Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Historia przez ojca opowiedziana

Pozycja materiału w rankingach:

7415 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 135pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Historia przez ojca opowiedziana


Przeprowadzenie wywiadu nie jest łatwym zadaniem. Zwłaszcza, gdy po drugiej stronie mikrofonu jest własny ojciec. Spisałem godziny jego opowieści o wojnie, wyzwoleniu, tułaczce przez pół Europy i szczęśliwym odnalezieniu rodziców.

Nasze długie, wieczorne rozmowy spisywałem przez lata. Najpierw na kartce papieru. Z czasem zabrakło zeszytu. Z nastaniem ery komputerów zapiski przeniosłem na dysk, korzystałem też z dyktafonu. Pamięć u ludzi w podeszłym wieku często zawodzi, ale na szczęście ta historyczna nie ulatuje. Kiedy próbowałem po latach wracać do szczegółów z życiorysu ojca, okazało się, że zawsze była ta sama wersja. Dodawane były tylko nowe komentarze, odczucia i ocena wynikająca z doświadczenia i perspektywy czasowej.

Nie jest łatwo przeprowadzić wywiad z własnym ojcem. Szczególnie gdy ma się świadomość, że będzie to również swego rodzaju publiczna spowiedź. Z tego również zdawał sobie sprawę mój tato.

Obecnie ma ponad 86 lat, a przed nim 60. rocznica wspólnego życia w małżeństwie z moją mamą. Z tej to właśnie okazji mój zamiar opublikowania "Historii przez ojca opowiedzianej".

Z domowego archiwum K.Kolebuk - dworzec kolejowy w Tyśmienicy - 1936 r. / Fot. Kazimierz KolebukRocznik 1924, miejsce urodzenia: Tyśmienica w powiecie Tłumacz w województwie stanisławowskim na Ukrainie. Urodził się w Polsce, ale w dowodzie osobistym (tym z czasów PRL) miał wpisane ZSRR. W nowym dowodzie widnieje już Ukraina.
W opracowaniu Juliana Obarymskiego "Ludzie Tyśmienicy" czytam: "Po przyłączeniu przez Kazimierza Wielkiego Rusi Halickiej do Polski w poł. XIV w. jej część naddniestrzańska zaludnia się, a pod koniec XV w. przybiera nazwę "Pokucie". Obejmowało ono obszar ziemi zawarty między Dniestrem a Prutem, stanowiąc tym samym ostatni kąt rzeczypospolitej, głęboko wysunięty w południową stronę. Po uzyskaniu praw miejskich w 1448 r. zaczęli tu ściągać ludzie z różnych stron. Obok Polaków i Rusinów pojawili się liczni Ormianie i Żydzi. Tuż przed wojną w Tyśmienicy było (prócz Ukraińców i Żydów) około 1400 Polaków."

Na pytanie, kogo najbardziej wspomina z okresu lat młodzieńczych, mój tata niezmiennie odpowiada: - Swoich rówieśników i księdza Jana Pokrywkę.
Z archiwum rodzinnego K.Kolebuk - list księdza Pokrywki z Tyśmienicy(Ukraina) do mojego ojca - 1942 r. / Fot. Kazimierz Kolebuk Z archiwum rodzinnego K.Kolebuka - zaświadczenie z urzędu repatriacyjnego o powrocie mojego ojca z robót w Niemczech do Polski 17.09.1945 r. / Fot. Kazimierz Kolebuk Z archium rodzinnego K.Kolebuk - mój ojciec w amerykańskiej strefie okupacyjnej - 1946 r. / Fot. Kazimierz Kolebuk Z archiwum rodzinnego K.Kolebuk - mój ojciec w wojsku US Army w 1946 r. / Fot. Kazimierz Kolebuk Z archiwum rodzinnego K.Kolebuk - mój ojciec w amerykańskim wojsku w 1946 r. - Manheim (Niemcy) / Fot. Kazimierz Kolebuk

Zobacz także:

Kazimierz Kolebuk OFFline profil autora

Autor: Kazimierz Kolebuk

Napisz do autora

Artykuły (133) Galerie (10) Średnia ocen (3.48)

Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska

O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 20

Sortuj komentarze:

tsm.if.ua

tsm.if.ua 10.08.2011 14:29

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Odwiedź stronę internetową Tysmenytsia. Może ktoś ma informacje na temat miasta Tysmenytsya, lub wysłać zdjęcia mail@tsm.if.ua

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 21.12.2010 14:06

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 84

Ze zrozumiałych względów mój ojciec nie korzysta z internetu. Przeczytał ten artykuł z wydruku. Żałował, że nie zawarłem w nim jednego faktu, jego zdaniem bardzo istotnego. otóż po klęsce Powstania Warszawskiego przywieziono do pracy w mleczarni w Ziębicach (Minsterberg) kilku oficerów z Warszawy. Wśród nich był Kazimierz Kozioł, oficer lotnictwa. Dużo z ojcem rozmawiał, w Warszawie zostawił żonę i kilkuletniego syna. Jego ojciec był prezesem kolei poznańskiej. Ich drogi rozstały się na terenie Czech, już po wyzwoleniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 21.12.2010 11:47

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 76

Kaziu, opisałeś kawał historii. Jest to dobra robota, bo dzięki temu jeszcze coś pozostanie po naszych przodkach i troszkę po naszym pokoleniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 18.12.2010 14:06

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 90

Kazimierzu, zwykła , a jednocześnie ciekawa historia. Polskie drugowojenne losy były pogmatwane i zaskakujące. Wojna to nie tylko żołnierze. W okupowanym kraju żyły miliony cywilów, zwykłych obywateli, którzy musieli zmagać się z codziennym okupacyjnym życiem, byli wywożeni na roboty, więzieni, rozstrzeliwani. Każdy człowiek to odrębna historia.Warto je spisywać, póki jeszcze żyją uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń.
+5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liliana Kosecka 18.12.2010 11:14

Ocena: Ocena pozytywna 98 Ocena negatywna 79

Niezwykłe świadectwo przeszłości. Dobrze, że zachowane. Dołączam się do życzeń dla Rodziców z okazji 60 rocznicy ślubu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński

Roman Kożmiński 18.12.2010 09:25

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 92

Prawdaż panie Kazimierzu !! I więcej tolerancji dla odmiennych poglądów ...)

Komentarz został ukrytyrozwiń
BRK

BRK 18.12.2010 09:22

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 99

Któż jak nie nasze pokolenie może i powinno ocalić od zapomnienia historię żywą, tę z przeżyć naszych rodziców i dziadków. Książki historyków pozbawione są emocji, które zawierają takie właśnie żywe zapisy.

PS. przepraszam, że niezalogowana, niestety nie bez powodu.
Życzenia Jubilatom. Wiem, że Pan dziękuje , więc proszę już się nie powtarzać.
Pozdrawiam barbara r-k.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 18.12.2010 09:20

Ocena: Ocena pozytywna 91 Ocena negatywna 86

Wzruszająca i pięknie napisana historia, serdeczne życzenia dla Jubilatów i dla Ciebie Kazimierzu, pozdrawiam. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.12.2010 08:58

Ocena: Ocena pozytywna 107 Ocena negatywna 94

@Ewcia
@prasoznawca
Dziękuję za miłe i życzliwe słowa. Historia jako taka nigdy nie była moją pasją. Znam ją na tyle, by móc ją wykorzystać jako naukę na dziś, na jutro. Bardziej interesują mnie losy ludzi prostych i zwyczajnych. Z nich bowiem płynie prawdziwa nauka życia. Pozdrawiam ciepło :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Bielańska 18.12.2010 08:48

Ocena: Ocena pozytywna 120 Ocena negatywna 62

Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem. Bardzo cenna opowieść, ponieważ po przez losy pojedynczych ludzi historia minionych lat staje się nam bliższa i bardziej zrozumiała. Dziękuję, pozdrawiam i oczywiście daję 5+.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.