Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36273 miejsce

"Historia Miksa, Maksa i Meks"- o przyjaźni chłopca, kota i myszy

"Historia Miksa, Maksa i Meks" Luisa Sepúlvedy to ciepła opowieść o przyjaźni, oddaniu i zaufaniu pomiędzy człowiekiem, kotem i myszą.

okładka / Fot. Noir sur BlancKto z nas nie chciałby czasem cofnąć się do czasów dzieciństwa. Wtedy wszystko wydawało się takie proste. I nawet, jak pojawiał się jakiś problem, biegło się z nim do rodziców, którzy pomagali go rozwiązać. Niestety te lata już nie wrócą, ale można je przywołać w pamięci za sprawą książek dla młodych czytelników. Za ich sprawą dzieciństwo wydaje się nie takie odległe. W ramach podróży do krainy dzieciństwa postanowiłam poznać twórczość Luisa Sepúlvedy, autora z Chile. Jako pierwszą wybrałam "Historię Miksa Maksa i Meks" (pewnie dlatego, że uwielbiam koty).

Maks i jego kot Miks mieszkali w domu w Monachium. Od dzieciństwa spędzali ze sobą sporo czasu, byli dla siebie wiernymi towarzyszami, którzy się wspierali i mogli na siebie liczyć w każdej sytuacji. Kot pilnował kredensu, by nie zakradł się jakiś intruz, a chłopiec dbał o kocie potrzeby. Łączyła ich przyjaźń.

 / Fot. Weronika TrzeciakZ czasem Maks postanowił rozpocząć samodzielne życie i wyprowadzić się do swojego mieszkania. Oczywiście z kotem Miksem, który nie odstępował go na krok. Tam dołączyła do nich meksykańska mysz, która otrzymała imię Meks. I tak rozpoczęła się niezwykła przyjaźń kota, myszy i chłopca, którzy wspólnie pokonywali wszelkie przeciwności losu...

Skąd pomysł na taką książeczkę? Autor zawsze lubił koty i ma z nimi szczególną relację. Dowiedział się od pewnego astrologa, że kiedyś w poprzednim życiu był uwielbianym kotem mandaryna. Lubię koty, bo są tajemnicze, bardzo godne i niezależne.

Tytułowego Miksa adoptował jego syn Maks w Towarzystwie Przyjaciół Zwierząt w Monachium. Mimo że nie kotek był większy od dłoni, był niezwykle godny. W dodatku miał wyrafinowany grecki profil, który odróżniał go od innych kotów. Gdy pytał go nad czym duma, ten nie odpowiadał. Stąd pomysł na napisanie tej historii, która byłaby bezgłośnym głosem kota Miksa.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.