Facebook Google+ Twitter

Hofman: Gdyby nie PiS, w referendum wzięłoby udział 8-10 procent warszawiaków

Adam Hofman powiedział, że co prawda jego partii nie udało się doprowadzić do odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale w normalnych wyborach, prezydent Warszawy na pewno przegra.

 / Fot. PAP/Rafał Guz"Bez nas do referendum poszłoby 8-10 proc. warszawiaków. W 2007 roku w Warszawie na PiS oddano 316 tysięcy głosów. Teraz w referendum do urn poszło 340 tysięcy wyborców" - mówił Hofman w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Zdaniem rzecznika PiS, działania jego partii to część szerszej całości. "W ostatnim roku realizowaliśmy strategię tysiąca Wietnamów - ścigaliśmy Platformę wszędzie, gdzie się da i wiązaliśmy ją w ważne potyczki: Rybnik, Elbląg, Podkarpacie. W sprawie Smoleńska przycisnęliśmy PO do ściany - pokazaliśmy ich kłamstwa. Udało się nam trwale prześcignąć PO w sondażach. W Warszawie Platforma musiała wezwać swych zwolenników, aby nie głosowali i ściągać na pomoc prezydenta Komorowskiego, który pokazał, że jest prezydentem jednej partii" - twierdzi polityk.

Hofman uważa też, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zostałaby odwołana, gdyby referendum odbyło się w ciągu tygodnia od weryfikacji podpisów warszawiaków. Według niego przestraszyła się też część polityków PiS. "Zdaję sobie sprawę, że niektórzy będą to chcieli wykorzystać przeciw mnie. Część jest w PiS, a część chce do PiS wrócić i traktują to jako swoją szansę" - powiedział.

Poseł odmówił komentarza do pytania o jego zachowanie na Podkarpaciu. "Proszę mi wybaczyć, ale tą sprawę uważam za zamkniętą" - uciął.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Hadko słuchać, smutno widzieć jak rzeczywistość w ujęciu PiS nabiera cech rzeczywistych tylko dla jej wyznawców...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.10.2013 13:13

Hofman o swojej przyszłości w PiS: "Jeśli wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim zdecydujemy, że powinienem robić coś innego, to nie ma problemu".

Dobra strategia. Nawet jak prezes go odwoła to w świat poszedł komunikat - "zdecydowaliśmy razem".

Nie od dziś wiadomo, że o tym, co dzieje się w partii rządzą 2 osoby: prezes i kot prezesa. Hofman miał konflikt z kotem, sam o tym mówił. Może kot będzie wykorzysta okazję i pozbędzie się pionka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu można przeczytać cały wywiad:
http://www.rp.pl/artykul/1057755.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W ostatnim roku realizowaliśmy strategię tysiąca Wietnamów"

Naprzód Powstanie Warszawskie, teraz "strategia tysiąca Wietnamów". Od śp. prezydenta Starzyńskiego do Ernesta "Che" Guevary. Czy ten człowiek wie, co mówi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.