Pozycja materiału w rankingach:
Każda szanująca się gazeta zamieszcza na swoich łamach horoskopy. Do gazet nie zaglądam, więc ta forma zdobywania wiedzy o przyszłości jest mi obca. Skoro jednak los człowieka zależy także od gwiazd, może czasami warto horoskopy czytać.
Słońce wkracza w ten znak Zodiaku 24 października i pozostaje w nim do 22 listopada. Znakiem tym rządzi planeta Mars. Ludzie urodzeni w tym okresie siłą ducha przewyższają innych. Dobrzy z nich przyjaciele, ale źli wrogowie. Doznane urazy pamiętają długo i niechętnie przebaczają.
Słońce wkracza w ten znak Zodiaku 23 listopada i pozostaje w nim do 21 grudnia. Znakiem tym rządzi planeta Jowisz. "Kto przyjdzie na świat, gdy Słońce w znak Strzelca wstąpi, ten będzie odważny i śmiały nad podziw. Na łowach, igrzyskach, w rycerskich grach przodować będzie. Dalekie podróże są mu przeznaczone" - pisał włoski astrolog Roberto di Monteregio.
Słońce wstępuje w ten znak 22 grudnia i pozostaje w nim do 20 stycznia. Znakiem Koziorożca rządzi planeta Saturn. "W ten czas kto się narodzi, będzie w młodości nad wiek poważny, los przeciwności nie będzie mu szczędził, dopiero w późniejszych latach fortuna okaże się dla niego łaskawszą" - tak charakteryzował ten znak Tycho de Brahe. Co do tego astrologowie wszystkich czasów są jednomyślni: ludzi spod znaku Koziorożca czeka życie pracowite, pełne trudu i przeciwności. Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 26.10.2009 23:05
Zainspirowany artykułem poświęciłem dzisiaj troszeczkę czasu na przejrzenie prasy. Przewertowałem stertę swoich gazet i dla pewności czy przypadkiem gazety które czytuję nie należą do tzw. klasy ,,B,, udałem się do zaprzyjaźnionej pani z kiosku. Pozwoliła mi przejrzeć na miejscu kilka egzemplarzy. Celem moim było porównanie publikacji na temat co mówią horoskopy. Wynik skandaliczny! Jednym słowem groch z kapustą, jedno czasopismo zaprzecza drugiemu, lub zwykłe kopiuj wklej, to ostatnie do przyjęcia ale reszta?. Dodam, że specjalnie porównywałem zapisy dotyczące tego samego okresu, czyli co mówi horoskop na dany tydzień. Nie dziwię się, że w kwestii horoskopów nie zagląda Pani do gazet. :)
Autor usunął profil 26.10.2009 20:25
Właśnie!? Uciekł mi tekst i wyszło jak wyszło... To efekt siedzenia w nocy :)
Ewa Łazowska 25.10.2009 22:53
Panie Antoni - skomentowałam Pana artykuł, ukryty za linkiem. Pozdr.
Autor usunął profil 25.10.2009 22:39
Pani Ewo, Ewo:) te rysunki w klimacie pogodnie - uśmiechniętym - baśniowym są, patrząc na nie myśl powędrowała do Le Petit Prince i Antonie’a de Saint- Exupery, który swój tekst sam zilustrował:)
Dobrej Nocy i Pogodnych Snów Wszystkim:)
Ewa Łazowska 25.10.2009 22:11
Wszystko się zgadza - Panie Antoni. Szczególnie osoby znające się na arkanach dużych i małych mogą wiedzieć - co znaczy posługiwać się taką formą zaglądania w nieznane i nieprzewidywalne... Artykuł jest tylko, moim skromnym zdaniem, malutkim fragmencikiem potężnego tematu. Pozdr.
Autor usunął profil 25.10.2009 21:58
Panie Tomaszu poruszył Pan bardzo ważny i ciekawy wątek. Zupełnie tak jak bym słyszał prawdziwego Tarocistę. Tu naprawdę należy zachować trzeźwy umysł i rozwagę, żeby nie wyrządzić komuś lub samemu sobie krzywdy. Sam artykuł jest świetnie napisany, bez wgłębiania się w pewne arkana. :)
Ewa Łazowska 25.10.2009 21:51
Tomaszu! Z doświadczenia i wieloletniej praktyki wiem, że przewidywanie przyszłości to faktycznie właściwość horoskopów. Nie mniej - charakterystyki osób urodzonych pod wpływem danego znaku są także immanentną cechą każdego horoskopu. Dowiódł tego światowej sławy francuski astronom, przyrodnik, literat i rysownik w jednej osobie - Camille Flammarion. Pozdrawiam.
Tomasz Hens 25.10.2009 21:12
Pamiętajmy, że horoskopy, szczególnie te związane z astrologią (a nie wymyślane na kolanie przez redaktorów kolorowych gazet) to nie czysta zabawa. To konkretne "narzędzie" wyrosłe z konkretnej ideologi. Nie służą one do opisywania tego jakie są na przykład koziorożce. Bo po co to opisywać skoro to widać? Horoskopy mają powiedzieć nam o przyszłości - to jest ich zadanie. Jeśli ktoś w to nie wieży, to nie widzę sensu zawracać tym głowy. Szkoda czasu. Ale jeśli ktoś wieży i faktycznie horoskop się sprawdza, to niech zada sobie pytanie: co sprawia, że to działa? Siła kosmiczna? A co za tą siłą stoi? Czy aby ta siła działa na naszą korzyść, czy ona sama, lub to co za nią stoi, ma jakiś interes w stosunku do nas? W tego typu sprawach zawszę apeluję: zanim coś zrobicie pomyślcie nad tym bardzo poważnie. A jesli ktoś zajmuje się horoskopami z pełną świadomością z czym się to wiążę, to jego wolna wola, którą szanuję. tylko czy wiemy co tak na prawdę za horoskopami stoi?
Pokaż swój biust, a powiem ci, jaka jesteś
(odsłon: +398)