Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Holenderskie smakołyki

Pozycja materiału w rankingach:

1160 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 5pkt

Oceń:

Holenderskie smakołyki


"Bóg stworzył Ziemię, ale Holendrzy stworzyli Holandię" - tak dumnie o sobie mówią mieszkańcy kraju, ze stolicą w Amsterdamie.. Holendrzy wytworzyli wyjątkową kulturę, sposób bycia, a zwłaszcza kuchnię.

Holandia - to znaczy Niderlandy

Holandia - zdjęcia satelitarne / Fot. Zdjécie należy do domeny publicznej, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bd/Satellite_image_of_the_Netherlands_in_May_2000.jpgNiderlandy - Królestwo Niderlandów - inna często spotykana nazwa to Holandia. Nazwa "Holandia” pochodzi od dwóch dominujących w historii kraju prowincji, tj. Zuid Holland oraz Noord Holland. W skład Królestwa Niderlandów wchodzą: Holandia oraz Antyle Holenderskie i Aruba na Morzu Karaibskim. Powierzchnia Holandii to obszar 41 526 km2. Kraj liczy około 16 milionów mieszkańców. Średnia gęstość zaludnienia wynosi tutaj 472 osoby na km2.

Naród holenderski

Holendrzy są narodem bardzo pragmatycznym, trzeźwo myślącym, nie okazującym łatwo swych emocji. Są pracowici, punktualni i mają duże poczucie obowiązku. Przywiązują dużą wagę do słowa. To naród raczej zadowolony z siebie, bez kompleksów i frustracji. Narzekają tylko na jedno: pogodę. To ulubiony temat rozmów. Wolny czas spędzają najchętniej na majsterkowaniu w domu i wokół domu, renowacji swego domu i pielęgnacji ogródka. Większość Holendrów posiada przyczepę campingową i w wakacje letnie, masowo opuszczają oni kraj. Udają się w poszukiwaniu słońca na campingach południowej Francji lub na wybrzeżu hiszpańskim (Costa Brava).

Holenderskie "małe co nieco"

To, co fascynuje przy okazji wizyty w Holandii to tamtejsza kuchnia. Holendrzy tradycyjnie jedzą codziennie dwa posiłki zimne, śniadanie i lunch oraz obiad składający się z mięsa lub ryb, ziemniaków i warzyw. Podstawą diety Holendra są steki, kurczaki, ryby, sycące zupy i potrawy duszone. Warto spróbować solonych śledzi z beczki, makreli w bułce (broodje makreel) oraz zielonych śledzi (maatjes haring), jadanych na surowo z Stamppot - "tłuczony garnek" / Fot. BlueBart, licencja Creative Commons (CC-BY), źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/73/Andijviestamppot.jpgcebulką. Holendrzy spożywają je na swój własny sposób - trzeba przyznać - niecodzienny. Odchylają głowę do tyłu i wsuwają rybę do ust, trzymając ją w palcach za ogon. Ryby i owoce morza podawane są we wszystkich częściach kraju (Rotterdam, Amsterdam, Groningen, Utrecht). Tradycyjną niderlandzką potrawą jest również stamppot - "tłuczony garnek". Są to ziemniaki ugotowane z innymi warzywami, stłuczone na puree podawane najczęściej z mocno zesmażonym boczkiem.

Jeśli sery - to tylko z Holandii

Holenderskie sery / Fot. Zdjęcie należy do domeny publicznej, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Alkmaar.jpgHolendrzy kochają sery. Intensywność ich smaku jest uzależniona od stopnia ich dojrzałości. Można je podzielić na: jong (delikatny), belegen (intensywny), oud (ostry). Wytwarzają oni niezliczone rodzaje serów, a ich nazwy często pochodzą od nazw miast. W Polsce najbardziej znanym jest ser gouda. Jest jednym z najstarszych i najsłynniejszych serów holenderskich. Powstaje z mleka krowiego w mieście Gouda [nazwę tę wymawia się "chuda”] i jego najbliższej okolicy. W zależności od wieku jest to ser kanapkowy, ciemnożółtej barwie. Kwasowość i słodycz nie są idealnie zrównoważone w starszych okazach goudy, zatem każdy z nich może być zaskakujący. Lecz zawsze w przyjemny sposób. Bez względu na to, czy wyraźniej czuć słodycz, czy kwas, przebija się mocna nuta orzechowa. Jest dość pikantny, zatem warto spożywać go z winami słodkimi.

...a na deser...

Speculaas - kruche ciasteczka z cynamonem / Fot. Zerohund, licencja GNU, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fc/Spekulatius_four_pieces_of.jpgDo posiłków Holendrzy najchętniej piją piwo. Do najbardziej znanych na pewno trzeba zaliczyć takie rodzaje piwa jak: Heineken, Amstel, Grolsch. Jednak narodowym trunkiem Holendrów jest Jenever (jałowcówka). Jest to gin o gęstej konsystencji. Wytwarza się go z melasy i przyprawia owocami krzaków jałowca. Holendrzy spożywają go przeważnie małymi łyczkami, delektując się bogactwem smaku. Bardzo rozpowszechnionym napojem jest również kawa. Spożywana w ogromnych ilościach oraz gorąca czekolada i herbata.

Holendrzy zajadają się także w słodyczach. Głównym smakołykiem jest appelgebak (placek z jabłkami i cynamonem), podawany na gorąco oraz speculaas (kruche ciasteczka z cynamonem).

Posiłek...tylko o wyznaczonej porze!

Panorama Rotterdamu / Fot. Quistnix, licencja: Creative Commons (CC-BY), źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/14/Rotterdam_Willemsbrug_mei_2005.jpgHolendrzy prowadzą regularny tryb życia i na wszytko jest właściwa pora, szczególnie na picie kawy (koffietijd). Przypada ona ok. godz. 10 - 11.00. Około godz. 13.00 jest pora na lunch - czyli kanapki i herbatę. Wieczorem, od godz. 17.00, nawet do godz. 19.00 jest pora obiadu. W tym czasie zdecydowanie nie składa się wizyt. Po obiedzie obowiązkowo jest "toetje", czyli deser i kawa. Napojów alkoholowych nie pije się przed godziną 16.00, wyjątkowo wcześniej w weekendy.

W kuchni holenderskiej, dość pomieszanej z indonezyjską (ze względu na kolonialna przeszłość Holandii), pachnie goździk, muszkat, cynamon i pieprz. Odznacza ją także to, że swe źródła czerpie z prostych i treściwych potraw chłopów i rybaków. Nie pozostaje nic więcej, jak tylko zasmakować.


Źródła:
Balicki J., "Historia Holandii" Czekańska M., "Holandia" Gugger E., "Holandia przewodnik Marco Polo - Gugger Elsbeth" Hampden-Turner Ch., "Siedem kultur kapitalizmu :USA, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Szwecja, Holandia" Harbutt J., "Sery świata"
www.wiatrak.nl
www.swiat-serow.pl

Zobacz także:

Tomasz Mazur OFFline profil autora

Autor: Tomasz Mazur

Napisz do autora

Artykuły (140) Galerie (51) Średnia ocen (4.84)

Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska

O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 18

Sortuj komentarze:

Katarzyna Pogorzelska 28.11.2007 16:43

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 56

Trzeba dodać, że są narodem bardzo bardzo gościnnym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Mazur 26.11.2007 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 42

Agnieszko..to nie jest sprawa przyznania się, lub nie...bo to nie problem - zwyczajnie zrobiłem to nieświadomie (notując "coś" nie tam, gdzie trzeba") - choć to żadne wytłumaczenie!!!. Przeglądałem wiele źródeł - co z resztą opisałem wyżej.
Twoja uwaga trafna...i proszę o więcej takich...bo dzięki nim można się nauczyć wielu wartościowych cech...a poniekąd rozwijać..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Iwan 26.11.2007 18:14

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 52

Cieszę się Tomku, że przyznałeś się do błędu. Liczę, że weźmiesz sobie do serca sprawę ze źródłami i następnym razem robiąc notatki zaznaczysz sobie, skąd one pochodzą. :) Szkoda tylko, że nie przyznałeś się od razu, na początku, że korzystałeś ze stron internetowych nie tylko poszukując zdjęć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Mazur 26.11.2007 17:56

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 61

Agnieszko - jestem Ci wdzięczny za poruszenie tej kwestii i zwrócenie mojej uwagi na podobieństwo fragmentów w artykule z informacjami na stronie www.wiatraki.nl...i traktuję to, jako wskazówkę - bibliografię stosować należy zawsze i wszędzie...Sprawę wyjaśniłem z administratorem tej strony Panem Andrzejem Skibińskim. Oto fragment mojego maila do Pana Andrzeja:
"Mój błąd - ba!!! wielki błąd polegał na tym, że w artykule nie podałem źródeł, z których korzystałem - a powinienem. Przyznam, że przeglądałem wiele opracowań. Często zaglądałem także na strony internetowe, ale głównie szukając wypowiedzi na forum - głównie jeśli chodzi o życie codzienne Holendrów, sposób zachowania, lub spędzania wolnego czasu. Nie przeczę -na stronie Pana autorstwa także byłem. Robiłem notatki ręczne -zawsze tak czynię - po czym "składam" tekst na komputerze.
Mogło się w tym przypadku zdarzyć, że informacje zaczerpnąłem z Pana strony - ale myśląc, że jest to wiadomość z któregoś z forum lub blogów - lub też mogłem go przepisać z Pana strony. Mogę tylko zapewnić, że nie zrobiłem tego z "czystą myślą" skopiowania".

Po czym otrzymałem wiadomość od Pana Andrzeja:
"Witam Panie Tomaszu,


W³a¶nie dosta³em informacjê od Paw³a Nowackiego odno¶nie artyku³u "Holenderskie smako³yki".
Mój b³±d - ba!!! wielki b³±d polega³ na tym, ¿e w artykule nie poda³em ¼róde³, z których korzysta³em - a powinienem.

OK. Nie ma sprawy.
Jak juz napisalem wczesniej do Pawla Nowickiego:

"Ja to zupelnie rozumiem. Nie jest to dla mnie az takim problemem. Pan Tomasz Mazur jest teraz w wiekszym zaklopotaniu niz ja.
Kopiowanie zdaza sie i mi. Kto tego nigdy nie robil niech pierwszy rzuci kamieniem.
Holendrzy maja powiedzenie:
"Lepiej dobrze skopiowac, niz zle wymyslic samemu"

Podanie zrodla (zrodel) pod tym artykulem wystarczy i uwazam sprawe za zamknieta.

Bardzo elegancko, ze pan do mnie napisal.

Pozdrowienia
Andrzej Skibinski
www.wiatrak.nl
www.skiba.nl"

Mam nadzieję, że to w zupełności wystarcza, jako wyjaśnienie...jeśli nie...oczywiście proszę o komentarze..

Jednocześnie tak, jak napisałem wcześniej - mój błąd - a człowiek uczy się na błędach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 26.11.2007 17:47

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 44

hmm.. co ty na to Tomku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Iwan 26.11.2007 17:40

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 50

Tomku, postanowiłam sprawdzić, czy piszesz prawdę, bo nie toleruję czegoś takiego jak kopiuj-wklej, i skontaktowałam się z redaktorami strony www.wiatraki.nl. Okazało się, że zwyczajnie skopiowałeś sobie tekst ich autorstwa i nie podałeś źródła!

Oto mail od Pana Andrzeja Skibińskiego:

Witam Pania,

Dziekuje za zwrocenie uwagi na link Pan Tomasz Mazur skopiowal sobie rozne fragmenty z mojej strony wiatrak.nl. To nie jest elegancko gdy sie nie podaje zrodla. Tego artykuly w wiadomosci24 nie znalem. Rzeczywiscie jest tam sporo moich fragmentow tekstow ktore napisalem w roznym okresie i ktore znajduja sie na moim www.wiatrak.nl

Moja strona o Holandii stoi na internecie juz 10 lat, kiedy to w Polsce internetu praktycznie nie bylo i moje teksty znajdowalem pozniej na wielu innych stronach ktore w ten sposob czerpaly "inspiracje".
Ja zadengo przewodnika o Holandii nie czytalem ale mam juz takie uczucie, ze i w nich znalazlo by sie nieco moich tekstow.
Moje teksty - czasami nieco zmienione i podretuszowane znajdywalem nawet nawet na tak 'renomowanej' stronie jak http://www.holandia.pl/

Doslowne kopiowanie jest dzisiaj b. latwe ale tez latwo wykrywalne z pomoca wyszukiwarek.

Przyklad:

"...od godz. 17.00, nawet do godz. 19.00 jest pora obiadu. W tym czasie zdecydowanie nie sk ada si wizyt. Po obiedzie obowi zkowo jest "toetje", czyli deser i kawa. Napojów alkoholowych nie pije si przed godzin 16.00, wyj tkowo wcze niej w weekendy."

Ten fragment jest takze zywcem skopiowany z mojego artykulu sprzed kilku dni http://www.wiatrak.nl/560/16-przykazan-integracji-polaka-w-holandii/ - wystarczy wbic ten tekst w Google.

Wlasnie teraz piszac ten list znalazlem nastepny dokument (i to na stronie Centrum Informacji Europejskiej!) www.rcie.rzeszow.pl/pobierz.asp?plik=162.doc ze sporymi czesciami mego tekstu.
W wypadku obu artykulow link ja natychmiast widze, ze napisane sa przez osoby nie znajace Holandii i skladajace te teksty za pomoca copy-paste - bo zawieraja niescislosci ktorych nie napisalby czlowiek znajacy troche Holandie.

Nie mam ochoty rejestrowac sie na wiadomosci24 bo chetnie wstawilbym swoj komentarz do tego artykulu. Jesli Pani juz jest zarejestrowana to moze Pani by moj mail wkleila do komentarza pod artykulem?

Napisalbym sam do Pana Mazura ale nie znalazlem mozliwosci wyslania do niego maila.
Kopie tego maila wysylam do redakcji wiadomosci 24.
Licze na reakcje

pozdrowienia
Andrzej Skibinski
wiatrak.nl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 26.11.2007 17:23

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 54

Czyli jednak razi podobieństwem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Mazur 26.11.2007 06:23

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 45

Skąd podobieństwo tekstu - nie niem. Często przeglądając różne portale można spotkać na wielu ten sam tekst. Osoby, które go tworzą mogą korzystać z tych samych źródeł - jak mniemam.
Z których ja korzystałem - przedstawiłem w komentarzach - choć powinienem uczynić to w samym materiale - stosując przypisy, a w przypadku podrozdziału "naród holenderski" cytat. Moje przeoczenie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Iwan 26.11.2007 00:18

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 47

Ok. Ale czy możesz wyjaśnić mi, skąd podobieństwo tekstu, który zamieściłeś w tym artykule z tekstem zamieszczonym na tej stronie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Mazur 25.11.2007 23:25

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 58

Słuszna uwaga...ale nie chciałem, aby ten materiał przybrał formy "naukowej" - tylko luźnego "kulinarnego" sprawozdania. Choć przyznaję, że w tym przypadku mogłem dołączyć także bibliografię do materiału. Moje przeoczenie - a może drobne lenistwo...Obiecuję jednak poprawę...bibliograficzną poprawę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.