Facebook Google+ Twitter

Historia dziwką jest...

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-12-14 15:33

Historia zatraciła status nauki ścisłej. Wymowa faktów historycznych zależy już tylko od woli polityków. Historia i jej muza Clio kojarzy mi się nieodmiennie z damą podejrzanej konduity. Kocham historię, pasjonuję się nią od niemal półwiecza i... pogardzam nią głęboko.

Nie tyle być może samą historią co ludźmi, którzy ją interpretują lub choćby na jej kształt próbują wpłynąć. Skoro historia jest dziwką, to historycy i politycy, którzy korzystają z jej usług są alfonsami. Może to zbyt surowy osąd, a może nie? Historia tworzenia historii zdaje się wskazywać, że jest to osąd wyważony!

Chciałem w pierwszym akapicie napisać: Historia stała się ostatnio... Na szczęście pominąłem słowa: stała się ostatnio. Historia była bowiem od zawsze kobietą lekkich obyczajów. Wynajmował ją i niewolił każdy kto tego chciał, pod warunkiem, że było go na to stać. W tym sensie była dziwką możnych, którzy akurat sprawowali władzę.

Jak świat światem kupowano więc Historię, płacąc śmierdzącymi mocno pieniędzmi. A skoro płacono, to też robiono z nią wszystko, na co kupującym przyszła ochota. Niszczono dokumenty, mordowano świadków Historii, zmieniano głowy posągom bohaterów, retuszowano archiwalne zdjęcia. Historię pisano wciąż i wciąż od nowa. I nigdy nie miało znaczenia czy Historia była gwałcona i poniewierana. Pan płacił, więc dziwka dawała.

Takie są zasady gry. A to czy pan był młody, miły i wymyty nie miało znaczenia. Pan płacił i wymagał. Reguły zawodu dziwki są proste: rób to, za co ci płacą.
Poniewierają więc Historią wszyscy ci, którzy tego chcą, którzy mają w tym swój interes. Poniewierają i ci, którzy interesu nie mają, a kierują się jedynie chwilowym kaprysem, brakiem wiedzy, brakiem inteligencji. Poniewierają Historią i historycy – sprzedajni parobkowie możnych. Wydawać by się mogło, że historia jest nauką ścisłą. Fakty, daty, nazwiska. Niestety, nie jest tak. Historia (pomijając aspekt rozmyślnego fałszerstwa) jest nauką, podlegającą interpretacji. A tej podlegają zarówno fakty jak i powody zaistnienia faktów. Podlegają również interpretacji skutki zaistnienia faktów. A skoro mowa o interpretacji, to Historia zatraca już status nauki ścisłej. Wymowa bowiem faktów historycznych zależy już tylko od woli, intencji, wiedzy i intelektu interpretatora.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 15.12.2008 22:23

Nie wiem, Andrzeju... :(

Mam mnóstwo zastrzeżeń do tego tekstu. Nie będę pisał o wszystkich. Pozostanę przy, moim zdaniem, najbardziej istotnym.

W leadzie stwierdzasz, ze "historia zatraciła status nauki ścisłej". Powinieneś wiedzieć, zwłaszcza jako historyk, ze nigdy tego statusu nie miała.

W tekscie traktujesz historie jako "naukę podlegającą interpretacji". Jesli cos podlega interpretacji, nie moze byc scisle. A historie interpretowano i dopasywowano do wlasnych celow od czasow Platona.

Zaprzeczasz sam sobie...

Przykro mi. Nie wiem, co się stało, ale nie jest to ten Zaranek, którego znalem i podziwiałem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Bardzo mocne słowa, ale trudno odmówić im słuszności.

Wystarczy poczytać komentarze, choćby w naszym serwisie; wiele mówią! - niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gorzkie to wszystko, ale prawdziwe, niestety. Rzec by mozna "cudze chwalicie - swoje gnoicie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomnieliście panowie o ludziach, którzy bez względu na politykę , nie tworzą historii, ale ją odtwarzają możliwie obiektywnie i skrupulatnie. Ale Wam widocznie zabrakło wiedzy o tym fakcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

teraz wiem, ze szósty zmysł istnieje.Cztery dni temu w czasie spaceru dumałem sobie o meandrach historii. Zacząłem porzadkować mysłi redagujac w głowie tekst do W24. Pisanie odłożyłem na później. A dzisiaj "siurpryza". Dobry tekst konkretyzujący moją "burzę mózgu".
Tak, historia nie jest grzeczną dziewczynką, ale została zdeprawowana przez wielkich i małych tego świata.
Wykorzystywano ją na wszelkie możliwe sposoby.A ona, biedna , poddawała się biernie.
Tak było, jest i będzie.Historie lepi się jak plastelinę, zmienia jej kształt. Od dawna nie jest opoką.
Każdy przywódca małego formatu chce kształtować historię tak, by jego format chociaż odrobinę i na chwilę wzrósl. Gdyby PIS dalej rządził, to podręczniki historii pisałyby, że strajki 1980 zorganizowali Kaczyńscy (i wspólnie, podsadzając się, przeskoczyli przez płot stoczniowy).PISowski minister edukacji uznałby, że tak bardziej pasuje i sie po prostu należy obu braciom.

Na koniec mam ogólnę refleksje na temat historii. Obecnie, w dobie błyskawicznej łączności, wiele wydarzeń światowych jest w różny sposób przedstawiane, czasami zupełnie odmiennie.
A w zamierzchłych czasach, przekaz nieraz zalezał od jednej, jedynej osoby. Jeżeli ona fantazjowała/bujała/ myliła się to być może historia starożytna i średniowieczna przebiegała zupełnie inaczej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.