Facebook Google+ Twitter

18 miejsce

Homo tumanus, jako nowy etap rozwoju homo sapiens

Powszechne duraczenie, jak mówi znany publicysta Stanisław Michalkiewicz, jest już tak wszędobylskie, że często tego nawet nie zauważamy, bo już do tego przywykliśmy. Marketingowcy nazywają taki stan efektem podgrzewanej żaby.

Skan broszurki ICD-10 / Fot. Marek ChorążewiczCóż to jest ten efekt podgrzewanej żaby? Gdyby żabę podgrzewać w naczyniu z wodą powoli, to można ją ugotować, ale gdybyśmy ten manewr zastosowali gwałtownie i szybko - żaba ponoć wyskoczy z takiego naczynia.

Nie wiem, czy ktoś to sprawdzał? Być może jest to tylko przypowieść wymyślona przez "kołczów” tych od biznesu oraz tych, którzy kształcą nasze elity polityczne (dzisiaj wykładowców już jakby coraz mniej, bo co drugi prelegent to przecież... coach) Ale gdyby nawet ta historyjka miała być tylko zmyślona, to dość dobrze odzwierciedla ona problem.

Przykładowo, stopniowe podnoszenie podatków ludzie znoszą bardzo długo, ale już gwałtowne podwyżki cen, choćby tylko cukru, może skończyć się - jak za Jaroszewicza - zadymą społeczną. Chodzi o stopniowanie i powolność jakiegokolwiek działania represyjnego, wtedy to są wykorzystywane mechanizmy adaptacyjne uruchamiane takim stresem. A zdolności kompensacyjne w każdym z nas są ogromne. Dobrze wiedzą o tym prawie wszyscy politycy i korzystają z tej wiedzy bez ograniczeń.

Temu samemu celowi (duraczeniu) mają służyć wszelkie zmiany w programach edukacyjnych. Zmiana lektur szkolnych, tematów lekcji historii, tematyki przygotowującej do odnalezienia się w dorosłym życiu – to tylko niektóre socjotechniki stosowane w edukacji. Wszystkie dotychczasowe władze zawsze dbały o to, aby młody obywatel (w przyszłości podatnik) nie wychodził z kontrolowanego systemu edukacyjnego. Pani Anna Zalewska, minister edukacji obecnego rządu, pięknie to wyartykułowała: „Dzieci wyciekają nam z systemu (…)”. Dlatego stosuje się w tym aspekcie, już od czasów żłobka sprytny przymus, choćby tylko poprzez brak tworzenia alternatywnych rozwiązań. Każdy program ma być zatwierdzony przez władzę i koniec. Ha! Okazuje się, że większość nas z tym się zgadza. No bo jak to? Nauczyciele mieliby uczyć moją latorośl zupełnie czegoś innego, niż dziecko sąsiada, które chodzi do innej szkoły? Nie! Przecież to bałagan, a nie edukacja! – tak wypowiadali się często moi rozmówcy.

Ale o to właśnie chodzi. Władza musi wiedzieć, co chcecie wkładać do głów swoich pociech, szanowni rodzice.

Zresztą, taktyka totalnego nadzoru i kierowania nim jest stosowana od dawna. Amerykański producent samochodów Ford, już na początku ubiegłego wieku wykorzystując pozycję monopolisty mówił, że jego auto można kupić w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny.

Wśród wykształconych w taki sposób ludzi, a więc „gruntownie” umodelowanych i wkręconych w totalny konsumpcjonizm, łatwiej można ze ślimaka zrobić rybę, z marchewki owoc, a krzywiznę banana bądź wygląd ogórka można kształtować w dowolny sposób. Wystarczy, że wskaże się główny powód – bo tego wymaga od nas Unia Europejska, albo jakaś tam inna organizacja światowa.

Każdy z nas, prawdopodobnie mógłby podać niejeden przykład takiego duraczenia, które nie da się wyjaśnić przy pomocy logicznych argumentów. Ba! Nie zawsze łatwo da się wykryć takie ogłupianie. Niekiedy jest ono zauważalne tylko wtedy, gdy spojrzymy na daną sprawę z pewnego dystansu i dopiero wtedy uświadamiamy sobie, że to jest na wskroś głupie, ale ponieważ wszyscy tak robią i temu się poddają, więc my też... A po pewnym czasie "to coś" uznajemy już za oczywiste i normalne. Najlepszym tego przykładem jest funkcjonowanie Giełdy Papierów Wartościowych. Nawet nie próbuję wyjaśniać dlaczego jest to instytucja na wskroś bezsensowna, bo żeby to stwierdzić trzeba spojrzenia naprawdę z bardzo dużego dystansu. Od wielu lat "eksperci" finansowi tak przeorali nasze umysły, że prawie nikt już się nad tym dziś nie zastanawia, tylko biernie akceptuje ten bandycki wynalazek dokonany przez ludzi od nicnierobienia.

Pokażę przykład przejawów "odmóżdżania" w przemyśle medycznym i doprecyzuję, że jest to zaledwie czubek góry lodowej.

Od wielu lat w resorcie zdrowia obowiązuje Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych, tzw. ICD-10 (na zdjęciu). Są w tej broszurce takie rozdziały, które wywołują wesołość u wielu ludzi. Mnie już nie śmieszą.

Weźmy np. taki fragment, który traktuje o przyczynach urazów (W00 - W50). Od W00 – W19 są wyszczególnione upadki. Np.:

W00 Upadek na tym samym poziomie na lodzie i śniegu
W01 Upadek na tym samym poziomie wskutek potknięcia, poślizgnięcia
W02 Upadek na łyżwach, nartach, wrotkach i deskorolkach
W03 Upadek na tym samym poziomie wskutek kolizji lub popchnięcia przez inną osobę
W04 Upadek osoby niesionej lub podtrzymywanej przez inną osobę
W05 Upadek z fotela bujanego
W06 Upadek z łóżka
W07 Upadek z krzesła
W08 Upadek z innego mebla
W09 Upadek z innego sprzętu
W10 Upadek ze schodów i stopni
W11 Upadek na i z drabiny
W12 Upadek na i z rusztowania
W13 Upadek z, na zewnątrz i poprzez budynek i inne budowle
W14 Upadek z drzewa
W15 Upadek ze skały
W16 Nurkowanie i skok do wody powodujący inny uraz niż tonięcie i utopienie
W17 Inne upadki z jednego poziomu na drugi
W18 Inny upadek na tym samym poziomie
W19 Nieokreślony upadek

I co w tym śmiesznego? Otóż to. Tak naprawdę to nie ma tutaj nic śmiesznego. Mnie śmieszyło tylko wtedy, gdy zobaczyłem tę broszurkę wiele lat temu. Myślałem sobie, że to jakieś nieżyciowe paragrafy, których nikt i nigdy nie użyje w rzeczywistości. I tutaj się myliłem. Duraczenie delikatne, powolne, ale swoją robotę wykonuje. Na dowód zamieszczam skany karty informacyjnej, jaką kiedyś przyniosła mi pacjentka.

Powiększenie obszaru, w którym jest rozpoznanie / Fot. Marek ChorążewiczSkan karty informacyjnej / Fot. Marek Chorążewicz

To jest raczej smutne, bo według mnie, jako jednostkę statystyczną przypadłości, na którą cierpią autorzy ICD-10 przypisałbym dodatkową pozycję w tym ciągu, np.

W19a Upadek intelektu z najwyższego poziomu na najniższy, właśnie wiodący do rozwoju Homo tumanus.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Przykład idzie z góry - nasz Pierwszy Analfabeta RP przyznał się, że i matematyka nie jest jego mocną stroną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od 100 lat powtarzam, że ogień ignorancji jest bezbolesny.

link

Świetny art.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewolucjo-ewolucja rządzi się swoimi prawami. Tusk i jego pełnomocnik ćwierć wieku temu: jeden czynił młodzież "wszechpolską", a drugi uczył się, jak nocne zmiany przeprowadzać, z dość wystraszoną, przyznajmy, miną.

Za to niezależni prokuratorzy w pokoju, w którym zakładam było z 5 "smart-fonów" i jakieś profesjonalne urządzenie do rejestracji, wyciągnęli z szafy długopis. Mogli pożyczyć od Wałęsy. Dla podkreślenia , że "ewolucjo-rewolucja" - w toku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro naród jest już tak totalnie "zoperowany", co widać było gołym okiem choćby po zachowaniu się ludzi w czasie wizyty "męża stanu" z Brukseli, który nas zaszczycił swoją obecnością i łaskawie wstąpił na pogawędkę do prokuratorów, to może by tak zastosować w naszym kraju coś w rodzaju "rewolucyjnej ewolucji"? Wtedy byłoby szybko, ale na tyle wolno, aby Ci co mają coś za uszami, żeby dali dyla... Po co mamy jeszcze ich w tiurmach utrzymywać? Mądrzy już dawno temu się pozabezpieczali, a głupich to nikt na świecie i tak nie żałuje...

Ale trzeba przyznać, że jeśli nie jest to ustawka, to Tusk pięknie ograł Kaczyńskiego. Zagrał mu nanosie. Aż tak mocno się czuje? Pewnie w drodze do Brukseli rechocze ze śmiechu i radości,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest jeszcze oczywiście pytanie o działanie optymalne w danej chwili. Bo przecież "róbmy swoje" - może być też argumentem dla systemu.

Ale... znam człowieka, który całe życie poszukuje "idealnej' metody nauki języka, a nie nauczył się go do tej pory...

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to mnie smuci. Wyniki rewolucji znam z historii, a ewolucję przerabiam aktualnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

I co dalej?
---------------

Klasyka. Rewolucja albo ewolucja. W teorii. Praktycznie - pozostaje drugie, tu i teraz.
Niewystarczające? Zawsze będzie niewystarczające. Raj - nie na ziemi. Róbmy swoje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ad. Marcin Stanowiec : Bauman...może i umysł wielki, ale o podłym życiorysie. Mógł Pan znaleźć ciekawszy przykład. Sam artykuł wart podbicia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin, pytasz - i co dalej? Popatrz w zalecenia (skan karty informacyjnej).


ELEWACJA ==> KONTROLA ==> Ewentualna droga odwoławcza


Gdy jest rozpoznanie, to są zalecenia :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

W akcie walki z systemem.. podbiłem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.