Facebook Google+ Twitter

Holland widzi w Platformie "ignorantów"

W szeroko pojętej kulturze daje się zauważyć zjawiska niepokoju o dzień dzisiejszy, a zwłaszcza o przyszłość ludzi z tego środowiska. Dla przykładu - Warszawa ma "bezdomnych" twórców teatralnych, którzy nie mają możliwości "rozpostarcia skrzydeł" zawodowych i życiowych.

W Polsce trwa strajk artystów, którzy żądają "rozpoczęcia prac nad stworzeniem takiego systemu, który nie wyrzucałby artystów poza nawias społeczeństwa". Niektóre instytucje będą zamknięte, aby zwrócić uwagę na problemy artystów. / Fot. PAP/Tomasz GzellAgnieszka Holland, znana reżyser filmowa i teatralna, weszła (miejmy nadzieję na krótko), w szeroko otwarte drzwi polityki. Z przedsionka zauważyła, a w "Poranku Radia TOK FM" przedstawiła, krytykę ministra kultury i środowiska teatralnego oraz władz samorządowych Warszawy. Stwierdziła, że "minister kultury reprezentuje chwilowe interesy ministra finansów". Jej zdaniem, władza rządząca źle traktuje kulturę i ludzi kultury, co objawia się całkowitym brakiem wizji i chaotycznym, na ogół szkodliwym, podejmowaniem decyzji.

W surowej ocenie rządzących stolicą, pani reżyser zwraca uwagę na ich arogancję, która "osiągnęła monstrualne rozmiary". To w ramach oceny pomysłu, aby powołać na funkcję nowego dyrektora Teatru Dramatycznego - Tadeusza Słobodzianka. Wedle jej opinii, działacze teatralni są oburzeni i skarżą się na kolejną decyzję "władz Warszawy podjętą bez ich udziału".

W rozmowie z Jackiem Żakowskim - Agnieszka Holland pytała władze miasta, dlaczego nie było dyskusji ze środowiskiem teatru? Pytała też w sposób ogólny i szerszy, dlaczego nie ma współdziałania władz "z instytucjami kultury?" Uderzyła również pytaniem ostrym - z grubej rury: "dlaczego jeden urzędas, średnio kompetentny, ma decydować o tym, jak wygląda życie teatralne największego polskiego miasta?"

Wznosząc się coraz wyżej po drabinie krytyki – oświadczyła, że być może to tendencja w Platformie, żeby "odciąć przymiotnik "obywatelska" i zamienić nazwę na Platformę Kolesiów, Platformę Biurokratów albo Ignorantów" - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,11796337,Holland__Jest_tendencja__aby_Platforma_nie_byla__obywatelska__.html. Reżyserka Holland dokładnie nie wie – jak przyznaje - skąd taki "sposób traktowania wyborców, obywateli, ludzi kultury" i ten trend. Zjawisko to szczególnie widoczne w Warszawie martwi panią reżyser, gdyż "stąd promieniuje kultura na Polskę i kultura polska na Europę".

Kolejny raz Agnieszka Holland stwierdziła, że samorząd stolicy stanowią ludzie, którzy mają słabe zaangażowanie w to, co robią. Nic dziwnego, bo to – jak wszystko wskazuje - "aroganccy biurokraci" podejmujący chaotyczne, na ogół szkodliwe decyzje.

Uderzyła ostrzem krytyki w ministra Bogdana Zdrojewskiego. Powiedziała, że jej przykro, gdy widzi jak "minister kultury reprezentuje chwilowe interesy ministra finansów". Warszawa ma "bezdomnych" twórców teatralnych, którzy nie mają możliwości "rozpostarcia skrzydeł" zawodowych i życiowych. W jej ocenie - "strategią władz jest wypychanie najważniejszych, najbardziej utalentowanych, najbardziej twórczych ludzi kultury i sztuki - za granicę".

Sun Zi - jeden z największych antycznych myślicieli i realistów w teorii stosunków międzynarodowych Dalekiego Wschodu, którego książka traktowana jest współcześnie jak podręcznik do różnych dziedzin, w tym strategii zarządzania przedsiębiorstwem, zauważył, że cała sztuka walki opiera się na zwodzeniu przeciwnika. Kultura, w tym muzyka, taniec, rzeźba, malarstwo i teatr to nieustająca walka o życie i przetrwanie.
Wie niewątpliwie o tym Agnieszka Holland. Wie także i to, iż w każdym demokratycznym państwie, obowiązkiem rządzących jest troska o rządzonych.

Stanisław Cybruch

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie widzę nic zdrożnego Panie Stanisławie w krytyce Agnieszki Holland wobec działalności urzędników, obojętnie z jakiej partii lub kultury! Urzędnicy - jak i każdy inny obywatel - mogą co najwyżej obejrzeć wystawę lub pójść do kina na przez siebie wybrany film, ale wara im od kierowania strukturami artystycznymi i życiem Artystów, nie tylko w Warszawie!
- To artyści mieć powinni wpływ na to jak żyć i co oglądać, a nie urzędnicy państwowi - w Polsce i na świecie!
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak uważam - niestety naszym władzom się coś poprzestawiało w głowach i oczekują, że różne placówki kulturalne będą same na siebie zarabiać. Zapominają o tym, że dokładanie do muzeów, teatrów czy innych i tak się opłaca, bo ludzie kulturalni czy znający historię na ogół są lepszymi obywatelami i ogólne rozliczenie jest na plus. Tyle że w większej skali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnym przykładem na działalność PO jest historia Muzeum Motoryzacji w Warszawie. Teren na którym się znajdowało został sprzedany, bo "miasta nie stać na muzeum na tak cennej parceli w centrum miasta". Teraz zapowiada się nam likwidacja Muzeum Techniki, bo nikt nie ma ochoty go dofinansować. Jak znam aktualne władze Warszawy to zaraz stwierdzą, że w tych lokalach dużo sensowniej będzie umieścić np jakieś centrum bankowe albo inne płacące wysoki czynsz żeby było z czego wypłacać premie kierownictwu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.