Facebook Google+ Twitter

Hit sezonu. Legia zagra z Lechem o mistrzostwo

Legia Warszawa w sobotę będzie podejmować przy Łazienkowskiej Lecha Poznań. Spotkanie to przybliży którąś z drużyn do mistrzostwa, ale nie zagwarantuje jeszcze tytułu.

 / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiW lidze te dwa wielkie kluby spotykają się po raz setny. Legia Warszawa przystępuje do rywalizacji jako aktualny lider tabeli, wyprzedzając drużynę z Poznania zaledwie o dwa punkty. Zapas jest, ale trzeba szczerze przyznać, że niewielki. Lech cały sezon jest w pogoni za pierwszym miejscem. Czy na finiszu okaże się lepszy?

Można sięgać po statystyki, patrzeć kto w tym sezonie więcej wybiegał, więcej strzelił. Można liczyć mecze bez porażki, doszukiwać się, kto więcej razy w historii wygrał, a kto przegrał. Jednak nie w tym rzecz. To spotkanie ma zupełnie inny wymiar i inny charakter.

Wszystko to, co było, trzeba oddzielić grubą kreską i wyjść na murawę tak zmotywowanym, jakby ten mecz miał decydować o mistrzostwie. Zwycięstwo w meczu o sześć punktów da nie tylko punkty, ale też pozwoli mieć po swojej stronie przewagę mentalną, że pokonało się rywala, który jest najbliżej i który może wydrzeć tytuł. Trzeba zostawić na boisku dosłownie - krew, pot i łzy, bo taką walkę chce jutro obejrzeć cała piłkarska Polska.

Pozostaje mieć nadzieję, że upał nie pokrzyżuje planów piłkarzom i będą mogli zaprezentować na murawie cały swój kunszt piłkarski, a my kibice zobaczymy naprawdę niewiarygodnie widowisko. Nadzieje na taki scenariusz są, bo przecież do walki staje lider z wiceliderem i trudno sobie wyobrazić, by mogło być inaczej.

Sięgając jednak po statystyki, na 99 do tej pory rozegranych spotkań - 41 razy wygrywała Legia, 30 razy Lech, a 28 razy padł remis. W historii bezpośrednich pojedynków zdecydowanie więcej goli zdobyła Legia (stosunek 135 do 90!). Jednak w zeszłym sezonie przy Łazienkowskiej górą byli goście z Poznania, którzy pokonali warszawiaków 1:0. Legia wzięła odwet i jesienią przy Bułgarskiej strzeliła Lechowi trzy bramki, tracąc przy tym tylko jedną.

Ubiegłoroczna porażka legionistów z "Kolejorzem" w końcówce sezonu, była jedną z tych, która przekreśliła szansę na tytuł. Czy w tym roku ponownie Legia pozwoli sobie na tremę i piłkarze wybiegną na boisko z ciężkimi nogami? Mając nadzieję, że człowiek uczy się na błędach, kibice stołecznych wierzą, że nie i jutro chcieliby już móc świętować tytuł. Dzięki zwycięstwie Legia będzie mieć pięć punktów przewagi i trzy mecze go końca. Pięć oczek to spora zaliczka, zwłaszcza, że stołeczni od 10 meczów nie przegrali. Lech jednak nie pozostaje gorszy. Goście w ostatnich dziewięciu meczach zdobywali punkty i jutro mają nadzieję na podtrzymanie passy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.