Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12209 miejsce

Historie biblijne opowiedziane klockami LEGO

Bóg, Adam i Ewa jako LEGO-ludziki? Eden wśród, znanych fanom najsłynniejszych klocków świata, plastikowych palemek? Projekt Brendana Powella Smitha cieszy się dużym powodzeniem.

Stworzenie czlowieka. Fot: B.P.Smith, www.thebricktestament.com The Brick Testament (www.thebricktestament.com) według Brendana Powella Smitha to coś więcej niż kolejna, ilustrowana wersja Pisma Świętego. Biblijne historie zostały tu bowiem umieszczone w świecie klocków LEGO. Ponad trzy tysiące zdjęć oraz fragmenty tekstów biblijnych tworzą wspólnie fabułę. I będą tworzyć nadal, projekt bowiem nie jest jeszcze skończony. Autor strony zapowiada wzbogacanie swojej nietypowej wersji Biblii i czyni to regularnie, dodając co jakiś czas do poszczególnych ksiąg brakujące rozdziały.

Brendan Powell Smith (z wykształcenia teolog, uważa się jednak za ateistę - choć przedstawiając się używa tytułu "wielebny") jest nie tylko pomysłodawcą projektu. To on jest budowniczym wszystkich przedstawionych Adam w Edenie. Fot: B.P. Smith, www.thebricktestament.com w The Brick Testament scen oraz autorem zdjęć. Praktycznie wszystko, co widzimy na ilustracjach, zostało zbudowane z klocków jednej marki. Celem takiego ujęcia historii biblijnych ma być udostępnienie zwartości Biblii w sposób przyciągający czytelnika, przy jednoczesnym zadbaniu o wierność oryginałowi. Dlatego wszystkie historie są przedstawione z wykorzystaniem dosłownych cytatów z Pisma Świętego. W celu uniknięcia problemów z prawami autorskimi, większość tekstów została zaktualizowana tłumaczeniem autora w oparciu o kilka różnych tłumaczeń Biblii. Tych funkcjonujących w domenie publicznej oraz okazjonalnie, o tłumaczenia z hebrajskiego lub greckiego, zasugerowane przez znajomych Smitha. Projekt doczekał się wydań książkowych oraz pierwszych tłumaczeń: funkcjonuje już wydanie książkowe w językach niemieckim, szwedzkim, duńskim i japońskim.

268 historii z klocków


Ostatnia wieczerza, fot: B.P. Smith, www.thebricktestament.com- Bawiłem się LEGO jako dziecko, ale jako dorosły nie budowałem z nich aż do 2000 roku, kiedy miałem 26 lat - opowiada autorce Wiadomości24.pl twórca strony. - Bylem zafascynowany historiami biblijnymi w czasie studiów filozoficzno-religijnych na uniwersytecie w Bostonie. Mniej więcej po roku budowania z klocków LEGO, już jako dorosły, wpadłem na pomysł zilustrowania kilku scen z Biblii. Kiedy skonstruowałem Eden, zrozumiałem, że to mogłaby być doskonała okazja do stworzenia bardzo unikalnej wersji ilustrowanej Biblii.

Brendan Powell Smith przyznaje, że był zaskoczony popularnością swojego przedsięwzięcia.
- Reakcje były bardzo zachęcające, więc wkrótce zdecydowałem, że powinienem trzymać się tego projektu. Ilustruję Biblię przy pomocy klocków LEGO już od pięciu lat i stworzyłem 268 historii z użyciem przeszło trzech tysięcy obrazków. Planuję kontynuować tę pracę przez co najmniej kilka kolejnych lat, aby dotrzeć do tych wszystkich wspaniałych historii, których jeszcze nie przedstawiłem.


Także seksualne fragmenty Biblii

Fot: B.P. Smith, www.thebricktestament.comMimo pewnej kontrowersyjności przedsięwzięcia, autor nie stal się obiektem ataków.
- W odpowiedzi na The Brick Testament otrzymałem tysiące maili, zdecydowana większość piszących je ludzi, miała do powiedzenia same mile rzeczy. Mój projekt był chwalony zarówno przez osoby głęboko religijne, jak i te, które religijne nie są. Zaledwie około 1 proc. ludzi ocenił projekt negatywnie. Przeważnie osoby te wyrażały wątpliwość co do tego, że ilustruję także seksualne fragmenty Biblii. Zaskakujące jest dla mnie to, że nikt nie przejmuje się scenami brutalnymi, tylko zawsze tymi, gdzie ukazany jest seks.

***
"The Brick Testament" to nie pierwsze, ale z pewnością bardzo oryginalne ilustrowane przedstawienie historii biblijnych. Popularność strony wskazywałby na to, że pomysł jest trafiony. Sam autor nie miałby nic przeciwko temu, by jego dzieło zostało przetłumaczone na jak najwięcej języków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

"Policja goni ludzi za zdjęcia pedofilne, ale nie goni za zbieranie odrażających zdjęć wojennych i kryminalnych, takze z rzeźni". Tak, bo w tym czasie niektórzy protestują przeciwko "cenzurze obyczajowej" w mediach.
Zwiedzanie b. Obozu Auschwitz jest dla osób pow. 15 r. ż., nie bez powodu...
Ale podpisuję się pod Twoim ostatnim zdaniem, Mirku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za obszernie opisana ciekawostkę.
*Zaskakujące jest dla mnie to, że nikt nie przejmuje się scenami brutalnymi, tylko zawsze tymi, gdzie ukazany jest seks.* - tak zwykle bywa. Jeśli nauczyciel lub rodzic przyłapie dzieciaka oglądajacego koszmar Oświęcimia i s. wyczyny to w którym przypadku obie strony będą bardziej zażenowane? Albo - scena rozstrzeliwania powstańców warszawskich i relacja z Eroticonu? Policja goni ludzi za zdjęcia pedofilne, ale nie goni za zbieranie odrażających zdjęć wojennych i kryminalnych, takze z rzeźni.
A jak odróżnić scenę analną od "na najlepszego przyjaciela człowieka"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny temat i dobry tekst : )

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.02.2007 09:48

No cóż.. Nie widzę jakoś tego projektu. Ale ostatnie zdjęcie nie miałoby szansy ukazać się w Polsce. Adam i Ewa uprawiający seks analny - brrr, już widzę te oburzone tłumy ;-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.