Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Wolna myśl

Ocena: 5pkt

Oceń:

Homo religiosus. Cz. I


Ogródek Zofii, czyli o czymś trochę ważniejszym niż polityka.


Także nazizm hitlerowski był erzacem religii. I tutaj obiektem kultu był żywy człowiek. Napisana przez niego „Mein Kampf” pełniła rolę świętej księgi wiary. Swastyka i wzorowane na rzymskim pozdrowienie informowały o przynależności do wspólnoty. Jasno określony został wróg. Naród przekonano o jego iście mesjańskim powołaniu i wynikającej z niego misji zawładnięcia światem.

Co ciekawe, nie tylko w totalitarnych reżimach można dostrzec społeczność owładniętą jakąś ideologią, która przyjmuje kształt religii. Witold Gadomski („Gazeta Wyborcza” 02.11.2009) opisuje ruch nawołujący do walki z globalnym ociepleniem. Obserwując ich zaangażowanie, albo raczej zacietrzewienie, dostrzega tam religijną gorliwość charakterystyczną dla prozelitów każdej maści. Świat jest podzielony na dobrych – przeciwnicy emisji CO2 i złych – reszta. Argumenty wysuwane przez walczących z globalnym ociepleniem mają charakter dogmatów. Są także prorocy - nauczyciele wiary, cieszący się szacunkiem wspólnoty.

Co takiego tkwi w religii, że człowiek nie może nie być religijny? Może nie uznawać istnienia żadnego bóstwa. Może także dumnie ufać swej potędze. Nie jest jednak w stanie wyzbyć się tego stanu świadomości, który zmusza go do niemal religijnych zachowań. Dlaczego tak się dzieje? Na pierwszy rzut oka widać przyczyny czysto utylitarne. Coś, co ma charakter religii, może dać władzy niespotykaną gdzie indziej legitymizację - głosiciela wielkiej idei. Daje rząd dusz – niekiedy prowadzi do totalitaryzmu. Do tego jest najskuteczniejszym spoiwem społeczeństwa, jednoczy go i mobilizuje do ciągłego wysiłku. Te cechy sprawiają, że tak wielu, pragnących podporządkować sobie innych, zakłada sekty.

A co tkwi w człowieku, że ulega, przyłącza się do chocholego tańca? Słabość. Świat jest obcy, nieznany i złowrogi. Nie daje się go wytłumaczyć, zrozumieć, oswoić. Człowiek też jest tajemnicą. Tylko nieliczni są zdolni stanąć naprzeciw grozy życia i nie uciec. Mieć świadomość nieuchronnej klęski, a mimo to nie popaść w depresję, nie szukać pocieszenia. Religia wyjaśnia, daje etyczną pewność, obiecuje nagrodę, jej nędzne ekwiwalenty również to czynią, choć to kłamstwo.

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.