Pozycja materiału w rankingach:
20 stycznia 1983 roku, 34-letni Stanisław Rajewski pożegnał się z rodziną i udał się na spotkanie dostawców mleka. Kika godzin później znaleziono go skatowanego na drodze. 10 marca zmarł w szpitalu.
Dziś mija 26 lat od tajemniczej śmierci Stanisława Rajewskiego, mieszkańca małej miejscowości Sarny w gminie Błaszki (woj.łódzkie). 20 stycznia 1983 roku o godzinie 17.00, poszedł na spotkanie dostawców mleka z przedstawicielami mleczarni z Sieradza, które odbyło się w sali OSP w Gruszczycach. Tyle wiadomo na pewno...Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.15)
Wiek: 35 | Miejscowość: Sarny/Sieradz | Kraj: Polska
O mnie: Jestem nauczycielem języka angielskiego, koordynatorem ogólnopolskiego Ruchu Ludzi Dobrej Woli, członekiem ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość, członekiem Związku Nauczycielstwa Polskiego, koordynator Europejskiego Programu Pomocy Najbardziej... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dariusz Kustra 18.03.2009 16:10
Dobry tekst, faktycznie jest pewien niedosyt bo delikatnie mówiąc to uniewinnienie "śmierdzi"
Artur Kiełbasiński 11.03.2009 13:01
znakomita historia, dobry tekst.
Mam tylko jeden niedosyt. Ciekawi mnie co stało za ostatecznym uniewinnieniem X. Może rzecz do pociągnięcia - ot, choćby zajrzeć w materiały sądowe.
Sławomir Żylak 11.03.2009 09:31
Zawsze byli Ci stojący ponad prawem - niestety nie są to ludzie zbyt inteligentni i obnoszą się ze swoją wyższością. Nie chcę jednak wyrokować czy tajemniczy "X" był czy nie był sprawcą. Jedno jest pewne - od tamtych lat nic w Polsce sie nie zmieniło - niestety. Należy jednak przypominać - ciągle - i o tych ludziach i wydarzeniach.
Nie martwmy się jednak - juz na przełomie lipca i sierpnia tego roku wybuchnie III wojna światowa (wg przepowiednie p.Jackowskiego z Człuchowa) - da to nam możliwość wypłynięcia na salony...o ile poznamy lub uratujemy kogoś wpływowego :) (+)
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)