Facebook Google+ Twitter

Historia jednego rotmistrza

„Ile osób zrobiło coś takiego jak on, czyli dobrowolnie dało się wysłać do Auschwitz? Tym wyjątkowym ludziom trzeba oddawać cześć; trzeba pamiętać, że żyli...” (prof. Timothy Synder, historyk Uniwersytetu w Yale).

Proces rotmistrza. / Fot. public domain„Nikt nie miał prawa o nim pisać ani nawet wymieniać jego nazwiska” - mówiła jego córka.

65 lat temu, 3 marca 1948 r. rozpoczął się proces rotmistrza Witolda Pileckiego. Kim był człowiek, którego imieniem nazywane są teraz place, ulice i szkoły ?

Urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu (na terenie Rosji), dokąd rodzina Pileckich została przymusowo wywieziona przez władze rosyjskie w ramach represji za udział w powstaniu styczniowym (jego dziadek – Józef Pilecki, zesłany na Syberię, spędził tam 7 lat).
Podczas wojny polsko-bolszewickiej (1918-1921) młody Witold brał udział w obronie Grodna, w bitwie warszawskiej, bitwie w Puszczy Rudnickiej, oraz wyzwalaniu Wilna. Za szczególne zasługi został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

W kampanii wrześniowej, będąc dowódcą plutonu w szwadronie kawalerii, doprowadził do zniszczenia 7 niemieckich czołgów oraz 2 samolotów. Po klęsce Września, Pilecki przeszedł do konspiracji, zostając w listopadzie 1939 r. szefem sztabu, a następnie inspektorem głównym Tajnej Armii Polskiej, która w połowie 1940 r. liczyła ok. 19 000 członków.

W obecnym czasie niewiele wiedziano o warunkach traktowania więźniów w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Pilecki przedstawił swoim przełożonym plan dobrowolnego zamknięcia się w obozie, aby zdobyć informacje na temat jego funkcjonowania i zorganizować ruch oporu na jego terenie. Plan powiódł się i 19 września po wejściu w kocioł łapanki na Żoliborzu został wywieziony jako „Tomasz Serafiński” do oświęcimskiego piekła. Wcześniej, idąc w stronę niemieckich żołnierzy, zdążył szepnąć jednej ze współpracowniczek "zamelduj gdzie trzeba, że rozkaz wykonałem".

W obozie otrzymał numer 4859 i rozpoczął organizowanie siatki konspiracyjnej.
Nazwał ją ZOW (Związek Organizacji Wojskowej) i wyznaczył jej cele:

podtrzymywanie na duchu kolegów,
przekazywanie współwięźniom wiadomości z zewnątrz obozu,
potajemne zdobywanie żywności i odzieży oraz jej rozdzielanie,
przekazywanie wiadomości poza druty KL Auschwitz,
przygotowanie własnych oddziałów do opanowania obozu podczas ewentualnego zaatakowania go z zewnątrz przez oddziały partyzanckie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (43):

Sortuj komentarze:

Już tam jest Panie Arturze:) Pozdrawiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może zamiast postu, było by dobrze umieścić choć krótki art? Można go wtedy polecać na FB

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni Państwo - 13 lipca w Szczyrku będzie miał miejsce pierwszy pokaz filmu "Ucieczka z piekła. Śladami ucieczki rotmistrza Witolda Pileckiego". Plan dnia:
18:30 - koncert zespołu "Forteca" na placu św. Jakuba
20.45 - pokaz filmu w kinie "Szczyrk".

Jest to dokument zrealizowany z okazji 70. rocznicy ucieczki z obozu Witolda Pileckiego i jego kompanów. 26 kwietnia 2013 zespół FORTECA wyruszył śladem ucieczki na swojej drodze spotykając osoby spokrewnione z bohaterami lub potomków osób, które udzieliły im pomocy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że i o tym każdy Polak powinien wiedzieć :

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/zniszczyc-inteligencje,1,5553492,kiosk-wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla zainteresowanych:
http://www.projektpilecki.pl/index.php/aktualnosci/123-nasze-filmy-w-planete

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo cenna wiadomość, Pani Barbaro. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale 15 maja odbyła się konferencja naukowa dociekająca prawdy o życiu i śmierci Rotmistrza w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Mieliśmy możliwość obejrzeć najnowszy film Tadeusza Pawlickiego pt. "Witold". Po nim wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja, która powinna mieć miejsce w TVP. Konferencja ujawniła wiele nowych szczegółów. Prawdopodobnie niebawem ukaże się obszerna relacja dotycząca tej konferencji na W24. Pozdrawiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, mam nadzieję, że się jednak cieszył, choć mord, jaki pokazano w spektaklu nie pozwala mieć nadziei.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spektakl dużo wyjaśnił, ale powinna być po nim rozmowa. I przede wszystkim nie powinno być bloku reklam. Zgadzam się z Tobą, Mateuszu, to przejaw zupełnego braku pojęci i smaku. To najgorsza z możliwych akcji. A narzeka się w mediach na telewizję z PRL-U. Paradoks. Ale właśnie wtedy po ważnym historycznie materiale była rozmowa lub muzyka poważna.
Obecna TVP1 straciła w moich oczach totalnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słowa wyryte przez Witolda Pileckiego na ścianie w jego celi :

" STARAŁEM SIĘ ŻYĆ TAK ABYM W GODZINIE ŚMIERCI MÓGŁ SIĘ RACZEJ CIESZYĆ NIŻ LĘKAĆ WITOLD PILECKI 1948 "

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151526310273409&set=a.288922773408.144983.262599063408&type=1&theater

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.