Pozycja materiału w rankingach:

To wcale nie jest postulat oszalałych homofobów. To ci ludzie sami sobie gotują taki los.
Przyznam szczerze, że z napisaniem tych kilku zdań zwlekam już ponad miesiąc. Powód jest dość prozaiczny - bardzo łatwo teraz narazić się na przyklejenie łatki zacofańca, homofoba i katomatoła. To ulubione epitety wojowników spod tęczowej bandery zorganizowanych w organizacjach lewackich, jakie otrzymuję w mailach, komentarzach i sms-ach. Jednak jeżeli już to wszystko zostało mi nawrzucane, to nie ma co zwlekać ze skreśleniem kilku zdań szumnie nazywanych materiałem.Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 44 | Miejscowość: katowice | Kraj: Polska
O mnie: Właściciel firmy handlowo-usługowej. Prezes stowarzyszenia Krajowe Forum Bezrobotnych
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Sadowska 26.02.2012 14:39
Zdanie "Autor jest ograniczony umysłowo" w jednym z komentarzy mnie rozwaliło. Autor zauważa pewne tendencje i zwraca na nie uwagę. A komentujący wykazał się brakiem kultury i sam pochwalił się nietolerancją. Tolerancja to brak wrogości wobec OSÓB które się różnią i stawianie ich na równi z innymi. Nie należy mylić z akceptacją czyli przyzwoleniem na CZYN. Można nie akceptować homoseksualizmu z powodów światopoglądowych ale tolerować homoseksualistów i nie dyskryminować ich. Obrażanie kogoś bo ma inne zdanie jest brakiem tolerancji.
Co do artykułu to ciekawy. Już jakiś czas temu zauważyłam że wyrażając swoje zdanie na ten temat można dostać etykietkę homofoba. Ale takie zjawisko zachodzi wśród wielu grup które po prostu lepiej czują się w swoim towarzystwie. Na przykład wybierając się do dobrego klubu możemy napotkać na osobę która nie wpuści nas bo nie pasujemy do charakteru miejsca. W społeczeństwach w których przez długi czas nie było na coś przyzwolenia takie sytuacje są bardzo często spotykane i wiążą się z tym że dana grupa ludzi nie chce już czuć się odrzucona.
les 08.02.2012 17:15
Autor jest ograniczony umysłowo. Gdyby w tych krajach była prawdziwa tolerancja, to takie miejsca by nie powstawały, bo nie miały by racji bytu. A co, nie można nawet na starość odpocząć od homofobii, w domu starości przeznaczonym dla gejów i lesbijek? Ale zacofaniec na siłe szukał, co by tu napisać, szukał, szukał i w końcu wypocił. A pisze jakby odkrył Amerykę. A że się Urban nawrócił to chyba dobrze, każdemu życzę żeby się nawrocił na jedyną słuszną drogę.
Zdzisław Nawel 06.02.2012 08:06
Z totrencją to jest ciekawa sprawa, bo ona w oczach tych tolerancyjnych raptem się kończy kiedy ktoś ma inne, niż ten talerancyjny, zdanie. Wtedy zaczyna się zarzucanie ciemnoty wstecznictwa i tak dalej. W opisywanym przypadku słusznie zauważyłeś hipokryzję i podwójne standardy, bo niby wszyscy razem ale my osobno. Tak jak Europa dwóch prędkości tak świat zaczyna być też dwóch czy nawet trzech prędkości. Ponadto mnie odrzuca od każdego kto agresywnie wciska mi swoje zdanie, styl bycia czy życia, mam tez prawo do własnego zdania w każdej sprawie, tak jak każdy z nas, jak nam się coś nie podoba to mówmy o tym głosno i nie dajmy sie kneblować pustym zarzutem nietolerancji
Noah Frączek 05.02.2012 14:50
Odpowiedź dla ks. (bp?) Szymona Niemca:
link
Maria Czerw 05.02.2012 12:40
Łukaszu, manifest Sz. Niemca jest tęczową rewolucją, co najmniej jej pierwszym szczeblem. Jeśli mamy uznawać homoseksualizm za równy heteroseksualizmowi to rodzaje przywilejów mają drugorzędne znaczenie. W pakiecie tym wcześniej czy później znajdą się takie rozwiązania jak adopcja dzieci.
Łukasz Brzezicki 05.02.2012 12:06
Proszę przeczytać ten takst: link
Autor, z którym się zgadzam, bardzo sprawnie odcina się od "tęczowej rewolucji", która przynosi więcej obciachu niż pożytku.
Noah Frączek 05.02.2012 11:35
Urban w PRL gnębił homoseksualistów. W III RP kocha gejów.