Facebook Google+ Twitter

Hołota nawet nie wie, co to spread

Rozpatrując dzisiejsze usytuowanie „Frankowiczów” trzeba wziąć pod uwagę ich położenie w chwili podejmowania decyzji pozyskania pieniędzy na swoje M.


„No wszystkim Frankowiczom anulujcie kredyt a ja która wzięłam kredyt w złotówkach i straciłam pracę będę go dalej spłacać. Moim zdaniem to tak jak na giełdzie zawsze jest jakieś ryzyko chcieli mieć lepiej to mają i co do tego ma państwo żeby za Kowalskiego ponosić odpowiedzialność kredytową !!!!! jakaś paranoja” Tak się wyraziła ~aśka (11:44) pod artykułem: „Waluty: Posłowie o frankowiczach: widziały gały, co brały”
I taka wypowiedź u nikogo nie powinna wywołać zgorszenia, bo to jest wypowiedź forumowicza. Forumowicz nie jest wybrańcem, reprezentantem Polaków. Jemu wolno mówić, pisać to, co mu – przysłowiowa – ślina na język przyniesie. Jeśli jednak podobne sformułowania padają z ust Reprezentantów Narodu Polskiego, to trochę, polskiego obywatela może zaboleć. Nawet taki Ryszard Kalisz, człowiek, nie pierwszej młodości, który ma, nie tylko obycie, ale i wykształcenie prawnicze i który wg Wikipedii to: „polski polityk, adwokat, poseł na Sejm IV, V, VI, i VII kadencji, były minister spraw wewnętrznych i administracji.” – jak można się dowiedzieć z wyżej wspomnianego artykułu – powiedział: „- To były samodzielne decyzje osób, które te kredyty zaciągały”. Słysząc, czy czytając takie wypowiedzi odnosi się wrażenie, że polska elita polityczna – podobnie jak zwykły forumowicz – nie potrafi spojrzeć szerzej na zjawiska będące skutkiem, świadomego działania na szkodę, wielu Polskich Obywateli. Owym zjawiskiem było nic innego, jak podjęta na szeroką skalę agitacja wykorzystująca, głównie dotychczasową stabilność szwajcarskiej waluty. Nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że waluta szwajcarska była pewna. Nawet utarło się powiedzenie: „Masz pewne jak w szwajcarskim banku”. Potwierdzenie tej pewności szwajcarskiego banku spotyka się dzisiaj w różnych artykułach. Czytamy w nich: „Frank szwajcarski przez lata był synonimem stabilności.”, czy też: „Frank szwajcarski był postrzegany jako „bezpieczna przystań” dla inwestorów, za sprawą swojej przewidywalności oraz odporności na kryzysy finansowe.”.

Rozpatrując dzisiejsze usytuowanie „Frankowiczów” trzeba wziąć pod uwagę ich położenie w chwili podejmowania decyzji pozyskania pieniędzy na swoje M. (Tymi co zaciągali kredyty na zakup mieszkania pod wynajem – nie będę się zajmował.) Trzeba się wczuć w rolę, sytuację człowieka potrzebującego zaspokoić swoją – jakże ważną – potrzebę mieszkaniową. Co taki człowiek miał do wyboru? A no! – Nie miał żadnego wyboru. Uruchomcie wyobraźnię przemądrzali forumowicze, na czele z posłem kaliszem (Pisanym małą literą) i zauważcie, że oni z jednej strony mieli banki udzielające kredyty w złotówkach, które wymagały tzw. zabezpieczenia kredytowego. Do tego oprocentowanie kredytu, było w nich wysokie. Oni zaś wymogu zabezpieczenia kredytowego nie spełniali. Odstraszało ich także wysokie oprocentowanie. Z drugiej zaś strony była rozdęta reklama, wciskająca się zewsząd do ich oczu i uszu, która nawoływała do zaciągania hipotecznych kredytów w bankach, nie wymagających zabezpieczeń i do tego stosujących niskie oprocentowanie kredytu. Tak niskie, że jego spłata, przy ich zarobkach był całkiem realna. Nikt też nie może im – znaczy się „Frankowiczom” – zarzucić, że umowę kredytową podpisali w ciemno. Kto tak na sto procent może zaprzeczyć temu, że decydującym bodźcem, który ich pchnął o podpisania umowy kredytowej nie była ta – przysłowiowa – stabilność kursu franka szwajcarskiego? Czy to tak trudno sobie wyobrazić zachowanie człowieka widzącego się z rodziną, na swoim M? Taki to jak ten – przysłowiowy – tonący, który i za brzytwę się chwyta. „Frankowicze” kredyt we frankach szwajcarskich postrzegali jako deskę ratunkową w swej ciężkiej sytuacji – a było ich, jak można zobaczyć w sieci ponad 700 tys.

Szanowni Państwo – powiem wprost - uznanie, prawie dwukrotnego wzrostu Franka szwajcarskiego względem polskiej złotówki, za zbieg okoliczności, za przypadek, to tak samo jakby upadłości polskich firm – jedna po drugiej – było też dziełem przypadku. Dlatego pozostawienie, przez polską władze, polskich „Frankowiczów” samym sobie uważam za działanie ręka w rękę z szulerami Światowej Finansjery. Działanie polskiej władzy nie powinno polegać na dokładaniu do spłacanych rat, które wzrosły wskutek wzrostu kursu szwajcarskiego franka, prawie dwukrotnie. Działanie polskiej władzy powinno polegać na odparciu szulerskiego ataku na ludzi – w przeważającej ilości – biednych, którzy chcieliby mieszkać – no właśnie – jak ludzie. Jak to zrobią, to już nie moja sprawa, bo to nie ja biorę za to pieniądze. Dwa kraje już znalazły sposób odparcia tego ataku. Czy Polskie władze znajdą? Nie wiem. Wiem, ze powinny to zrobić, bo szulerom nie można się poddać. Jeśli teraz się nie postawimy, to oni znajdą sposób, aby dobrać się do naszych kieszeni, jeszcze i jeszcze raz. Europą nie może rządzić zorganizowana grupa cinkciarzy.
Trochę mnie dziwi jeszcze fakt, że ta cała operacja cinkciarska ma miejsce w czasie gdy Szefem Rady Europejskiej jest nasz były premier – Donald T. Czyżby aż tak nienawidził Polaków, że nawet będąc w Brukseli zatruwa im życie? Dziwi mnie także brak reakcji polskich organów kontroli finansowej w odpowiednim czasie.

Tytuł pobrany z treści artykułu znajdującego się na stronie: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132749,17302190,Wiedzieliscie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Panie Tadeuszu, jakby frank przebijał 5 zł przez miesiąc to byłby problem, a tak było chwilowe wystrzelenie i powrót. Kredytobiorcy nie odczuli kursu 5,20.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zobacz Pan, Bartłomieju: "Po ogłoszeniu komunikatu momentami frank wyceniany był nawet na niemal 5,2 zł. Ostatecznie szwajcarska waluta nieco się ustabilizowała."

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3716974,szwajcarski-bank-nie-broni-franka-w-polsce-kosztowal-nawet-5-zlotych,id,t.html?cookie=1
P cholerę cała ta awantura? Być może żarłoczna finansjera nie przewidziała takich silnych protestów. A może to i - rzeczywiście - sprawka naszego "delegata", któren objął przewodniczącego w Radzie Europy? Jak by nie było panika wywołana posunięciem, nie wiem czy nie poskutkowała ofiarami w ludziach. Nie wiemy, bo nikt tego nie badał. W ogóle, coś ostatnie wydarzenia, coraz bardziej umacniają przekonanie o upadku tzw. Człowieczeństwa. Dobrze byłoby, bliżej przyjrzeć się temu upadkowi i jego przyczynom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurs franka 24 grudnia 2014 - 3,5964
Kurs franka 1 lutego 2015 - 4,0251
Procentowa zmiana to 12%
Był duży skok po zaskakującej decyzji banku centralnego Szwajcarii, a teraz rynek wraca do sytuacji sprzed skoku. To gdzie ten spisek i chęć obłowienia się?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Co do stwierdzenia że był to wielki przekręt - no cóż, niektórzy ludzie wierzą w różne teorie spiskowe."
Panie Bartłomieju, skoki były, są i będą, ale nie o 100 procent. Jeśli Pan wierzy w takie przypadki, to trudno - pańska sprawa. Ja prędzej bym uwierzył, w to, że którejś księżycowej nocy, przez zamknięte okno przyjdzie do mnie baba jaga i oświadczy mi się, niż w to, że hieny cmentarne z światowej finansjery nie umaczały swych chciwych paszcz w manipulacji kursami walut, w celu obłowienia się na kredytach zaciągniętych przez ludzi, którzy uwierzyli w uczciwość transakcji kredytowej. Ponad stuprocentowy wzrost CHF to dowód, że nawet "lisowi Witalisowi" można bardziej uwierzyć niż bankom. Czy Pan i pańscy stronnicy wyobrażają sobie, ile złej energii wyzwoliło się do atmosfery, w wyniku tej operacji, która przydusiła do ziemi wiele tysięcy ludzi? Zła energia, jak każda inna, nie ginie. Ona oddziaływuje. Kto wie, czy te akty terrorystyczne, mordy masowe, ludobójstwa, to nie jej dzieło?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu - brak wyobraźni to chyba cecha frankowiczów którym do głowy nie przyszło, że frank może umocnić się wobec złotówki (chociaż biorąc kredyt na kilkadziesiąt lat trzeba być idiotą, żeby myśleć że kurs waluty się nie zmieni). Sam wynajmuję mieszkanie i jakoś nie czuję wielkiego parcia na zakup własnego M za wszelką cenę. Co do stwierdzenia że był to wielki przekręt - no cóż, niektórzy ludzie wierzą w różne teorie spiskowe.

Panie Grzegorzu - jest różnica pomiędzy przymusem ekonomicznym a zachciankami na które nas nie stać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przymus ekonomiczny dzisiejszych czasów bywa bardziej bezwzględny niż SB. Tylko tyle mogę na to odpowiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, ano może dlatego, że jak mnie nie stać na zakup mieszkania to je wynajmuje a nie biorę kredyt? Widziały gały co brały - albo ktoś rozumiał ryzyko walutowe i świadomie się na nie decydował, albo był idiotą i płaci teraz za głupotę. Skłaniam się ku tej pierwszej wersji, co nie zmienia faktu że to ich kredyt i ich problem. Do spłacenia zostało im tyle samo franków co przed skokiem kursu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym, co wzruszają ramionami nad losem "frankowiczów" tylko jedna, krótka myśl. Musisz mieć w mieszakniu ubikację? Musisz mieć kuchnię gazową? Musisz raz w tygodniu kąpać się w wannnie z bieżącą wodą albo co parę dni szorować się pod prysznicem? Centralne ogrzewanie? Musisz je mieć? Ktoś kogoś zmuszał do przyzwyczajenia się do korzystania z tego wszystkiego? Uważasz, że w naszych czasach coś z tego ci się należy? Na jakiej podstawie? Odpowiedz sobie szczerze na te pytania- Potem zaś: właściwie dlaczego potępiam za to samo moich rodaków?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dobroci serca jest, a przynajmniej powinna być, jakaś hierarchia. Ja bym najpierw zrekompensował straty staruszkom z dobrym sercem, którzy wspomogli swoich "wnuczków", później oszukanych przez "Bezpieczną Kasę" i "Amber Gold", a dopiero później "frankowiczów". Ale cóż? "aż tak nienawidził Polaków (Tusk), że nawet będąc w Brukseli zatruwa im życie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z drugiej strony polityka EBC i jego plany... Mało kto czyta tzw. niszowe portale i zajmujące sią rozbijaniem polipoprawnego mydlenia oczu artykuły. Trzeba będzie się starać powoli to zmieniać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.