Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14463 miejsce

Hiszpan z Włochem i Portugalczyk z Grekiem szukają pracy w Polsce

Europa pod wpływem kryzysu i recesji zmienia się wprost nie do poznania. Ludzie w krajach starej Unii masowo tracą pracę i jadą w jej poszukiwaniu, nierzadko na Wschód, do krajów - jak mówią dzikich, m.in. do Polski. I tu ją znajdują.

Był czas, że Polacy marzyli o pracy w bogatych krajach Europy Zachodniej i wyjeżdżali wielkimi grupami do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Norwegii. Teraz Europa tak się zmieniła, że kierunki podróży za pracą są przeciwne: Włosi, Hiszpanie, Grecy i Portugalczycy jadą do Polski. I - co dla niektórych z nas może być niewiarygodne – pracę znajdują, w dodatku wysoko płatną. Duże firmy chętnie zatrudniają specjalistów z dobrą znajomością języków obcych, np. informatyków.

Według mediów, zmienia się obecnie pod wpływem kryzysu gospodarczego migracyjna mapa Europy. Mieszkańcy południa jadą szukać szans zarobkowych do egzotycznych dla nich państw Wschodu. Chętnie są widziani, zwłaszcza w punktach call center, gdzie liczy się głównie znajomość języków. Niektóre firmy płacą nawet za ich rodzinną przeprowadzkę do Polski.

Dla przykładu głęboka recesja i bezrobocie, sięgające 25 procent, zmusza Hiszpanów do szukania pracy w egzotycznych z ich punktu widzenia krajach Europy Wschodniej. Popularnym krajem wyjazdów zarobkowych staje się również Polska. Ten nowy trend podróży za pracą potwierdzają pracodawcy i analitycy rynku.

Według ostatnich danych oficjalnie w Warszawie mieszka obecnie około 200 Hiszpanów. Ale to ciągle bardzo się zmienia, na każdym kroku spotykam rodaków - opowiada redaktorom Gonzalo Angulo adiunkt w Instytucie Chemii Fizycznej PAN. Duże zainteresowanie Polską widać także wśród Greków, Portugalczyków i Włochów. Jednak migracja z Hiszpanii staje się znaczącym trendem na naszym rynku pracy – informuje serwis dziennik.pl.

"Byłem na Euro w Polsce. Ludzie, owszem, narzekali tutaj na kryzys. Ale w porównaniu z tym, jak jest w Hiszpanii, szczególnie wśród ludzi młodych, Polska jest ostoją prosperity" - mówi Diego Garea. "Ledwie wróciłem z Euro, a w mojej firmie zaczęły się kolejne zwolnienia. Ja też straciłem pracę. Pomyślałem wtedy: dlaczego nie spróbować w Polsce? Okazało się, że pracy dla informatyków w Polsce nie brakuje" - wyjaśnia Diego Garea, 32-letni specjalista od systemów IT, przeprowadził się do Warszawy w sierpniu.

Od września pracuje w niewielkiej firmie projektowej. Zarabia wprawdzie mniej niż w Barcelonie, ale ma pracę, a koszty życia są znacznie niższe niż tam. "Za miesiąc przylatuje moja dziewczyna" - zdradza. "Nie znalazła jeszcze tutaj pracy, ale w najgorszym przypadku może być lektorką hiszpańskiego. W Hiszpanii nie może znaleźć pracy od pół roku" - dodaje Diego Garea.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.