Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30665 miejsce

Homo religiosus. Cz. I

Ogródek Zofii, czyli o czymś trochę ważniejszym niż polityka.

Człowiek jest istotą otwartą na transcendencję, odczuwa nieodpartą potrzebę kontaktu z kimś lub czymś poza-naturalnym. W każdej kulturze spotykamy próby dotarcia do rzeczywistości obcej codziennemu doświadczeniu, która, według poszukującego jej człowieka, ma decydujący wpływ na niego samego i świat. Jednak z faktu poszukiwania bóstwa, z tej specyficznie ludzkiej potrzeby nie wynika, że transcendencja rzeczywiście istnieje. Dla wielu ludzi fakt istnienia religii w ogóle stał się dowodem na istnienie Boga. Niestety dokonują oni zbyt daleko idącego uproszczenia. Sprawa nie jest taka oczywista. Stwórca ukrył się dużo głębiej. Dużo skuteczniej się zamaskował.

Nie chcę tutaj zajmować się tym, czy Bóg istnieje, czy też Go nie ma. Może innym razem coś na ten temat napiszę. Pragnę za to zwrócić uwagę na powszechność zachowań stricte religijnych, pojawiających się nawet tam, gdzie pozornie nie ma na nie miejsca. Mówiąc o zachowaniach religijnych, mam na myśli tylko niektóre: oddawanie czci obiektom kultu, posłuszeństwo władzy religijnej, pewność wynikająca z dogmatów wiary – łatwość oceniania ludzi i świata w kategoriach dobra i zła, prawdy i kłamstwa.

Gdzie jakoby nie było miejsca na istnienie człowieka religijnego? Na pierwszy ogień niech pójdzie materialistyczny totalitaryzm leninowski w stalinowskim wydaniu. Zacznę od obiektów kultu. Najważniejszymi byli Lenin i Stalin za życia i po śmierci - ten ostatni dość krótko. Wyznawcy uczestniczyli w rytuale: począwszy od masówek, zebrań partyjnych, na wielotysięcznych pochodach skończywszy. Władza była nosicielem prawdy objawionej i jedynym jej interpretatorem. Należało się jej absolutne posłuszeństwo. Ideologia leninowska dawała ludziom jasne kryteria oceny rzeczywistości. Wszelkie oceny etyczne były więc oczywiste i zerojedynkowe. Pewność, że zasady są niezmienne i niezależne od człowieka, wprowadzała poczucie bezpieczeństwa. Utrwalał się religijny w swej naturze kosmos przeciwstawiony chaosowi wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. Dodać możemy tu jeszcze obietnicę raju w postaci „budowanego” komunizmu i idealnego społeczeństwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.