Pozycja materiału w rankingach:
Czasem myślę sobie ze śmiechem, że historia moich oczu mogłaby posłużyć jako pomysł na telenowelę dla przyszłych lekarzy. Ale nie zawsze było mi tak wesoło.
Miałam wtedy dziewięć lat i stwierdziłam z przerażeniem, że mój czas się kończy. Zaledwie kilka lat wcześniej nauczyłam się czytać. Codziennie patrzyłam z podziwem na półki w naszym mieszkaniu, wypełnione szczelnie książkami. Wówczas wierzyłam jeszcze, że przeczytam wszystkie książki jakie kiedykolwiek napisano. Po tym, jak z ust nauczycielki padł wyrok, zrozumiałam, że nie mam czasu do stracenia. Zaczęłam czytać niemal na wyścigi, w tempie straceńczym, wykorzystując na nie każdą wolną chwilę. Dopiero kilka lat później przyznałam się rodzicom, co było bezpośrednią przyczyną manii czytelnictwa. Dziś myślę, że mimo głupiej gafy, jaką popełniła względem mnie nauczycielka, na całej sytuacji w paradoksalny sposób zyskałam. Lęk przed utratą wzroku bardzo szybko ustąpił miejsca fascynacji światami odkrywanymi na kartach książek.
Po kilku miesiącach lekko spanikowana odwiedziłam pewną prywatną klinikę. Okulistka, inna od tej, która odpowiadała za badania wstępne wykonywane do pracy, przepytała mnie z treści tabliczki umieszczonej na przeciwległym względem mnie końcu gabinetu, poświeciła w oczy znanymi mi już bardzo dobrze z widzenia przyrządami, zbadała ciśnienie w oku i wydała wyrok. Delikatnie mówiąc, druzgoczący. Siatkówka niby jest w normie, ale prawdopodobnie zacznie mi się wkrótce odklejać i czeka mnie zabieg, wada wzroku postąpiła, zaś ciśnienie co prawda mieści się w normie, ale dla osoby pięćdziesięcioletniej. Dostałam receptę na nowe okulary, po wykupieniu których nie chciałam już słyszeć o jakichkolwiek badaniach. Zobacz także:
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Michnowicz 19.07.2008 16:01
Ja tak miałam z uszami :P jak byłam niemowlakiem z powodu zapalenia ucha czyszczono mi je bardzo skutecznie, bo poza nacięciem ropnia, nacięli mi też bębenek w uchu, no i uszkodzili nerw w lewym oku, czego wynikiem jest delikatne rozmazanie "ekranu" i trochę słabiej słyszę na lewe ucho.
Gdy byłam w szkole podstawowej pani laryngolog stwierdziła, że muszę mieć operację uchu ponieważ w wieku 40 lat będę głucha jak pień. I już mieli mnie przyjąć do szpitala gdy sie okazało, że nie mam szczepienia na żółtaczkę i czas operacji się odwlekł i to bardzo skutecznie, bo już nigdy mnie tam nie zobaczyli :P stwierdziłam, że wole być głucha, nikt mnie nie będzie kroił. Po kilku latach udałam sie na badanie słuchu, bo akurat była promocja w jakiejś przychodni na darmowe badanie słuchu. Na profesjonalnych urządzeniach przebadano mnie i pani doktor stwierdziła, ze mam bardzo dobry słuch, prawie że idealny. Co mnie oczywiście całkowicie zszokowało, ale też przekonało, że nie można powoływać sie na jednego lekarza. :)
Jadwiga Kowalczyk 19.07.2008 06:36
Bywają lekarze - artyści i lekarze - kiepscy rzemiślnicy. Jak w kazej innej branzy.
Moja przyjaciołka trafiła na rzemieslnika z tytułem profesorskim, którego glówną umiejetnoscią jest kasowanie za wizytę w "renomowanym" gabinecie. Wylądowała po jego leczeniu na oddziale z odklejajaca sie siatkowką.
Osobiście jestem dalekowidzem i doszłam do progresów od +2 i pólł do +5 i pół.
Zycie z dwoma parami szkieł dyndajaych na zmianę u szyi jest poprostu niemozliwe.
Benedykt Kowalski 19.07.2008 00:29
Na szczęście nie korzystam z usług okularów ani soczewek;-) uffff
Jolanta Paczkowska 18.07.2008 23:52
Jakżeż mi znajome te perypetie, Agato.:-) A opinie, masz rację, warto sprawdzać.
BARBARA Romer Kukulska 18.07.2008 23:02
O ile wiem, robi się korrekcję laserem. Może nie da się całkiem , ale z minu 10 można zrobić minus 2, ALbo z minu 13 minus 4, Znam takie przypadki. Niestety kontaktowe szkła są tylko do pewnej granicy. WIęc jak zmniejszyć laserem to już można nosić chociaż kontakty.
W każdym razie WItaj w Klubie.
Tomasz Mazur 18.07.2008 22:14
Ja na szczęście jeszcze WIDZę :) bez okularów...oby jak najdłużej:)
A lekarze..cóż..są lekarze z powołania i ...lekarze z nazwy...podobnie chociażby, jak nauczyciele :)
(+)
Pokaż swój biust, a powiem ci, jaka jesteś
(odsłon: +398)