Facebook Google+ Twitter

HMŚ w lekkoatletyce. Tomasz Majewski brązowym medalistą! [WIDEO]

W Stambule rozpoczęły się halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Pierwszego dnia rozegrano dwa finały: pchnięcie kulą mężczyzn i pięciobój kobiet. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Tomasz Majewski, bijąc trzy razy rekord kraju i zdobywając brązowy medal.

Kulomiot Tomasz Majewski (Polska) / Fot. Erik van Leeuwen, licencja CC BY-SA 3.0W piątek rozpoczęły się 14. Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce. Tym razem gospodarzem jest turecki Stambuł. Polskę reprezentuje czternastoosobowa kadra: Adam Kszczot (800 m), Marcin Lewandowski (800 m), Artur Noga (60 m przez płotki), Dominik Bochenek (60 m przez płotki), Tomasz Majewski (pchnięcie kulą), Jakub Krzewina (4x400 m), Łukasz Krawczuk (4x400 m), Łukasz Domagała (4x400 m), Grzegorz Sobiński (4x400 m), Marcin Marciniszyn (4x400 m), Lidia Chojecka (3000 m), Angelika Cichocka (1500 m), Paulina Guba (pchnięcie kulą) i Karolina Tymińska (pięciobój).

Atutami naszej reprezentacji są ośmiusetmetrowcy Adam Kszczot i Marcin Lewandowski oraz kulomiot Tomasz Majewski. W gronie potencjalnych kandydatek do medali wymieniana była również pięcioboistka Karolina Tymińska. W pierwszym dniu mistrzostw wystartowała szóstka naszych reprezentantów. Wszyscy przebrnęli pomyślnie eliminacje, a dwójka wzięła udział w zaplanowanych na piątek finałach - pchnięciu kulą mężczyzn i pięcioboju kobiet.

Kulomiot David Storl (Niemcy) / Fot. Erik van Leeuwen, licencja CC BY-SA 3.0Do eliminacji konkursu pchnięcia kulą przystąpiło dwudziestu trzech zawodników, wśród których czterech w tym roku pchało powyżej 21 m. Byli to Amerykanie Reese Hoffa (21,87 m) i Ryan Whiting (21,60), Niemiec David Storl (21,40) oraz Tomasz Majewski. Bezpośredni awans do finału premiowała odległość 20,70 m, którą Polak uzyskał w drugiej próbie (21,17 m). Wcześniej zakwalifikowali się tylko Hoffa i Storl, którzy już w pierwszej próbie posłali kulę odpowiednio na odległość 21,23 i 21,43 m.

"Milimetr", jak szkolni koledzy z I Liceum Ogólnokształcącego im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie pieszczotliwie określali mierzącego ponad 2 m Tomasza Majewskiego, bardzo dobrze spisał się w fazie finałowej. Już pierwszym pchnięciem pobił własny halowy rekord Polski, uzyskując 21,28 m. Wynik ten jeszcze poprawił w drugiej, a następnie piątej serii - odpowiednio 21,65 i 21,72 m. Niestety trzeci rekord kraju pod dachem pozwolił na wywalczenie rewelacyjnemu Polakowi tylko brązowego medalu.



Od "Goliata", trenującego w AZS AWF Warszawa, lepsi tego dnia byli dwaj inni kulomioci. Złoty medal wywalczył Ryan Whiting, który posłał kulę na odległość 22,00 m. Z kolei "srebro" przypadło Davidowi Storlowi, który pchnął rekord życiowy - 21,88 m. Piątkowy konkurs pchnięcia kulą mężczyzn stał na najwyższym światowym poziomie tej imprezy IAAF (pol. Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych) i był przedsmakiem tego, co może być latem podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. Aby liczyć się w walce o olimpijski medal trzeba będzie prawdopodobnie pchać kulę poza granicę 22 m.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.