Facebook Google+ Twitter

Hipotetyczne przeprosiny

W Katyniu pomordowano oficerów Wojska Polskiego i inteligencję, tych, którzy stanowili zagrożenie dla komunistycznego ustroju.

Na wstępie zadam pytanie: dlaczego Rosjanie przez 70 lat nie zdobyli się na chociażby takie przeprosiny jak te poniżej?

Sąsiedzi i Przyjaciele! Używając słowa Przyjaciele, nie obawiamy się nazwania nas hipokrytami. Wierzymy mocno, że Narody: Rosyjski i Polski są Przyjaciółmi. Do słuszności tego słowa można się przekonać, właśnie po prześledzeniu szlaku wojennego oddziałów Wojska Polskiego walczącego u boku Armii Czerwonej. Pod koniec wojny liczyło ono ponad trzysta tysięcy żołnierzy i przyczyniło się do wielu zwycięstw w starciach z wojskiem niemieckim. Np. W zdobyciu Wału Pomorskiego, i innych walkach. Przecież to Polska Flaga została zatknięta wraz z flagą Radziecką na murach Niemieckiego Reichstagu.

Mord Katyński, od którego chcemy się zdystansować, to był czyn popełniony nie z nienawiści do Polski i Polaków, lecz czyn popełniony w imię walki klasowej, walki z Burżuazją. Naród Rosyjski od wieków ciemiężony przez carską władzę, wyzwolił się spod tego okrutnego samowładztwa ponosząc niezliczoną ilość ofiar, dopiero w 1917 roku. Ideologia Komunistycznego Państwa Rosyjskiego w swoich podstawowych założeniach miała zapisane szerzenie tego ustroju na cały świat. Mord Katyński miał właśnie podłoże walki klasowej i był skutkiem teorii wyzwoleńczej, ale Ludu Pracującego spod „Pańskiego Jarzma”. W Katyniu pomordowano oficerów Wojska Polskiego i inteligencję, tych, którzy stanowili zagrożenie dla Komunistycznego Ustroju.

Dzisiaj z perspektywy kilkudziesięcioleci, takie tłumaczenie może wydawać się niedorzecznością, ale wówczas gdy zawierucha wojenna ogarniała świat i istniało zagrożenie napaści Hitlerowskich Niemiec na ZSRR jego przywódcom przyświecał jeden cel, aby do tego nie dopuścić. Stąd wynikło też podpisanie nieszczęsnego, tak dla Polski i jak się później okazało, dla ZSRR też, paktu z Niemcami o podziale Europy w tym Polski.

Ale Rosjanie te niecne czyny odkupili własną krwią. Ponieśliśmy największe straty w ludziach. Zginęło ponad dwadzieścia trzy miliony Radzieckich Obywateli. Stalin, ten który podpisał rozkaz o rozstrzelaniu Polskich Jeńców wojennych, w zdecydowanej mierze przyczynił się swoją strategią do zwycięskiego zakończenia drugiej Wojny Światowej, nie szczędząc również swoich sił. Za sprawą Stalina wytyczone zostały nowe granice Polski.

Tak potoczyły się losy naszych Bratnich Narodów i nic już na to nie można poradzić. My Stalina nie możemy potępić. Za dużo Rosja Jemu zawdzięcza, aby to uczynić. Dla nas jest On Bohaterem Narodowym. Popełniono błąd, ale któż wtedy nie popełniał błędów.

Wybaczcie tedy nam Katyńską Zbrodnię, aby już dłużej nie ciążyła na naszych stosunkach. Wszak oba nasze Narody należą, nie tylko do Rodziny Słowiańskiej, ale i do Rodziny Chrześcijańskiej. Oby obecne nasze, nowe, dobre stosunki przetrwały, jak najdłuższą próbę czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

W historii narodów wiele różnej wagi błędów zostało popełnione. Nikt tego nie cofnie. Wnioski jakieś z różnych zdarzeń i wydarzeń też były wyciągane. Jak zwykle gorzej z wcielaniem w życie konkretnych ludzkich czynów prowadzących międzynarodowej zgodzie.
Niektórym zależy na trzymaniu tajemnic innym na oszczędnym używaniu aparatu mowy. Można jeszcze długo ciągnąć w tym tonie, ale co to zmieni?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.04.2010 18:53

Tadeuszu, pozwolę sobie wtrącić watek historyczny który jakoś rozmył się w zawirowaniach dziejowych jakie towarzyszyły przy naginaniu autentycznych wydarzeń. Napisałeś cyt. " Przecież to Polska Flaga została zatknięta wraz z flagą Radziecką na murach Niemieckiego Reichstagu. " Tylko nikt nie odważy się napisać i powiedzieć głośno o tym, że to właśnie Polski żołnierz jako pierwszy zawiesił nasza flagę na Reichstagu, nie spodobało to się któremuś z Radzieckich sołdatów i zestrzelił go. Tak! Za te słowa naoczny świadek tego wydarzenia wycierpiał swoje... Pytany po latach o tamto wydarzenie z Berlina opowiadał już spokojnie i bez obawy - to była wojna. Ma ona swoje prawa i jest okrutna, ale to dzięki ludziom którzy stają się nieobliczalni gdy zasmakują krwi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Historia kołem się toczy" Tego nie wypowiedziałem ja. A że wszystko za tym przepowiada można już to zauważyć. Ale zdaję się, że od tego wszyscy uciekają. Zobaczcie tekst: link i zauważcie o czym traktuje autorka ksiązki omawianej w artykule. I co? Pustka! Nikt, poza mną się nie wypowiedział. Tymczasem na poruszony w książce temat powinno być mnóstwo komentarzy, wszak trajtuje ona o wykorzystywaniu jednych ludzi, przez drugich i upodlaniu słabszych. No i po jakimś czasie okaże się, że ci słabsi chcąc strząchnąć z siebie, owo upodlenie, zbuntują się. Znajdzie się jakiś "Lenin" i będzie powtórka z "rozrywki". Będą mordy, ludobujstwa, itp, itd.. Acha, no i będzie ustruj totalitarny. Następnie jego obalanie i potępianie. Skąd my to znamy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A selekcja w czasie wojny na zasadzie "pokaż dłonie". Potwierdza Tadeusza wywód. Ten kto miał czyste rączki, przeważnie był na miejscu rozstrzelany. Pielęgnować nienawiść? To podwójna śmierć!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.04.2010 15:41

Tadeusz, wszystko było by OK zrozumiałem Twój artykuł, niestety zapędziłem się z pisaniem i wywaliło mnie z netu. Nie miałem już sił siedzieć dłużej i pisać wszystko odnowa:) Popatrz co się wyrabia w polityce.... Nie pomny szumu medialnego z wydarzeń Katyńskich sprzed 70 laty, Rosjanie po katastrofie naprawdę zachowali się SUPER! Niestety ktoś nadal miesza w "tyglu politycznym" chcąc ponownie zasiać ziarno nienawiści, wszelkiego rodzaju domysły i sugestie, nie są przyjaznym symptomem do pojednania. Nie bez udziału są także żądne sensacji media. Ziarno nienawiści zasiane przez nawiedzonych polityków niestety nadal kiełkuje... Trzeba je utylizować od razu, zanim zacznie rodzić kolejne nasączone jadem nienawiści owoce....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chodzi nam o branie się za łby po raz kolejny, raczej o to, że rozdrapywanie starych ran jest bolesne i bynajmniej nie służy pojednaniu, ani też prowadzeniu interesów. To już przerabiali Kargule i Pawlaki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antosiu Drogi! Popatrz! Ca ja napisałem: "W związku z powyższym proponuję zastanowienie się nad zachowaniem uczestników powojennych rozliczeń i czy wszyscy zainteresowani chcą tak na dobre rozliczyć się z Przeszłością i zamknąć ten straszny okres dziejów, przyznaniem się do popełnionych potworności, przeproszeniem poszkodowanych, podaniem sobie i uściśnięciem "Prawicy" w imię innej, lepszej w stosunkach społecznych i międzynarodowych - Przyszłości"
To jest z mojego pierwszego wpisu, pod materiałem. To co teraz Ci pokazuję jest podsumowaniem, szerszego wywodu. Zdaję się, że nie chcesz i nie tylko Ty - mnie zrozumieć. Są "Rzeczy" obok których człowiek nie może przejść obojętnie do porządku dziennego.
Ja nigdzie nie napisałem, aby tylko sami Rosjanie rozliczyli się ze swojej, haniebnej przeszłości. Jeśli Polska ma i jeśli inni "uczestnicy" mają, równie haniebne czyny w "zanadrzu", to niech je wypowiedzą. Ułóżmy je razem, wszyscy do tego wspólnego "Grobu Zapomnienia", abyśmy mogli sobie nawzajem spojrzeć prosto w oczy i przejść do - Przyszłości. Czy to jest aż takie trudne do zrealizowania, w cywilizowanym, deklarującym pojednanie - Świecie Narodów? Jeśli to jest nie możliwe do wykonania, to może łatwiejsze będzie "złapanie się za łby", po raz kolejny? O to Wam chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.04.2010 22:43

Tadeusz, mają i Rosjanie do nas żal o pewne sprawy, chociażby za to, że: W czasie wojny polsko-sowieckiej - wyprawa wileńska (IV 1919), wyprawa kijowska (IV-V 1920), bitwa warszawska (VIII 1920) oraz bitwa nad Niemnem (IX 1920). Przetrzepano im nieźle skórę, że o ekscesach w Wilnie, Kijowie nie wspomnę, więc mając w pamięci tamte wydarzenia napędzili propagandę i powstał Katyń. Ukrywa się niektóre fakty brudnej działalności Polskiej Armii z tamtego okresu. Pokazuje się społeczeństwu tylko jedną stronę medalu a z takim podejściem niczego nie osiągniemy. Należy spoglądać w przyszłość a nie ciągle taplać się w historii, którą nagina się jak tylko możliwe, dlaczego wytyka się czyjeś winy i błędy a o swoich nie wspomina.... Historię zostawmy historykom i wara od niej politykom!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już się przyznaję do popełnienia błędu. Świadectwem na to niech będzie osamotnienie. Znikąd poparcia. A to zmusza do głębszego zastanowienia się nad swoimi poglądami. No i? Uderzenia się w piersi. Przekonaliście mnie. Jest wszystko OK. Jedźmy, nikt nie woła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przykre, lecz nigdy nie dojdziemy do porozumienia, gdy jest wielu tak myślących, a przede wszystkim działających jeszcze bardziej ostro i bezkompromisowo.
Szkoda, bo czas najwyższy patrzeć w przyszłość i budować Nowe, a nie ciągle tkwić w przeszłości. Dzisiaj nikt już nie rozumie porywów powielających zachowania doby Romantyzmu. To było i jest piękne, chwyta za serce, ale już tylko w powieści.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.