Facebook Google+ Twitter

HMŚ w lekkoatletyce. Tylko jeden Polak w finale 800 m!

W Stambule trwają halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce. W sesji porannej drugiego dnia najważniejsze dla polskich kibiców były półfinały mężczyzn na 800 m. W nich wystąpili bowiem utalentowani Adam Kszczot i Marcin Lewandowski.

Ośmiusetmetrowcy Marcin Lewandowski i Adam Kszczot (obaj Polska) / Fot. erki.nl, licencja CC BY-SA 3.0Podczas trwających w tureckim Stambule halowych mistrzostw świata w lekkoatletyce w sobotę podczas sesji porannej nie przeprowadzono żadnych finałów. Polscy kibice mogli się jednak emocjonować biegami półfinałowymi mężczyzn na 800 m, z udziałem Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego.

Obydwaj ośmiusetmetrowcy byli wskazywani przed imprezą jako kandydaci do medali, w tym do tego z najcenniejszego kruszcu. Do Kszczota i Lewandowskiego należą bowiem odpowiednio pierwszy (1.44,57 min) i trzeci (1.45,41 min) rezultat w hali na świecie w tym roku. Wydawać się więc mogło, że nie powinni oni mieć większego problemu z awansem do finału.

Zobacz jak Tomasz Majewski z halowym rekordem Polski w pchnięciu kulą wywalczył brązowy medal


Marcin Lewandowski pobiegł w drugim półfinale. Jego tempo było spokojne, a Polak wyraźnie oszczędzał siły na finisz. Niestety na początku ostatniego okrążenia potknął się i upadł. Ten pech przekreślił jego szanse na dalszą rywalizację (nie ukończył biegu) i bydgoszczanin wyjedzie ze Stambułu bez oczekiwanego medalu.

Z kolei w trzecim biegu półfinałowym zaprezentował się Adam Kszczot. Polak rozpoczął wolniej niż rywale, ale we właściwym momencie "w oka mgnieniu" przesunął się na pierwsze miejsce. Będąc pewnym awansu do finału zwolnił na ostatniej prostej, pozwalając się wyprzedzić Jakubowi Holusy z Czech. Ostatecznie uzyskał czas 1.47,90 min.

Tym samym w niedzielnym finale biegu na 800 m zobaczymy tylko jednego Polaka, którym będzie Adam Kszczot. W niedzielę w finale mężczyzn 4x400 m zobaczymy również polską sztafetę. Jakub Krzewina, Marcin Marciniszyn, Grzegorz Sobiński i Łukasz Krawczuk uzyskali czas 3.07,99 min, przegrywając w swoim biegu tylko z zespołem Wielkiej Brytanii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Straszny pech! Mogło być ciekawie, a tak pozostaje nam trzymać kciuki na Adama Kszczota.
Moim zdaniem będzie jutro Mazurek Dąbrowskiego za sprawa naszego ośmiusetmetrowca.
Lepszy taki upadek teraz niż podczas Igrzysk w Londynie.
Serdeczne pozdrowienia dla Autora za kolejna bardzo dobra relacje ze Stambułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.