Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1211 miejsce

Historyczna prawda o narodzinach kart świątecznych

Historia składania sobie życzeń świątecznych z pomocą kart liczy sobie dopiero 167 lat.

Kartka z życzeniami świątecznymi, pochodząca z 1843 roku. fot. Wikipedia Commons / Fot. Wikipedia/Domena publicznaTradycja nakazuje nam wysłanie najbliższym życzeń świąteczno-noworocznych. Historia tego zwyczaju nie jest wcale taka odległa, pierwszą kartę świąteczną wysłano przed 165 laty.
Jej nadawcą był Anglik sir Henry Cole, który postanowił zrobić swemu koledze świąteczną niespodziankę. Zaprzyjaźniony z Cole plastyk wykonał pocztówkę z motywem bożonarodzeniowym, a że bardzo mu się on spodobał, poprosił o wielokrotne powielenie. W ten sposób mógł obdarować spore grono najbliższych znajomych i przyjaciół życzeniami „Season’s greetings.

W następnym roku podobnych kart świątecznych kazał wykonać tysiąc sztuk, licząc na ich sprzedaż i zarobek. Zawiódł się srodze, bo nie sprzedał ani jednej, Anglicy nie przywykli wtedy do składania sobie życzeń w takiej formie. Dopiero w roku następnym, gdy do życzeń bożonarodzeniowych dodał noworoczne, kolorowe kartki z napisem „Season’s greetings and a Happy New Year” rozeszły się w oka mgnieniu. Okazało się, że znani ze swego skąpstwa Anglicy, jednym kosztem chcieli mieć sprawę z głowy.. Odtąd życzenia świąteczno-noworoczne
stały się coraz powszechniejsze w całej Anglii. Kiedy w 1860 roku wynaleziono druk kolorowych pocztówek, moda wysyłania świątecznych życzeń za pośrednictwem poczty przyjęła się na całym świecie. Dziesięć lat później, w samej tylko Anglii, poczta doręczyła do wigilii ponad pięć milionów kartek, luźnych lub w kopercie.

Historycy przekazują nam również inną wersję narodzin karty świątecznej. Rzekomo w 1841 roku w Szkocji pewien właściciel księgarni, udekorował dużych rozmiarów kartką świąteczną swoje okno wystawowe. Dwa lata później pierwsze egzemplarze kartek wysyłano już pocztą, na co rzekomo istnieją dowody. Kartka kosztowała wtedy jednego szylinga, a za jednego szylinga można było w tamtym czasie urządzić ucztę świąteczną.

Zarówno w Polsce i Niemczech, tradycja pisemnego składania sobie nawzajem życzeń świątecznych i noworocznych, przyjęła się dopiero na początku ubiegłego stulecia. Z początku wysyłano ręcznie wykonane kartki, czasem kiczowate i mało atrakcyjne, na których obowiązkowo musiał być motyw aniołka ze złotymi włosami i workiem prezentów. Dopiero nieco później zastąpiono Mikołajem w czerwieni z białą brodą, Obecnie karty świąteczne poligrafia drukuje z motywami zimy, bombkami na choinkę, stajenką z dzieciątkiem itp. Są również karty składane, które po rozłożeniu wygrywają kolędę. Obecnie moda ta stała się biznesem dla wydawnictw i poczty, która w okresie przedświątecznym pracuje na zdwojonych obrotach. Tymczasem pocztę wyręczył już w dużej mierze Internet, który oferuje szeroką gamę wszelakich kart na różne okazje, do których dołączyć można jeszcze odpowiednią melodię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ja też myślę, że to już nadchodzi kres kartki świątecznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa historia. Obawiam się jednak, że kartki świąteczne zginą śmiercią naturalną podobnie jak telegramy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cenię teksty, informujace o genezie naszych zwyczajow i obyczajow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cenię teksty, informujace o genezie naszych zwyczajow i obyczajow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.