Facebook Google+ Twitter

Historia nieudanej akcji uwolnienia Foleya i Sotloffa

Dzień po opublikowaniu przez terrorystów filmu z egzekucji Jamesa Foleya, Barack Obama oznajmił, że będzie "nieugiętym" w ściganiu morderców. Tego wieczoru, jego doradca przyznał, że wcześniej miała miejsce nieudana misja ratunkowa.

 / Fot. U.S. Air Force photo by Staff Sgt. Shane A. CuomoW czerwcu dwa zespoły amerykańskich agentów F.B.I. (Federal Bureau of Investigation - Federalne Biuro Śledcze) wyekspediowano do Europy. Celem było przeprowadzenie wywiadu z dwoma mężczyznami, którzy byli więźniami ISIS (Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie - Islamic State of Iraq and Sham), al-Sham lub "Państwa Islamskiego". Obaj zakładnicy byli więzieni w północnej Syrii i zostali zwolnieni z przyczyn, których oficjalnie nie przedstawiono. Można jedynie spekulować nad powodami. Niektóre rządy decydowały się spełnić żądanie okupu. Przykładowo, Francja zapłaciła ogółem pięćdziesiąt osiem milionów dolarów radykalnym grupom islamistycznym poczynając od 2008 roku. Takie są wyniki dziennikarskiego śledztwa New York Times. Warto przypomnieć w tym miejscu, że rząd Stanów Zjednoczonych nie prowadzi polityki ustępstw i kompromisów wobec terrorystów, za czym nie płaci za uwolnienie więźniów. Za uwolnienie Jamesa Foleya rzekomo żądano 132 mln dolarów.

F.B.I. jest odpowiedzialne za śledztwa, badanie i ściganie zbrodni popełnionych na obywatelach amerykańskich, gdziekolwiek na świecie zaistniało zdarzenie porwania czy morderstwa z ich udziałem. Od 2012r. zniknęło w Syrii kilku Amerykanów, w tym dziennikarze, James Foley i Steven Sotloff. Tragiczny los dwóch ostatnich poznał cały świat. ich śmierć została przez terrorystów zarejestrowana na nośnikach audiowizualnych i poddana medialnej multiplikacji. Zostali zdekapitowani przez zamaskowanego bojownika wygłaszającego w specyficznej odmianie londyńskiego cockneya ostrzeżenia i groźby pod adresem Baracka Obamy i Stanów Zjednoczonych. Agenci, którzy przybyli do Europy, mieli nadzieję, że byli więźniowie pomogą im odnaleźć zaginionych Amerykanów. Uważnie słuchano byłych zakładników, którzy ponownie przeżywali okropieństwa minionego czasu. Opowiadali o miejscu w którym byli uwięzieni i jak traktowali ich porywacze. Oprócz nich byli inni porwani. Przez cały czas wszystkich przetrzymywano w tym samym miejscu. Oficerowie, którzy przeprowadzili wywiad w Europie podkreślali w rozmowie z dziennikarzem New Yorkera, że byli bardzo zadowoleni z odbytych rozmów.

James Foley w Libii (2011). http://theconversation.com/international-law-is-inadequate-when-it-comes-to-protecting-journalists-from-savagery-30748 licencja: CC3.0 / Fot. theconversationJeden z byłych zakładników opisał jednopiętrowy budynek gdzie był przetrzymywany w Syrii. Opowiadał o tym, co agenci nazywają "rytmami rutyny", a które w rozkładzie dnia porywaczy były elementami umożliwiającymi sporządzanie "wzorów", profili prześladowców. Obserwacja satelitarna pozwoliła następnie zidentyfikować miejsce, które odpowiadało opisowi i o podobnej aktywności. Znajdowało się w pobliżu Raqqa, miasta w północnej Syrii, które ISIS mianowała swoją stolicą. Zlokalizowany budynek stanowił niejaki problem z uwagi na sąsiedztwo z infrastrukturą przemysłu naftowego. Z rozmów z byłymi zakładnikami, agenci dowiedzieli się też, że jeden z oprawców mówił w sposób charakterystyczny, jak z brytyjskim akcentem. Jeden z więzionych tam mężczyzn zdążył w tamtym czasie dowiedzieć się, że trzej mężczyźni sposród tych, którzy go pilnowali, byli urodzeni w Wielkiej Brytanii; dlatego nazywano ich Beatlesami. Foleya i Sotloffa trzymano w tym samym miejscu i, jak mówiono, byli często bici. Jednym z Europejczyków, który był więziony wraz z Foleyem i Sotloffem, był francuski dziennikarz Didier François. Opowiedział dla stacji radiowej Europe 1, że traktowanie Foleya było "makabrą". Zmuszano go do uczestnictwa w pozorowanych egzekucjach, gdzie musiał stawać przed ścianą i odgrywać swoje ukrzyżowanie. Wiadomo, że Foley i trzy inne osoby były poddawane torturze waterboardingu, czyli podtapiania. FBI sporządziło plany więzienia, w tym szkice pomieszczenia w którym spali więźniowie i WC strażników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.