Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

49716 miejsce

Historia pewnej rodziny

Jest takie słowo, które budzi grozę. To słowo brzmi "wojna". Ona rozdziela rodziny i przywołuje wspomnienia wśród tych, którzy przeżyli. O koszmarze tamtego okresu. O bliskich, których już nie ma. O tym wszystkim opowiada wystawa "Wojenne rozstania" zorganizowana w Bibliotece Uniwersyteckiej na Dobrej.

1 z 13 Następne zdjęcie
Zdjęcie: "Hilarja Borowska jest uczennicą klasy siódmej. Rok szkolny 1932/33" Fot. Ewa Krzysiak
"Hilarja Borowska jest uczennicą klasy siódmej. Rok szkolny 1932/33" Fot. Ewa Krzysiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Tak Ewo, mnie już nie opowiedzą :(
A to co słyszałam, jako jedyna z rodziny,
skrzętnie przechowuję w swojej pamięci
i dokumentach, które się zachowały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto spisać wspomnienia naszych rodziców, dziadków, znajomych czy nieznajomych i dołączyć do Antologii świadków historii – czasów przedwojennych, wojennych i powojennych. Póki jeszcze te osoby żyją. Bo kto nam później o tym wszystkim opowie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto obejrzeć. Poruszające są opowieści ludzi z tamtych czasów..te o których nie mogli zapomnieć, przerażające opowieści wciąż przeżywane na nowo tak jak wtedy gdy te osoby miały kilka, kilkanaście lat. Niektórych nie byłam w stanie słuchać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 13:56

To pięknie, ze mamy możliwości pokazania leżących w szufladach skarbach, albo chociaż fragmentów wystawy, na której byliśmy. Warto pisać o przeszłości i ludziach, którzy żyją w naszej pamięci. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 13:26

Wojna - ileż to się kryje pod tym jednym słowem. Ważnym jest by historię prawdziwą na faktach opartą przedstawiać, nie politykierstwo uprawiać. Przy okazji będąc w Warszawie nie omieszkam tam zajść :) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za Basią: "Nadszedł czas by je pokazać światu!"
link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 13:05

"Wojenne rozstania" wystawa - odwiedzają ja:
Ewa pisz : " Historię nieznanych rodzin z okresu II wojny światowej poznają studenci Uniwersytetu Dzieci".

takie same jak na fotografiach dziecinne buzie _ takie same, a przecież inne bo im dzieciństwo przypadło na czas pokoju.

Ewa pisze:'" I dorośli"

dorośli którym o wojnie rodzice, dziadkowie opowiadają, i dorośli z siwizną na skroniach, którzy wśród tych dzieci z fotografii... w tym czasie "rozstań' dziećmi byli.

i do tych dorosłych "Wojenne rozstania"

od nas dziś dorosłych zależy czy nasze dzieci, wnuki, dzieciństwa, dorosłość doświadczać będą, w czasie pokoju. Od nas zależy nie od "nich"- bo rząd, sejm samorząd to "my" bo Polska, jest dziś Nasz! Wolna! Obywatelska!. I o tym pamiętajmy! ze władze to nie "Oni". To my w Praworządnych Demokratycznych Wolnych Wyborach przedstawicieli wolnego Państw Polskiego my Sami Wybieramy! I w jakich czasach przyjdzie żyć "dzieciom naszego pokolenia", czy w czasie wojennych - czy pokojowych rozstań zależy to dziś OD NAS!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię takie stare dokumenty, pamiętam, jak w dzieciństwie z lubościa wraz z rodzeństwem przeglądałem pożółkłe papiery moich rodziców, dziadków. A pudła na strychu... 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 12:05

Nie chcę powtarzać słów Barbary. Mam identyczne odczucia...... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

To muzealne świadectwa tamtych wydarzeń!
Nadszedł czas by je pokazać światu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.