Facebook Google+ Twitter

Hit ekstraklasy który nie rozczarował

Można było się spodziewać, że jak to w naszych ekstraklasowych hitach bywa, mecz Wisły z Legią będzie zwykłą kopaniną. Jednak tym razem kilka rzeczy pozytywnie zaskoczyło.

Po pierwsze frekwencja. Blisko 33.000 kibiców pojawiło się na stadionie pryz ul. Reymonta w Krakowie. Łezka zakręciła się w oku, przypomniały się czasy, gdy stadion Wisły zapełniał się regularnie, nie od święta. Wtedy to była Wisła Cudzoziemska, teraz oparta bardziej na polskich zawodnikach, znowu zaczyna odzyskiwać nie tak dawny blask.

Wisła to zupełnie inny zespół niż jeszcze pół roku temu. Smuda już nie jest wrogiem publicznym, za którego wszyscy go brali po Euro 2002, z którego śmiano się po nieudanej przygodzie z Regensburgiem. Smuda jako selekcjoner był beznadziejny, ale jako trener ligowy jest zbyt inteligentny, żeby się tutaj pogubić. Może jest za wcześnie na wyrok, ale patrząc na dzisiejszy mecz, to Wisła ma spore szanse na zostanie Mistrzem w tym roku. Jeżeli się zespół wzmocni w ofensywie (Brożek nie ma alternatywy obecnie), to można na ten zespół stawiać wysokie sumy w zakładach.

Biała Gwiazda oczywiście oprócz defensywy ma w końcu napastnika. Brożek przypomina, Tomasza Frankowskiego. Słaby zagranicą, ale na naszym podwórku nie ma sobie równych. Jest inteligentny, dobrze się zastawia i wie kiedy wyjść na dobrą pozycje. Oczywiście dzisiaj bramkę strzelił dosyć szczęśliwie, bo pomóc mu chciał Żyro, ale bramkę strzelił.

Defensywa przez te lata się nie zmieniła, ale Smuda niczym Harry Potter totalnie odmienił ten zespół mentalnie. Bunoza w życiowej formie, Chavez solidny, a Głowacki powinien zostać powołany do kadry. Nie ma szydery w tym co mówię. Dopóki nie dopadną go kontuzje, to będzie fundamentem. Za rok ma skończyć karierę w wielkim stylu, więc dajmy mu zagrać na pożegnanie kilka razy w tej reprezentacji.

Teraz Legia...

"Skorża" Urban zrobił wszystko żeby to spotkanie przegrać. Jak można po stracie bramki stawiać dwóch zawodników o parametrach defensywnych? W głowie się nie mieści, że Legia zagrała bez ambicji. Jedynie Brzyski i Furman zagrali dobre zawody, a o reszcie nie będę nawet wspominał.

Bez Radovica i Kuciaka po prostu nie ma zespołu. Niby trener ma wybór, ale w tym momencie po prostu też nie ma napastnika z prawdziwego zdarzenia. Dziennikarze i kibice zaczynają tęsknić za Ljuboją. Co oczywiście jest zrozumiałe, bo można było go krytykować za wybryki alkoholowe, ale miał to COŚ.

Mam nadzieje, że Urban odejdzie z Legii jak najszybciej. Oczywiście jedna przegrana niczego na razie Legii nie robi, ale chodzi o coś innego. Ten zespół nie ma STYLU. Sześciu defensywnych zawodników co spotkanie i zaczyna mi to przypominać coraz bardziej Macieja Skorże gdzie bał się odważnych decyzji i nie miał nic do powiedzenia w szatni.

I jeszcze mała istotna rzecz. Miałem pecha oglądając ten mecz w TVP. Iwański dostaje ekstra pieniążki za gadanie głupot. Mówił o wspaniałym meczu i zaangażowaniu. Meczu nie było, woli walki też nie. Ten mecz był po prostu zwykłą kopaniną w ładnej oprawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.