Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Ciekawostki > Hipoaskorbemia - poważna wada genetyczna wszystkich ludzi

Pozycja materiału w rankingach:

74440 miejsce

Dział: Ciekawostki

Ocena: 5pkt

Oceń:

Hipoaskorbemia - poważna wada genetyczna wszystkich ludzi


Zwierzęta na dobę wytwarzają kilkadziesiąt gramów witaminy C. Człowiek jej nie wytwarza, a dzienna dawka według RDA to 0,06 grama. Czy to normalne?

Z podręczników wiemy, że wszystkie rośliny i zwierzęta wytwarzają w organizmie kwas askorbinowy, czyli znaną wszystkim witaminę C. Wyjątek stanowią świnki morskie i ludzie.
Czemu tak się dzieje? Odpowiedź stoi po stronie genetyki. Zabrzmi to trochę naukowo, ale nie mamy oksydazy L-gulonolaktonowej katalizującej utlenienie L-gulonolaktonu do L-askorbinianu.
Mówiąc po ludzku: Nasza wątroba nie potrafi wytworzyć witaminy C.

Nazwa „Hipoaskorbemia” została wymyślona w 1950 r przez amerykańskiego biochemika Irwina Stone'a. Twierdził on, że za szkorbut nie była odpowiedzialna zła dieta tylko poważna wada genetyczna człowieka. Przeprowadził wiele badań, które potwierdziły, że dawki witaminy C wskazane przez dietetyków to ilości, które mają zapobiec szkorbutowi czyli śmierci. A co z innymi chorobami? Czy tak ważna witamina nie ma na nie wpływu? Towarzystwa lekarskie i firmy farmaceutyczne wymyślają różne hipotezy na temat szkodliwości wysokich dawek bez przeprowadzenia konkretnych badań, które prowadzili tacy lekarze i naukowcy jak Irwin Stone, Linus Pauling, Frederick Robert Klenner, Robert F. Cathcart i wielu innych. Mimo pozytywnych wyników badań ich prace miały problem z publikacją, a jeśli już do tego doszło, to spotykali się z negatywną krytyką i odrzuceniem.

Jednym z mitów jest stwierdzenie, że syntetyczna witamina C słabiej się wchłania niż naturalna.
Przejrzałem wiele artykułów, wyników badań i metod produkcji. Odpowiedź nasuwa się sama. Jest to ten sam związek o wzorze C6H8O6 i jest syntezowany z glukozy w taki sam sposób jak w wątrobie zwierząt. Nie znalazłem ani jednej informacji, która wskazywałaby, że naturalna witamina C i syntetyczna to dwie różne substancje.

Całym tym tematem zainteresowałem się ponad rok temu. Od tego czasu dzienną dawkę zalecaną przez RDA przekraczam stukrotnie, a w przypadku początków infekcji nawet tysiąckrotnie przyjmując w ciągu doby 60 gram. Bez dodatkowych leków czas infekcji to 48 godzin. Po dodatkowych badaniach stwierdzam, że witamina C zwalcza różnego rodzaju alergie, bakterie i wirusy, a po dużym wysiłku organizm szybciej wraca do normy.


Komu zależy na utajaniu faktów dotyczących kwasu askorbinowego?
Czemu zwierzęta są bardziej odporne od ludzi?
Jakie choroby zwalcza uniwersalna witamina C?
Jakie dawki leczą?

Odpowiedzi znajdziecie w kolejnych publikacjach.

Badacz witaminy C: Adrian Budek

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Maciej Kuchta 18.12.2010 16:30

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 37

1. Jeśli jakiś defekt metaboliczny dotyczy całej populacji danego gatunku, to to jest cecha gatunkowa, a nie "poważna wada genetyczna". Np. na podstawie zdolności lub jej braku do metabolizowania jakiegoś substratu klasyfikuje się gatunki bakterii.
2. Podział na "naturalny" i "sztuczny" związek jest nieuzasadniony. Jeżeli budowa chemiczna, konformacja itp. są identyczne, to jest to ten sam związek i tak samo reaguje. Czy w laboratorium, czy w komórkach organizmu, tak czy inaczej jest syntetyzowany, więc nazywanie czegoś "syntetycznym" jest chybione. Wynika to z tego, że ludzie są antropocentryczni i nadają temu, co sami świadomie zrobili wielkie znaczenie, klasyfikując to oddzielnie jako "sztuczne" czy "syntetyczne". Faktem jest, że robią tylko to, na co i bez istnienia ludzkości pozwalałyby prawa przyrody w danych warunkach.
3. Sensacja, jaką autor chce wzbudzić jest nieuzasadniona. Ludzie tak czy inaczej w okresie zimowym przedawkowują witaminę C, uważając ją za skuteczny lek na przeziębienie i grypę w myśl reklam, więc zupełną pomyłką są spekulacje, komu zależy na ukryciu rzekomych "cudownych właściwości" witaminy C.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 18.12.2010 16:03

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Mnóstwo jest zagadek podobnego typu. Np. Dlaczego bardziej odporni są ludzie aktywni? Czy chodzi o jakąś witaminę, czy coś więcej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrian Budek 28.10.2010 20:36

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 35

kwas L-akskorbinowy to witamina C, ten sam kwas wytwarzają zwierzęta z glukozy. Ludzki organizm tego nie potrafi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 24.10.2010 09:09

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 40

> Nie znalazłem ani jednej informacji, która wskazywałaby, że naturalna witamina C i syntetyczna to dwie różne substancje.

Znalazłam taką informację na opakowaniu wit. C kupionej w aptece: "zawiera 70% kwasu L- askorbinowego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.