Facebook Google+ Twitter

Hiszpania - Francja 2:0. Mecz bez dramaturgii

Dzisiejszy ćwierćfinał w Doniecku miał być wspaniałym widowiskiem. Do walki przystąpiły utytułowane drużyny La Furia Roja i Trójkolorowych, posiadające genialnych piłkarzy. Niestety, gdzieś w powietrzu unosiło się ryzyko nudy...



Problemy torre(s)adorów


W fazie grupowej obie drużyny rozegrały po jednym dobrym meczu. Vincente del Bosque próbuje eksperymentów taktycznych, co daje pewne sygnały, że nie odrobił dobrze pracy domowej. Metoda prób i błędów jest dobra, ale Mistrzostwa Europy, to nie jest dobre miejsce i czas na jej stosowanie. Wydaje się, że hiszpański selekcjoner nie jest pewny wariantów ofensywnych.

Pomijając mecz z Irlandią (wygrany przez piłkarzy z Półwyspu iberyjskiego 4:0), to ani Fernando Torres, ani Cesc Fabregas nie błyszczeli, grając z bardziej wymagającymi przeciwnikami. Jednak selekcjoner La Furia Roja nie może narzekać na brak napastników. W rolę jokera może wcielić się Fernando Llorente lub Pedro Rodriguez. Piłkarz Barcelony był ostatnio chwalony na konferencji prasowej, więc niewykluczone, że zostanie oddelegowany na boisko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dziękuję i zapraszam jutro na relację Włochy-Anglia ;) Hiszpanie zagrali dziś bardzo dobre spotkanie, a Francji "czegoś" brakuje. Czekają chyba na nowego Zidane'a...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyno, świetna relacja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i dwa zero. Francjo, do widzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.