Biskup Rotterdamu Ad van Luyn wiedział już w latach 70. ubiegłego wieku o konkretnych przypadkach molestowania seksualnego chłopców przez braci salezjanów. Biskup, który obecnie przewodniczy holenderskiemu Synodowi Biskupów, był wówczas prowincjałem zakonu salezjanów.
Zobacz także:
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)