Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7268 miejsce

Historia nonsensów: "Urząd" Tadeusza Brezy - recenzja książki

"Jeżeli ktoś sądzi, że w państwie kościelnym Rzymu, można załatwić sprawę dla swego ojca, to jest albo naiwnym wariatem, albo urzędnikiem konsularnym w rządzie byłej P.R.L." - tak pisze w swoich książkach popularny pisarz lat 70. T. Breza

Tadeusz Breza był powiązany z Państwem Kościelnym, przynajmniej jako stały obserwator w Wiecznym Mieście. Dlatego bohater jego książki, "Urząd", nie mógł być naiwnym wariatem. Chociaż autor, chcąc przybliżyć sylwetkę, troski i przede wszystkim... "krzywdy" swojego bohatera, o którym pisał w pierwszej formie "ja", starał sią u czytelnika wywołać to uczucie.

Ci wszyscy, którzy latami całymi - jak moja mama - czekali na pozwolenie wyjazdu na stałe z byłej PRL, nigdy nie uwierzą, ażeby ludzie "z siebie" chcieli wracać do ojczyzny, do pełnionej przez nich pracy w Polsce Ludowej. Nawet, gdyby był to "Urząd Kurii Rzymskiej" w mieście Kopernika.

Nie, to sam Tadeusz Breza - jako przedstawiciel placówki politycznej byłej PRL poza granicami kraju (nie tylko w Rzymie; w Kolonii znajdowali się tacy "spece" także!) przez trzysta stron swojej powieści mąci nam w głowie...

- A trzeba przyznać, iż "mąci" bardzo pięknie - literacko, okraszając swoje historyjki w obronie zawodu ojca w Toruniu, znakomitymi opisami Wiecznego Miasta w okresie letnich upałów oraz geograficznych regionów przyległych okolic.

Młody naiwniak z Polski przyjeżdża do Państwa Kościoła w Rzymie, celem uzupełnienia pracy doktorskiej (pieczęcie Roty) oraz ażeby spełnić polecenie swego ojca, któremu zabroniono wykonywania zawodu adwokata Kurii Rzymskiej, ponieważ popadł w niełaskę toruńskiego biskupa.

Gwoli prawdzie, trzeba przyznać, iż w okresie zimnej wojny "zakaz wykonywania zawodu" zdarzał się także często gęsto wobec nauczycieli na terenie byłej N.R.F. Dzisiaj określilibyśmy coś takiego mobbingiem, wobec pracowników nielubianych, niechcianych - co i teraz występuje dość często!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Komentarze nie tylko tutaj są potrzebne, ponieważ po każdym artykule potrzebna jest dyskusja! Nie tylko po moich artykułach. Nikogo nie oskarżam Isabello, ale w Polsce pewne rachunki nie są do końca uregulowane, i tych ludzi trzeba - moim zdaniem - pociągnąć do odpowiedzialności.

Książkę Tadeusza Brezy - dokument tamtych czasów, tamtego "patriotycznego" sposobu myślenia - potraktowałem jako...Quo Vadis Polsko? Bo Solidarność wiele tematów Watykanu - opisanych w tej i przede wszystkim w "Spiżowej Bramie" T.Brezy, także potraktowała niezwykle ulgowo! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andzrzeju ! Historia sie powtarza, to nie nowość. Każdy decyduje za siebie, nie ma co tu kogo oskarżać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat jest bardziej aktualny, aniżeliby ktokolwiek sądził: W związku z otwarciem się Polski na Zachód, młodzi Polacy - zwłaszcza ci z dziećmi (za TV Polonia) - przyjmują obywatelstwo Królestwa Wielkiej Brytanii.
To jest oczywiście problem także dla dzisiejszego MSZ -tu! Stare wydry konsularne z lat siedemdziesiątych (Kolonia, Niemcy) w Polsce katolickiej, jak dotąd - nikt, nigdzie nie został pociągnięty do odpowiedzialności za "tamte lata"!... A tu taki ambaras... No cóż, historia lubi się powtarzać ( wiadomość godzin wieczornych TV Polonia).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.