Facebook Google+ Twitter

Homo economicus pożarł samego siebie!

Homo economicus - ta nowa koncepcja człowieka stała się podstawą neoliberalnej indoktrynacji. Według tej koncepcji każda istota ludzka dąży zawsze w społeczeństwie do maksymalizacji zysków. Jedną z cnot głównych stała się chciwość.

Sonda

Czy system ekonomiczny powinien być oparty na chciwości?

Rozpoczęte w latach 90. przez Balcerowicza reformy miały zasadniczo na celu zbudowanie społeczeństwa rynkowego opartego na chciwych konsumentach. Tylko takie podzielone społeczeństwo gwarantowało wielkiemu biznesowi uzyskanie maksymalnych korzyści z zaspokojenia rozbudzonych potrzeb. Wszelkie przejawy myślenia kategoriami dobra wspólnego były napiętnowane prze wolnorynkowe media, które zmieniły te społeczeństwo nie do poznania. Ludzie myślący inaczej byli określani jako "homo sovieticus". A przecież w tym nowym systemie należało się dostosować do nowej roli korporacyjnego szczura.

Neodarwinizm stał się właściwie podstawą stosunków społecznych. Wyścig szczurów w gospodarce stał się akceptowalnym faktem. Najbardziej prestiżowe uczelnie ekonomiczne w kraju skupiły się na prowadzeniu neoliberalnej indoktrynacji. Jej celem było zdobycie wiedzy - jak można wygrać w tym wyścigu korporacyjnych szczurów. Wiem coś o tym, ponieważ mój znajomy "stracił" przez to swoją córkę. Powiedział mi potem załamany - chciałem dla niej dobrze, dlatego pomogłem jej dostać się na SGH w Warszawie. Teraz nie mam już córki. Dla niej liczy się wyłącznie kariera i pieniądze. Podobnie jak szczury tak i ludzie przystosowali się do tych niekorzystnych zmian. Dosyć szybko największą grupą w społeczeństwie stali się sami konsumenci.

Globalne koncerny zaczęły skutecznie rozbudzać ich niezaspokojone potrzeby, zarabiając na tym duże pieniądze. Dla zwykłego konsumenta nie ważne były warunki zatrudnienia pracowników handlu, czy też to gdzie firma płaci podatki, ale najważniejsze było to, aby zrobić jak największe zakupy. Dlatego też związki zawodowe w tak konsumpcyjnym społeczeństwie nie mogły liczyć na większe poparcie. Człowiek sprowadzony do roli konsumenta wprost idealnie wpisywał się w obraz homo economicusa. Twórcy i wyznawcy neoliberalnej ideologii mieli więc powody do zadowolenia. Dlaczego więc ta koncepcja człowieka legła w gruzach? Jestem przekonany, że ślepa wiara w to, że system ekonomiczny można budować na chciwości, licząc na to, że chciwość nie będzie przeszkodą dla podejmowania racjonalnych decyzji, doprowadziła samego "homo economicusa" do samozagłady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.