Kilkunastoosobowa grupka młodzieży wręczała w karnawale przechodniom ulotki przeciw homofobii. Żądanie "zrównania" w żaden sposób nie liczyło się w ich treści z potrzebą różnicy.
Dziewczęta i chłopcy prawdopodobnie myśleli, że jest to taka sama akcja jak zbieranie pieniędzy dla Ani, chorej na złośliwy nowotwór kości. Brak akceptacji dla zachowań homoseksualnych to rak toczący od wieków społeczeństwa - przekonuje propaganda LGBT. Dorośli ideolodzy zagrywają na odruchu współczucia i dostarczają młodzieży gotowe pakiety, które niemiłosiernie spłaszczają dorobek ludzkiej myśli. Wyznając zasadę, że potrzeby należy stymulować i programować wybudzili drzemiącą w homoseksualistach pretensję do społeczeństwa, która nie wyrasta ponad projekcję porażki z poziomu subtelnych identyfikacji z obiektami płci przeciwnej i tej samej.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.51)
Wiek: 39 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
S. Korn. 23.02.2010 13:25
Witoldzie, skoro wspomniałeś o hedonizmie ...
oderwę się nieco od tematu, choć pozostanę przy hedonizmie ... który zaczyna wkraczać na inne płaszczyzny naszego życia, mam na myśli rynek pracy. Coraz częściej mówi się, że głównym celem przy wyborze pracy zawodowej powinna być przyjemność z jej wykonywania, bo wtedy jesteśmy w stanie pracować więcej nie odczuwając zmęczenia ... Osobiście w tym przypadku nie mam nic p-ko hedonizmowi, choć nie wiem czy takie podejście pozwoli wszystkich uszczęśliwić. Co z tymi, którzy czując się w obowiązku podjęcia pracy zawodowej dla utrzymania choćby rodziny będą musieli wykonywać coś co szczęścia wcale nie daje ...
Wracając zaś do meritum zagadnienia nie jestem tego pewna czy sami homo nie padają ofiarą tych, którzy zręcznie manipulują mózgami zachęcając ich do walki o prawa, które mogą okazać się w ich przypadku kulą u nogi ... osobowość homo jest tą, która woli w błękitach pływać niż pozwolić się skodyfikować ... post factum może okazać się, że stracili coś bez czego nie mogą funkcjonować - wolność społeczną ...
Autor usunął profil 23.02.2010 13:00
Sławo
do wcześniejszego Twego komentarza-ta koncentracja na punkcie swej seksualności-media obrazkowe bardzo w tym pomagają. One maja zysk (ogladalnosć) a ludzie przyjemność. Nie przypadkowo zagadnąłem o tym. Hedonizm-jako koncepcja życia i zalecana "filozofia" w dobie natychmiastowych podniet-prawie każde środowisko może czerpać z tego "gorącego" źródełka. Tylko co potem?
Tak, bardziej chodzi o zmianę prawa amłżeńskiego
A juz w USA Władze stanowe (to jeszcze sprawdzę w jakim to było Stanie i zadeklarowaną liczbę)chca przeznaczyć kilkadziesiąt mln dolarów na zmianę pojęć. W niektórych słownikach już występuje rozszerzona definicja małżeństwa. Czy wyborcy zapłacą? I temu mówię zdecydowanie Nie
S. Korn. 23.02.2010 12:37
Witoldzie, wszystko w porządku ja też lubię różnić się pięknie :))
po pierwsze - wypowiedzi Adriana skłoniły mnie tylko do refleksji i uogólnień bez związku z Nim samym, bo przecież Go nie znam - wnioski oparłam na doświadczeniu życiowym i obserwacjach
po drugie - nie wiem czy homo chcą zmieniać coś w definicji małżeństwa czy nie, ale moja intuicja i mój długi staż w małżeństwie pozwoliły mi dostrzec, iż problemy emocjonalne homo o których piszą sami mogą wynikać właśnie z tego, że więzi emocjonalne w relacjach partnerów są zbyt słabe, bo zauważ, że w komentarzach nikt z hetero nie zgłasza problemów własnych...
po trzecie - jak mi się zdaje, homo domagają się zmiany prawa małżeńskiego, skoro domagają się zgody państwa być może i kościoła /tego nie wiem / na ich małżeństwa i adopcję dzieci, za taką zmianą siłą rzeczy musi iść zmiana definicji małżeństwa.
Autor usunął profil 23.02.2010 12:07
Sławo
Wszystko w porządku. Potrafisz też do mojej wypowiedzi krytycznie się odnieść (przykład arta nt korupcji) Cenię sobie polemikę z Tobą. I pozwolę sobie też czasami się nie zgodzić.
Pisząc o tych sprawach, nie odnosiłem się do żadnej Osoby -tu na W24, bo po prostu Ich nie znam. Po artykułach i komentach coś tam wiem, ale nie wszystko.
Też mam znajomych, którzy dokonali takiego wyboru. ale nie słyszałem żeby chcieli redefinicji małżeństwa. Może jedno myślą, drugie robia. Może
Autor usunął profil 23.02.2010 11:53
Błąd
ma być
"...nie mają czasu przenieść swych myśli na dziedziny równie ważne, niż tylko przejawianie się instynktu biologicznego"
S. Korn. 23.02.2010 11:47
Witku , to przecież napisałam , że zwróciłeś uwagę na wiele kluczowych aspektów społecznych .... chodziło mi o to, że tych tematów o dziwo nie podnoszą i nie dyskutują sami homo - "Skoncentrowani jedynie na swych narządach.." ... ja te narządy przykryłam majtkami i spodniami ...
Niewiele dotąd poświecałam uwagi tematom homo, ale gdy czytam komenatrze Adriana zdaje się, że problemy homo wynikają nie stąd jak chcą oni sami, że większość ich nie rozumie de facto jest wobec ich seksualnści obojetna, ale dlatego, że związki te bazują głównie na pociągu seksualnym, h nie budują głębokich i trwałych więzi emocjonalnych. Te problemy, które partnerzy hetero rozwiązują we dwoje, oni "niosą" pojedynczo ...
Autor usunął profil 23.02.2010 11:34
Sławo
Byłoby to jednak zbytnie uproszcenie, gdybym tylko tak to widział. Nie widzę tego problemu w tak zawężonym zakresie "majtki i spodnie"
I Srodowisko LGBT ma czasami swoje racje. O tym później.
S. Korn. 23.02.2010 11:22
Witold Mazur zwrócił uwagę na wiele kluczowych aspektów społecznych, których homo zdają się nie dostrzegać ... zbyt mocno skoncentrowani wokół "majtek i spodni"
"Gdzie jest o rzeczywistych prawach homoseksualistów (prawo wspólnego dziedziczenia, wspólne rozliczanie podatków, reportaże, wywiady na temat prowadzenia domu, czy firmy itd. Skoncentrowani jedynie na swych narządach...nie maja czasu przenieść swych myśli na dziedziny równie ważne jak przejawianie się instynktu biologicznego." - Witold Mazur
to prawda , niewiele się o tym mówi, prawie wcale. A to są kwestie fundamentalne w każdym związku. Sami h nie budują swojego domu, bo zbyt często ten dom im się wali ... pytanie dlaczego ?
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)