Facebook Google+ Twitter

Hiszpanie minimalnie lepsi od Polaków

W ostatnim meczu sparingowym przed wrześniowym EuroBasketem, Polacy zmierzyli się w Saragossie z jedną z najsilniejszych ekip na świecie - Hiszpanią.

Marcin Gortat podczas meczu towarzyskiego Polska-Chorwacja źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Marcingortat2009.jpg licencja: Creative Commons Attribution 3.0 Unported / Fot. Zorro2212Czwartkowy rywal biało-czerwonych to zdecydowanie najsilniejszy przeciwnik podopiecznych Muli Katzurina w okresie przygotowań do europejskiego czempionatu. Naszpikowany gwiazdami zespół z Półwyspu Iberyjskiego w ostatnich latach święcił wielkie triumfy - mistrzostwo świata w 2006 r., srebrne medale w turniejach EuroBasket 2007 oraz podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Trzon zespołu, głównego faworyta do tytułu mistrzów Europy, tworzą uznane nazwiska, takie jak: Juan Carlos Navarro z FC Barcelony, Jorge Garbajosa i Raul Lopez z Chimek Moskwa, bracia Marc i Pau Gasol (Pau nie wystąpił w meczu z Polakami z powodu kontuzji) oraz młodzi gracze: megatalent basketu, 18-letni Ricky Rubio, 21-letni Viktor Claver oraz 24-letni Rudy Fernandez.

Polacy rozpoczęli w składzie: Szubarga, Logan, Ignerski, Lampe, Gortat. Hiszpanie zaś wystawili piątkę Rubio, Navarro, Claver, Garbajosa, Reyes.

Lepiej mecz zaczęli gospodarze, którzy od początku postawili twarde warunki w obronie. Polacy zaczęli nieco chaotycznie, do tego szybko złapali cztery faule. Źle w mecz wszedł nasz podstawowy rozgrywający, Krzysztof Szubarga, który popełniał błąd za błędem pod naciskiem Ricky'ego Rubio. Motorem napędowym biało-czerwonych był w pierwszej odsłonie meczu Michał Ignerski, który raz po raz kąsił Hiszpanów rzutami z dystansu. Polacy mieli problemy z dogrywaniem piłek do podkoszowych, na szczęście dzięki skutecznemu Ignerskiemu po 10 minutach Polacy przegrywali tylko 14:20.

Druga kwarta rozpoczęła się od wyrównanej gry, a ładną akcją popisał się duet Koszarek - Szewczyk (ładna asysta Koszarka na alley oop do środkowego reprezentacji Polski). Niestety po raz kolejny szybko faule łapie Szymon Szewczyk (4 przewinienia po 15 minutach gry), co mogło mieć istotny wpływ na dalsze losy spotkania. Nasz center wyraźnie nie radził sobie w obronie z Gasolem, po którego wsadzie Hiszpanie prowadzili już 32:23.

Gra Polaków przyspieszyła po powrocie na parkiet Szubargi. Dzięki kilku szybkim akcjom Logana podopieczni trenera Katzurina zmniejszyli dystans do wicemistrzów olimpijskich do sześciu punktów (35:41). Po akcji "2+1" Szubargi i celnej "trójce" Michała Chylińskiego wynik prezentował się 41:39 dla gospodarzy. Mimo niezłej gry Hiszpanów, Polacy odzyskali szanse na zwycięstwo w meczu.

Druga kwarta na korzyść biało-czerwonych (25:23), ale po 20 minutach to Hiszpanie prowadzili 43:39. Najskuteczniejsi w polskim zespole byli Michał Ignerski (11 punktów) i David Logan (10). Wśród Hiszpanów wyróżniali się Navarro (12) i Gasol (11).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Nie chodzi o to czy bez Gortata czy z nim, po to właśnie mamy takiego zawodnika, który rozwijał się w nba, żeby dawał coś tej drużynie i przez tą kontuzje to się potwierdziło. Nie ma co ukrywać Logan i Gortat zmieniają oblicze drużyny a reszta ma dawać od siebie jak najwięcej (pozytywnie zaskakuje mnie Szubarga). Drużynę buduje się na kimś bo nie będziemy mięli piątki gwiazd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Różnica jednak polega na tym, że piłkarze z czołowymi drużynami nie byli w stanie powalczyć, a w zespole Katzurina jest jednak potencjał. Teraz od nich zależy, co z nim zrobią :) Mistrzami Europy nie zostaniemy, nie czarujmy się... ale niespodziankę możemy sprawić (oby nie negatywną:P).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gortat niby nakręca kolegów do lepszej gry i to widać daje efekt, bo przy nim zdecydowanie pewniej się czują i wiedzą nawet, że jak zrobią kilka airballi z rzędu to potem gortat w defensywie swoje zrobi :D Żeby tylko gortat ich nie za bardzo nakręcił, bo balon pęknie. Przypomina mi się od razu sytuacja z piłki nożnej i MŚ 2002. Polacy weszli do imprezy jako pierwszy zespół grając świetnie na czele z olisadebe i trener Jerzy Engel tak pompował balon, aż w końcu stwierdził, że jedziemy po Puchar Świata :D Efekt był wiadomy dwie szybkie i ostre porażki i koniec turnieju dla nas ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mamy drużynę w tym znaczeniu, że po raz pierwszy od wielu lat mamy zespół a nie 12 niewolników kadry, chłopaki chcą grać w reprezentacji, a atmosfera wydaje się być dobra. Niepotrzebnie atmosferę pompuje sam Gortat, który ciągle mówi o medalu. Ja staram się realnie spojrzeć na szansę biało-czerwonych (tak jak na końcu relacji). Dalej się upieram, że pozbycie się Dylewicza to błąd, wczoraj gdy wypadli Lampe i Szewczyk byłby przydatny. Niestety Szewczyk łapie w każdym meczu sporo fauli, możemy więc mieć problemy na "4"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym tak bardzo nie podniecał się polakami i nie "pompował" tego balonu za bardzo :). A nóż taki szubarga wejdzie na neta, poczyta, że są super zespołem itd. a potem Jasikevicius im nawrzuca z 10 trójek i będzie po zawodach :). To czy mamy drużynę to też do końca nie wiadomo. No bo co to za drużyna która bez gortata przegrywa mecze w których prowadzi do przerwy po +15. Mecze z Macedonią i ten z Turkami chyba pokazał, że bez Gortata to gramy tak jak przez poprzednie 10 lat czyli nijak :). U hiszpanów nie ma Gasola i gra w dalszym ciągu wygląda nieźle, pewnie nawet wyskoczył by im kolejny gracz i dalej by to wszystko było poukładane, a u nas niestety nie ma takiej rotacji :(. Sam Katzurin pytany co sądzi o szansach polaków, stał cicho i się nie odzywał :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam taką cichą nadzieje że właśnie Eurobasket i przede wszystkim dobra gra naszych pomoże w promowaniu basketu w Polsce, idzie do wszystko w dobrym kierunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt, Logan ma charakter, wiadomo kto będzie wykonywał ewentualne decydujące rzuty;) Mamy drużynę, pierwszy raz od 12 lat. A do tego możemy walczyć z najlepszymi jak równy z równym (postawiliśmy wczoraj najtwardsze warunki mistrzom świata w ich przygotowaniach do ME). Piłkarze nożni nie dostarczają takich emocji, może więcej osób zainteresuje się w końcu basketem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny mecz, dobra walka polaków ;) Szkoda meczu bo była szansa na wygraną, Logan według mnie jest niezastąpiony ma charakter. To pokazuje, że mamy drużynę w kosza z czego się bardzo ciesze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakbym tam była... :) 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.