Pozycja materiału w rankingach:
Niezwykła pasja znajduje coraz liczniejszych zwolenników. Czy wiesz, czym jest hodowla gołębi pocztowych? Znasz jej początki? Wiesz na czym polega? A może chciałbyś uzupełnić swoją wiedzę?
Brugsch na przykład, spośród przedmiotów odkrytych w grobowcach faraonów wymienia obraz przedstawiający gołębie dziobiące nasiona. (…)
Rzymski uczony Varro – w I wieku p.n.e. – w swojej słynnej pracy Rerum rusticarum, tom III, po raz pierwszy opisuje dokładnie hodowlę gołębi za swoich czasów." – taki historyczny opis początków hodowli gołębi przeczytać możemy w książce S. Péterfi „Hodowla gołębi”.
Na stronie internetowej www.dobrylot.pl możemy usystematyzować sobie wiadomości na temat samego gołębia pocztowego: „Gołąb pocztowy, zwany również listonoszem, posiada specyficzne właściwości psychiczne i fizyczne. Jego orientacja w przestrzeni umożliwia powrót do gołębnika z odległości dochodzących do 2000 km przy prędkości dochodzącej do 100km/h.(…) Ta rasa gołębi była wykorzystywana głównie do przekazywania informacji. Gołębie pocztowe zasłużyły się podczas drugiej wojny światowej, niektóre z nich zostały odznaczone wysokimi odznaczeniami bojowymi.” Poprosiłam mojego tatę, który jest hodowcą, aby wyjaśnił swoją fascynację tymi zwierzętami – Urzekła mnie inteligencja, wytrwałość i szybkość tych ptaków, natomiast samą pasją zaraziłem się od ojca – mówi
Gołębie trzymane bywają w gołębnikach różnego typu. W książce S. Péterfi wyróżnione zostają gołębniki: pawilonowe, ogrodowe, strychowe czy słupowe.
„Rasowe gołębie hoduje się w gołębnikach urządzonych na strychach (poddaszach) domów lub w pawilonach albo w wolierach zbudowanych w ogrodzie lub na podwórzu.”Mój tata zdecydował się na wybudowanie gołębnika z wolierą. – Pomysł na samą konstrukcję zrodził się po wyszukaniu danych w internecie oraz po podpatrzeniu jak gołębniki wyglądają u innych hodowców – wyjaśnia pasjonat. I tak, usytuowany w ogrodzie, wolnostojący budynek, zaopatrzony w duże okna (aby zapewnić dobrą wentylację oraz naświetlenie), skierowany na południe, wyposażony w ruszta podłogowe stał się domem dla 120 gołębi pocztowych.
Każdy ptak dostaje na czas konkursu specjalną, zazwyczaj gumową, dwukolorową obrączkę (lub elektroniczną – zależy od systemu jakim dysponuje hodowca), która będzie dowodem, że gołąb powrócił w danym czasie do właściciela. Danego dnia mają miejsce tzw. „wkładania gołębi”, gdzie hodowcy przywożą daną ilość ptaków przygotowanych do zawodów. Wszystko określone jest specjalnymi wymogami, zasadami, których trzeba się pilnie trzymać. Do takich stałych punktów należy zaliczyć nastawianie zegarów, kontrolne odbicie po 5 minutach od nastawienia oraz plombowanie. Następnie specjalny samochód wiezie gołębie do określonego miejsca, gdzie w danym czasie uwalniane są automatycznie wszystkie ptaki.
Wyróżnia się zegary ręczne starego typu oraz zegary automatyczne. W tych pierwszych, aby utrwalić czas przylotu gołębia, hodowca zdejmuje mu obrączkę i wkłada ją do zegara, który po odbiciu zapisuje czas przylotu gołębia. W tych nowszych systemach, wszystko dzieje się automatycznie. Hodowca nie musi nawet być nawet w pobliżu gołębnika. Wszystkie zegary są zabezpieczone specjalnymi plombami.
– Jak już wcześniej wspomniałem, hodowlą gołębi zaraził mnie mój ojciec – wspomina Krzysztof Rykowski – nie należał on do związku, ale posiadał gołębie od ówcześnie najlepszego hodowcy w okręgu. Z początku wypuszczałem gołębie na własną rękę, później jednak obudził się we mnie duch rywalizacji i chciałem się przekonać czy moje gołębie dadzą sobie radę w pokonywaniu długich dystansów. Postanowiłem się więc zrzeszyć. – Na pytanie czy można rozróżnić gołębie spośród ok. 100 sztuk uzyskałam odpowiedź – uważam, że można; każdy gołąb jest inny,każdy ma swój charakter, ale wiadomo, że te gołębie, które osiągają najlepsze wyniki są faworyzowane i najlepiej rozpoznawalne.
– Na koniec może jakaś przygoda, przeżycie, które tkwi w pana pamięci i dotyczy tej niesamowitej pasji?Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(46)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Długopisowa kleptomanka. Pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Damian 22.09.2011 14:24
Ja też bardzo lubię gołębie od małego jestem uczony obcować z tymi pięknymi ptakami. Wspaniała pasja. Pozdrawiam Damian
Benedykt Boroń 12.08.2011 21:26
nie którzy hodowcy hodują gołębie chwalą się jakie mają wyniki,a potem jak wróci po czasie to likwiduje dla mnie to nie jest hodowca tylko morderca
michał soborski 20.05.2011 23:12
jestem poczatkujacym golebiazem i bardzo to lubie
rafal markiewicz 11.02.2011 19:22
bardzo fajny sport choc nie do konca uczciwy
Cyrny Zenon-0240 01.01.2011 13:24
Od ponad trzydziestu lat hoduje amatorsko gołębie pocztowe i uważam się za miłośnika tych ptaków.
Do związku się zapisze jak wyrzuca z niego hodowle przemysłowe ,bo to biznes a nie hobby!!!
Jak czytam,ze pan x mistrz w oddziele urywa ,,łeb"bo ptak się spóźnił z lotu to szlak mnie trafia.
pozdrawiam miłośników tych pięknych ptaków.
grabzon bielawa. 21.12.2010 22:47
Golembie pocztowe moja pasia od dziecka piekny sport eh....
arek 03.12.2010 14:59
tak wiedza i pasja to fajna sprawa pozdarwiam hodowców GP
oscyp 23 07.11.2010 20:24
JA ZAJMUJE SIE TA PASJA COS WSPANIALEGO JAK PONAD SETKA PTAKOW WZBIJA SIE W GORE.POZDRAWIAM I ZYCZE WSZYSTKIM MILOSNIKOM DOBRY LOT.ODDZIAŁ PŁOTY SEKCJA MASZEWO:)
Mariusz Kościuk 06.11.2010 21:51
Ja też kocham te ptaki,lecz teraz nie mogę ich hodować z powodu zamieszkania w blokowisku i bardzo mi ich brakuje
boron benedykt 02.09.2010 21:44
ja tez zarazilem sie od ojca i lotuje w 2008r na barcelone i zajolem 21 miejsce w polsce a 3 w okregu 3 w oddziele 7 w drugej strefie ten golab pokonal 1817km ps.czarnuszek. jakie to jest pzerzycie radosc nie do opisania. pozdrawiam wszystkich hodowcow.
Pokaż swój biust, a powiem ci, jaka jesteś
(odsłon: +398)