Pozycja materiału w rankingach:
Uważa się, że twórcami doktryny nazistowskiej byli przywódcy NSDAP. Jednak powstała ona dużo wcześniej i miała swoje korzenie w neopogańskim kulcie, którego ojcem był Guido von List.
Uważa się, że twórcami doktryny nazistowskiej byli przywódcy NSDAP. Jednak powstała ona dużo wcześniej i miała swoje korzenie w neopogańskim kulcie, którego ojcem był Guido von List, austriacki okultysta, który dokonał interpretacji pisma runicznego, a okultyzm połączył z volkizmem, niemiecką ideologią rasistowską.Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.70)
Wiek: 20 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Niepoprawny optymista, wielbiciel nocnego życia, dobrej kawy i jazzu :) www.lukaszbugajski.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
JKR 15.09.2011 12:20
Nie tylko Niemcy wykorzystywali rózne teorie i "mianowali' się się rasą "Panów", a reszta to to byli "podludzie" którzy mieli im służyć.
Żydzi też uważali się (i uważają się dalej) za "naród wybrany", naród panów; reszta ma im służyć, reszta to "goje".
Można mnozyć wiele przykładów stwarzania ideologi wywyższających jedną rasę (narodowość), lub jedną religię, nad inną. Przez takie ideologie toczyły, i toczą się (i będą sie toczyć) wojny w celu narzucenia swojej ideologi i swego prymatu innym.
Tak się działo od czasów pradawnych, i dalej będzie to istnieć.
Ratomir Wilkowski 14.12.2010 09:27
Powiedzmy sobie jasno i wyraźnie - do powstania nazizmu przyczyniło się wiele czynników, z których fascynacja kilku osób okultyzmem (a w zasadzie pewnymi jego, selektywnie dobranymi - w konkretnym celu, elementami) nie jest ani najważniejszym, ani nawet specjalnie istotnym. Tego rodzaju (jak w artykule) generalizowanie i szukanie kozła ofiarnego, jest natomiast albo szczytem ignorancji (wynikającym np. z niemożności odróżnienia przyczyn od skutków) albo zwykłej hipokryzji (propagandy, usiłującej całą winą obarczyć przysłowiowego "czarnego luda"). O ile bowiem tytuł arta uznać jeszcze można za stosunkowo poprawny, o tyle dalsze tezy stawiane w artykule są zwykłą nadinterpretacją i konfabulacjami autora (ale szerzej o tym wspomniałem już niżej, w komentarzach do powyższego materiału)...
Zdaje sobie sprawę, że temat może wydawać się chwytliwy (z rodzaju tych spotykanych w tabloidach), jednak czasem - pisząc jakiś materiał (wysuwając własne, zbyt daleko idące tezy lub przypuszczenia) - może warto również zastanowić cię czasem głębiej, czy przypadkiem nie wyrządzamy tym komuś nieuzasadnionej krzywdy.
Ratomir Wilkowski 14.12.2010 08:26
> [Heinrich Himmler] Wydał Ahnenerbe rozkaz poszukiwania Świętego Graala
No faktycznie - Święty Graal to element wierzeń pogańskich ;)
Papa 13.12.2010 13:17
I to pewnie dlatego III Rzesza miała z Watykanem podpisany konkordat? ;)
rabiLeew 13.12.2010 13:15
Czy np. kabała, wg chrześcijaństwa "obca i wroga chrześcijaństwu okultystyczna nauka", nie jest przypadkiem częścią składową judaizmu? Idąc tokiem rozumowania (i zbytniego generalizowania) autora powyższego tekstu, czy w takim razie "twórcami doktryny nazistowskiej byli" byli Żydzi???
zaPremaDharmin 13.12.2010 12:56
Hitlerowcy tyle mieli wspólnego z okultyzmem, że kilkadziesiąt tysięcy osób z różnych grup okultystyczno-ezoterycznych wymordowali. Może tak prawdziwą przynależność religijną przywódców III Rzeszy podać, a nie urągać okultystom, którzy jak nie uciekli z III Rzeszy to zginęli w pierwszej kolejności? A to, że państwo korzystało z symboliki germańskiej jako z symboliki narodowej świadczy raczej o nacjonalizmie niż okultyzmie. Szczególnie okultyzmem interesował się pewien ksiądz, Albert Hartl, katolicki duchowny, szef wydziału informacji RSHA - Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, który odpowiadał za fizyczną eliminację liderów i członków organizacji okultystycznych, ezoterycznych i podobnych. Takie Arcane School działało w najwyższej konspiracji, a i tak ze 3 tysiące ludzi do piachu poszło. A to tylko jedna okultystyczna organizacja...
Ratomir Wilkowski 12.12.2010 13:53
Inna zasadnicza kwestia, to okultyzmu i neopogaństwa (czy też pogaństwa) nie powinno używać się jako pojęć zamiennych (to nie są synonimy). Po pierwsze tzw. okultyzm to tylko jeden z możliwych elementów neopogaństwa. Po drugie neopogaństwo (czy pogaństwo) nie jest określeniem jakiegoś jednego konkretnego systemu wyznaniowego lecz wielu, wykazujących pewne wspólne cechy (np. politeizm). Tego rodzaju (jak w powyższym arcie) zbyt daleko posunięte generalizowanie, jest więc całkowicie nieuzasadnione lub wręcz (dla wielu systemów wyznaniowych) zwyczajnie krzywdzące.
Ratomir Wilkowski 12.12.2010 13:34
Reasumując w materiale są postawione zbyt daleko idące tezy i przypuszczenia. Równie dobrze autor mógłby analogicznie postawić tezę, iż "Uważa się, że twórcami doktryny nazistowskiej byli przywódcy NSDAP. Jednak powstała ona dużo wcześniej i miała swoje korzenie w chrześcijaństwie - w tzw. pozytywnym chrześcijaństwie"*... Generalnie natomiast łączenie wiary z polityką rzadko kiedy wychodzi na dobre (szczególnie tej pierwszej)... Silnie prawicowe i nacjonalistyczne (w tym szczególnie skrajne tego odmiany) postawy, swego uwiarygodnienia i umocowania historycznego szukać mogą w różnych, zarówno w chrześcijańskiej jak i pogańskich, elementach tradycji danego narodu. Fakt jednak, że ktoś pewne te elementy (wyrwane z całości danych systemów) potraktuje instrumentalnie, wykorzystując je do uwiarygodnienia własnych politycznych celów, nie znaczy zaraz, że są one ich podstawą. Generalnie natomiast więcej o samym pogaństwie i błędnych stereotypach na jego temat znaleźć można tutaj: link
* Warto przy tym pamiętać, że integralnymi częściami ideologii takich jak faszyzm czy nazizm (pomijając, że wielu różnych naukowców różnie definiuje faszyzm) są najczęściej nacjonalizm, etatyzm, militaryzm, imperializm, totalitaryzm, antykomunizm, korporacjonizm, populizm oraz opozycja do politycznego i ekonomicznego liberalizmu - czyli zazwyczaj postawy społeczno-polityczne istniejące znacznie wcześniej, niż wydarzenia opisane przez autora powyższego materiału.
Ratomir Wilkowski 12.12.2010 13:00
Dość mocno spłycony temat... Jednym z najcięższych, powtarzających się co jakiś czas zarzutów jest to, jakoby pogaństwo legło u podstaw hitleryzmu. Niewątpliwie Hitler w swej polityce dopuszczał pewne elementy okultyzmu (a zapewne kilka osób z jego najbliższego otoczenia można wręcz uznać za fascynatów tegoż), ale chodziło tu głownie o te jego aspekty (niekoniecznie nawet związane choćby z mitologią nordycką czy nawet pogaństwem jako takim) mające zapewnić mu utrzymanie lub pogłębienie już posiadanej władzy (tudzież w opisany wyżej sposób uwiarygodnić jego polityczne aspiracje). Trudno tu jednak mówić o podstawach... Hitler dorastał w rodzinie katolickiej. Pomimo wyraźnej postawy antyklerykalnej, z spośród wyznań chrześcijańskich faworyzował protestantyzm (uznając go za najbardziej otwarty na reinterpretację). Co więcej, na potrzeby nazizmu został stworzony wręcz, specjalnie spreparowany system wierzeń oparty na terminologii chrześcijańskiej - tzw. "pozytywne chrześcijaństwo". Kwestie religijne bowiem (niezależnie od rodzaju) Hitler traktował głównie w sposób instrumentalny, użyteczny dla swej polityki. Rząd III Rzeszy po prostu zwyczajnie wykorzystywał wszystko to, co we własnym mniemaniu mogło wspomóc ich dążenia do dominacji (jak np. podpisanie konkordatu z Kościołem katolickim). To co nie przystawało do tych dążeń, lub też wyraźnie mogło im zaszkodzić, było bezwzględnie eliminowane - nie bez powodu w 1937 roku politycy z NSDAP podjęli kampanię przeciw wszystkim tzw. organizacjom okultystycznym, które mogły stać się zalążkiem opozycji wobec nazizmu.
Siemowit 07.12.2010 23:18
Nazizm nie ma NIC wspólnego z żadnym neopogaństwem. Tak było, jest i będzie, a to co jest tu napisane, to sugerowanie bzdur i propaganda. Neopogaństwo to religia i kultura, a także obyczaj odpowiedni do każdej nacji i jej tożsamości. Nie nawiązuje do żadnej idei wyższości rasowej, a jeśli ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że gówno wie.
Tak samo jeśli jakikolwiek nazista lub osoba, którą można tak określić nazywa siebie nepoganinem to nie koniecznie musi być prawda - najczęściej to bzdura. Wystarczy ruszyć głową, a nie siać głupoty.
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)