Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5320 miejsce

Holenderskie smakołyki

"Bóg stworzył Ziemię, ale Holendrzy stworzyli Holandię" - tak dumnie o sobie mówią mieszkańcy kraju, ze stolicą w Amsterdamie.. Holendrzy wytworzyli wyjątkową kulturę, sposób bycia, a zwłaszcza kuchnię.

Holandia - to znaczy Niderlandy

Holandia - zdjęcia satelitarne / Fot. Zdjécie należy do domeny publicznej, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bd/Satellite_image_of_the_Netherlands_in_May_2000.jpgNiderlandy - Królestwo Niderlandów - inna często spotykana nazwa to Holandia. Nazwa "Holandia” pochodzi od dwóch dominujących w historii kraju prowincji, tj. Zuid Holland oraz Noord Holland. W skład Królestwa Niderlandów wchodzą: Holandia oraz Antyle Holenderskie i Aruba na Morzu Karaibskim. Powierzchnia Holandii to obszar 41 526 km2. Kraj liczy około 16 milionów mieszkańców. Średnia gęstość zaludnienia wynosi tutaj 472 osoby na km2.

Naród holenderski

Holendrzy są narodem bardzo pragmatycznym, trzeźwo myślącym, nie okazującym łatwo swych emocji. Są pracowici, punktualni i mają duże poczucie obowiązku. Przywiązują dużą wagę do słowa. To naród raczej zadowolony z siebie, bez kompleksów i frustracji. Narzekają tylko na jedno: pogodę. To ulubiony temat rozmów. Wolny czas spędzają najchętniej na majsterkowaniu w domu i wokół domu, renowacji swego domu i pielęgnacji ogródka. Większość Holendrów posiada przyczepę campingową i w wakacje letnie, masowo opuszczają oni kraj. Udają się w poszukiwaniu słońca na campingach południowej Francji lub na wybrzeżu hiszpańskim (Costa Brava).

Holenderskie "małe co nieco"

To, co fascynuje przy okazji wizyty w Holandii to tamtejsza kuchnia. Holendrzy tradycyjnie jedzą codziennie dwa posiłki zimne, śniadanie i lunch oraz obiad składający się z mięsa lub ryb, ziemniaków i warzyw. Podstawą diety Holendra są steki, kurczaki, ryby, sycące zupy i potrawy duszone. Warto spróbować solonych śledzi z beczki, makreli w bułce (broodje makreel) oraz zielonych śledzi (maatjes haring), jadanych na surowo z Stamppot - "tłuczony garnek" / Fot. BlueBart, licencja Creative Commons (CC-BY), źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/73/Andijviestamppot.jpgcebulką. Holendrzy spożywają je na swój własny sposób - trzeba przyznać - niecodzienny. Odchylają głowę do tyłu i wsuwają rybę do ust, trzymając ją w palcach za ogon. Ryby i owoce morza podawane są we wszystkich częściach kraju (Rotterdam, Amsterdam, Groningen, Utrecht). Tradycyjną niderlandzką potrawą jest również stamppot - "tłuczony garnek". Są to ziemniaki ugotowane z innymi warzywami, stłuczone na puree podawane najczęściej z mocno zesmażonym boczkiem.

Jeśli sery - to tylko z Holandii

Holenderskie sery / Fot. Zdjęcie należy do domeny publicznej, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Alkmaar.jpgHolendrzy kochają sery. Intensywność ich smaku jest uzależniona od stopnia ich dojrzałości. Można je podzielić na: jong (delikatny), belegen (intensywny), oud (ostry). Wytwarzają oni niezliczone rodzaje serów, a ich nazwy często pochodzą od nazw miast. W Polsce najbardziej znanym jest ser gouda. Jest jednym z najstarszych i najsłynniejszych serów holenderskich. Powstaje z mleka krowiego w mieście Gouda [nazwę tę wymawia się "chuda”] i jego najbliższej okolicy. W zależności od wieku jest to ser kanapkowy, ciemnożółtej barwie. Kwasowość i słodycz nie są idealnie zrównoważone w starszych okazach goudy, zatem każdy z nich może być zaskakujący. Lecz zawsze w przyjemny sposób. Bez względu na to, czy wyraźniej czuć słodycz, czy kwas, przebija się mocna nuta orzechowa. Jest dość pikantny, zatem warto spożywać go z winami słodkimi.

...a na deser...

Speculaas - kruche ciasteczka z cynamonem / Fot. Zerohund, licencja GNU, źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fc/Spekulatius_four_pieces_of.jpgDo posiłków Holendrzy najchętniej piją piwo. Do najbardziej znanych na pewno trzeba zaliczyć takie rodzaje piwa jak: Heineken, Amstel, Grolsch. Jednak narodowym trunkiem Holendrów jest Jenever (jałowcówka). Jest to gin o gęstej konsystencji. Wytwarza się go z melasy i przyprawia owocami krzaków jałowca. Holendrzy spożywają go przeważnie małymi łyczkami, delektując się bogactwem smaku. Bardzo rozpowszechnionym napojem jest również kawa. Spożywana w ogromnych ilościach oraz gorąca czekolada i herbata.

Holendrzy zajadają się także w słodyczach. Głównym smakołykiem jest appelgebak (placek z jabłkami i cynamonem), podawany na gorąco oraz speculaas (kruche ciasteczka z cynamonem).

Posiłek...tylko o wyznaczonej porze!

Panorama Rotterdamu / Fot. Quistnix, licencja: Creative Commons (CC-BY), źródło: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/14/Rotterdam_Willemsbrug_mei_2005.jpgHolendrzy prowadzą regularny tryb życia i na wszytko jest właściwa pora, szczególnie na picie kawy (koffietijd). Przypada ona ok. godz. 10 - 11.00. Około godz. 13.00 jest pora na lunch - czyli kanapki i herbatę. Wieczorem, od godz. 17.00, nawet do godz. 19.00 jest pora obiadu. W tym czasie zdecydowanie nie składa się wizyt. Po obiedzie obowiązkowo jest "toetje", czyli deser i kawa. Napojów alkoholowych nie pije się przed godziną 16.00, wyjątkowo wcześniej w weekendy.

W kuchni holenderskiej, dość pomieszanej z indonezyjską (ze względu na kolonialna przeszłość Holandii), pachnie goździk, muszkat, cynamon i pieprz. Odznacza ją także to, że swe źródła czerpie z prostych i treściwych potraw chłopów i rybaków. Nie pozostaje nic więcej, jak tylko zasmakować.


Źródła:
Balicki J., "Historia Holandii" Czekańska M., "Holandia" Gugger E., "Holandia przewodnik Marco Polo - Gugger Elsbeth" Hampden-Turner Ch., "Siedem kultur kapitalizmu :USA, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Szwecja, Holandia" Harbutt J., "Sery świata"
www.wiatrak.nl
www.swiat-serow.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Trzeba dodać, że są narodem bardzo bardzo gościnnym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko..to nie jest sprawa przyznania się, lub nie...bo to nie problem - zwyczajnie zrobiłem to nieświadomie (notując "coś" nie tam, gdzie trzeba") - choć to żadne wytłumaczenie!!!. Przeglądałem wiele źródeł - co z resztą opisałem wyżej.
Twoja uwaga trafna...i proszę o więcej takich...bo dzięki nim można się nauczyć wielu wartościowych cech...a poniekąd rozwijać..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko - jestem Ci wdzięczny za poruszenie tej kwestii i zwrócenie mojej uwagi na podobieństwo fragmentów w artykule z informacjami na stronie www.wiatraki.nl...i traktuję to, jako wskazówkę - bibliografię stosować należy zawsze i wszędzie...Sprawę wyjaśniłem z administratorem tej strony Panem Andrzejem Skibińskim. Oto fragment mojego maila do Pana Andrzeja:
"Mój błąd - ba!!! wielki błąd polegał na tym, że w artykule nie podałem źródeł, z których korzystałem - a powinienem. Przyznam, że przeglądałem wiele opracowań. Często zaglądałem także na strony internetowe, ale głównie szukając wypowiedzi na forum - głównie jeśli chodzi o życie codzienne Holendrów, sposób zachowania, lub spędzania wolnego czasu. Nie przeczę -na stronie Pana autorstwa także byłem. Robiłem notatki ręczne -zawsze tak czynię - po czym "składam" tekst na komputerze.
Mogło się w tym przypadku zdarzyć, że informacje zaczerpnąłem z Pana strony - ale myśląc, że jest to wiadomość z któregoś z forum lub blogów - lub też mogłem go przepisać z Pana strony. Mogę tylko zapewnić, że nie zrobiłem tego z "czystą myślą" skopiowania".

Po czym otrzymałem wiadomość od Pana Andrzeja:
"Witam Panie Tomaszu,


W³a¶nie dosta³em informacjê od Paw³a Nowackiego odno¶nie artyku³u "Holenderskie smako³yki".
Mój b³±d - ba!!! wielki b³±d polega³ na tym, ¿e w artykule nie poda³em ¼róde³, z których korzysta³em - a powinienem.

OK. Nie ma sprawy.
Jak juz napisalem wczesniej do Pawla Nowickiego:

"Ja to zupelnie rozumiem. Nie jest to dla mnie az takim problemem. Pan Tomasz Mazur jest teraz w wiekszym zaklopotaniu niz ja.
Kopiowanie zdaza sie i mi. Kto tego nigdy nie robil niech pierwszy rzuci kamieniem.
Holendrzy maja powiedzenie:
"Lepiej dobrze skopiowac, niz zle wymyslic samemu"

Podanie zrodla (zrodel) pod tym artykulem wystarczy i uwazam sprawe za zamknieta.

Bardzo elegancko, ze pan do mnie napisal.

Pozdrowienia
Andrzej Skibinski
www.wiatrak.nl
www.skiba.nl"

Mam nadzieję, że to w zupełności wystarcza, jako wyjaśnienie...jeśli nie...oczywiście proszę o komentarze..

Jednocześnie tak, jak napisałem wcześniej - mój błąd - a człowiek uczy się na błędach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmm.. co ty na to Tomku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli jednak razi podobieństwem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skąd podobieństwo tekstu - nie niem. Często przeglądając różne portale można spotkać na wielu ten sam tekst. Osoby, które go tworzą mogą korzystać z tych samych źródeł - jak mniemam.
Z których ja korzystałem - przedstawiłem w komentarzach - choć powinienem uczynić to w samym materiale - stosując przypisy, a w przypadku podrozdziału "naród holenderski" cytat. Moje przeoczenie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słuszna uwaga...ale nie chciałem, aby ten materiał przybrał formy "naukowej" - tylko luźnego "kulinarnego" sprawozdania. Choć przyznaję, że w tym przypadku mogłem dołączyć także bibliografię do materiału. Moje przeoczenie - a może drobne lenistwo...Obiecuję jednak poprawę...bibliograficzną poprawę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy wyborze opisywania czegoś zawsze jest ten problem co opisać a co pominąć? Dla Bartka ważne są różności, o których napisał, dla Ciebie co innego - to chyba dobrze, że wszyscy nie lubimy tego samego:) Faktycznie jakbyś to wszystko miał nam tu przybliżyć to pewnie cały cykl byś musiał zrobić. Plusik daje bo nie miałam pojęcia, że Holendrzy narzekają na pogodę i że nazwę goudy wymawia się "chuda" - to dopiero ciekawostka:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O już są...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz Agnieszko materiały do artykułu czerpałem z wielu źródeł: "Holandia przewodnik Marco Polo - Gugger Elsbeth"; "Holandia" - Czekańska Maria; "Holandia - przewodnik Baedeker" - Opracowanie zbiorowe; "Holandia" - Rudnicki Bogdan; "Holandia" - Harmans, Gerard M. L.; "Siedem kultur kapitalizmu :USA, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Szwecja, Holandia" - Hampden-Turner Charles;"Historia Holandii" Balicki Jan - strony o Holandii także przeglądałem, ale raczej w poszukiwaniu fotek - które zamieściłem, ale jak na razie nie są jeszcze dołączone do artykułu...

Razi podobieństwem - mnie nie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.