Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8955 miejsce

Hiszpanka Łukasza Barczyka największą klapą w historii polskiego kina?

Zaledwie 16 tysięcy widzów obejrzało "Hiszpankę" Łukasza Barczyka w weekend otwarcia. Film reklamowany jako "polska megaprodukcja" nie radzi sobie najlepiej. Sprawdźcie, co sądzą o nim internauci.

 / Fot. © Archiwum dystrubutora"Hiszpankę" Łukasza Barczyka możemy oglądać w kinach od 23 stycznia. Produkcja opowiada o Powstaniu Wielkopolskim. Głównym bohaterem jest Ignacy Paderewski (Jan Frycz), który rozpaczliwie próbuje się dostać do Polski. Prześladuje go demoniczny Dr Abuse, grany przez znanego z filmów hollywoodzkich aktora - Crispina Glovera.

"Hiszpanka" okrzyknięta polską megaprodukcją, filmowym arcydziełem i opowieścią, która przekracza granice wyobraźni nie przyciągnęła Polaków do kin. Film w weekend otwarcia obejrzało zaledwie 16,5 tysiąca osób.

Warto podkreślić, że budżet produkcji wyniósł 24 miliony złotych. Film nie tylko zaskakuje efektami specjalnymi, ale również międzynarodową obsadą. Obok Crispina Glovera występują m.in. Florence Thomassin, Thomas Schweiberer, czy Bruce Glover.

Spora część użytkowników największego polskiego serwisu poświęconego filmom Filmweb, nie pozostawia na produkcji przysłowiowej "suchej nitki". "Niestety film jest beznadziejny, fabuła jest prosta jak konstrukcja cepa, nie ma tu żadnych zwrotów akcji, coś się dzieje, ale dokładnie nie wiadomo co, walczą jakieś wyimaginowane media, nuda, nuda, nuda... Fakt film ładnie opakowany w kostiumy, kolorystykę i lokacje, ale to tylko obraz. A co z treścią?" - twierdzi jeden z nich. Inny dodaje: "Według mnie to filmowe ANTYdzieło. Piękna wizualnie wydmuszka bez ładu i składu. Czary-mary, zgadywanki dla "wyrafinowanych" widzów plus sprawa polska. Serio? Szkoda, że autor nie wrzucił laserów i mieczy świetlnych, byłoby jeszcze śmieszniej".

Zobacz także: Ziarno prawdy już w kinach. Czy prokurator Szacki rozwikła zagadkę tajemniczego morderstwa?

Internauta "snake" nie kryje rozczarowania: "Bogata scenografia i kostiumy, międzynarodowa obsada, niezliczone efekty komputerowe..., a efekt pożal się Boże. Galeria przerysowanych postaci strojących pozy jak w commedia dell'arte, osadzonych w płyciuchnej powiastce, która tak naprawdę traktuje o niczym (w finale reżyser sam unieważnia wszystko, co obejrzeliśmy). Tymczasem realne wydarzenia historyczne, które powinny stanowić istotę tego dzieła, zmarginalizowano w postaci gazetowych nagłówków w 10-minutowej końcowej sekwencji. Dla mnie to jest wręcz drwina z wielkopolskiego zrywu".

Pojawiają się także przychylne "Hiszpance" komentarze. Internauci zwracają uwagę na walory produkcji, jak np. nietypowe podejście do historii, pokazanej bez zbędnego patosu, czy bardzo dobrą grę aktorską. "Nie jest to typowy obraz historyczny i myślę, że jego zadaniem było ponieść nas w nowy, nieznany świat i puścić wodze naszej fantazji. W moim przypadku to się udało, więc polecam - chwali obraz Barczyka jedna z internautek.

źródło: AIP, Filmweb

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Polecam obejrzeć film ze względu na nowatorskie podejście Łukasza Barczyka do tematyki historii Polski. Nie ma mowy o nudzie jak na klasycznym filmie historycznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.