować odnośnie niezachodnich produkcji
hmm, inna kultura i związane z nią gesty, to ciekawostka? to po prostu INNA kultura
ale artykuł oprócz kilku błędów jest w miarę poprawny
szczególne uznanie za "film zatem nie opiera się na jednym wzorcu", bo często próbuje się z bollywood i inne woodów ;)) stworzyć dziwaczną definicję, która nijak przystaje do rzeczywistości.
Joanna Bogdanowicz 10.08.2007 19:14
+ Ja tam uwielbiam boolywodzkie filmy. Są takie kolorowe, optymistyczne. I chyba są bardzo popularne u nas, bo jak w tamtym roku w Gdańsku był festiwal tych filmów- sale były wypełnione po brzegi, nie można było zdobyć biletów :)
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)