Facebook Google+ Twitter

Horror na Łazienkowskiej. Legia - Piast 3:2

Zwycięstwem gospodarzy zakończyło się przedostatnie spotkanie 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Legioniści z największymi kłopotami pokonali Piasta Gliwice 3:2.

 / Fot. Bartłomiej Zborowski PAPOd meczu rozegranego 28 października bardzo wiele zależało. Po niespodziewanej porażce 0:2 Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok, podopieczni Jana Urbana mogli odskoczyć swoim rywalom na 4 punkty. Tak też się stało i przed 10. kolejką prowadzą z 21 "oczkami" na koncie.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Już w 2. minucie przed szansą na zdobycie gola znalazł się Tomasz Podgórski, ale jego uderzenie okazało się niecelne. Dziesięć minut później bardzo ładnie strzelił Danijel Ljuboja, lecz Dariusz Trela pewnie interweniował. Tuż po upływie kwadransa ładny strzał z ostrego kąta oddał Wojciech Kędziora. Do odbitej przez Dušana Kuciaka piłki doszedł Matej Izvolt, ale został zablokowany przez Inakiego Astiza. Chwilę później w doskonałej sytuacji znalazł się Miroslav Radović, ale bramkarz gości ofiarnym wślizgiem poza polem karnym zdołał uchronić swój zespół przed utratą gola.

W 29. minucie za sprawą Fernando Pena Cuerdy było już jednak 0:1. Po doskonałym dośrodkowaniu Mateusza Matrasa napastnik Piasta oddał precyzyjny strzał z pierwszej piłki i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Zdezorientowana Legia chwilę później dała sobie wbić drugiego gola. Artur Jędrzejczyk przy wycofywaniu piłki do własnego bramkarza zachował się jak junior i podał zbyt słabo. Połapał się w tym Wojciech Kędziora, który minął Kuciaka zwodem i umieścił futbolówkę w pustej bramce. Od tego momentu zawodnicy z Warszawy nie mieli żadnego pomysłu na przeprowadzenie kontrataku.

Piast mądrze się bronił i czekał na kontry. Na kilkanaście sekund przed zakończeniem pierwszej części meczu piłkarze Urbana zdołali jednak zmniejszyć stratę. Bardzo dobre zagranie Michała Kucharczyka wykorzystał Ljuboja, który piętą pokonał interweniującego Trelę. Serb po raz drugi mógł się wpisać na listę strzelców, ale jego uderzenie chwilę później z okolic pola karnego tym razem wyłapał bramkarz. Po tej akcji Paweł Gil zakończył pierwszą połowę.

Po gwizdku rozpoczynającym drugą część gry dość dziwnie zachował się Ljuboja. Ku zdziwieniu kolegów zdecydował się na uderzenie z połowy boiska, ale nie przyniosło ono żadego pożytku drużynie. W 51. minucie blisko zmiany rezultatu był Jakub Kosecki, ale jego mocny strzał obronił Trela. Legia cały czas atakowała szukając swojej szansy. Zespół wyglądał zdecydowanie lepiej niż przez pierwsze 45 minut. Na kwadrans przed końcem Jorge Salinas zagrał ładną piłkę od Ivicy Vrdoljaka. Ten zdecydował się na uderzenie i bramkarz Piasta w ogromnym trudem obronił jego uderzenie. W 82. minucie było już jednak 2:2. Na listę strzelców wpisał się Artur Jędrzejczyk, który tym samym zrehabilitował się za błąd z pierwszej połowy. Asystę zaliczył Jorge Salinas. Kilka sekund później Legia prowadziła już 3:2. Akcję zapoczątkowaną przez Radovicia zakończył Ljuboja, który po drodze otrzymał jeszcze podanie od Dominika Furmana. Po tym golu gliwiczanie próbowali jeszcze zdobyć się na jakiś kontratak, ale byli już bardzo zmęczeni. Do końca meczu więcej bramek nie padło i gospodarze w dramatycznych okolicznościach wygrali 3:2.

Legia Warszawa po 9. kolejkach z 21. punktami na koncie prowadzi w tabeli przed Polonią Warszawa i Lechem Poznań. Oba te kluby mają po 17 "oczek". Jutro w śląskich derbach Ruch Chorzów podejmie Górnika Zabrze. Jeśli goście wygrają to spotkanie zostaną wiceliderem ekstraklasy.

Składy:

Legia Warszawa: Dušan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow (81. Michał Żyro), Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Michał Kucharczyk (64. Jorge Salinas), Janusz Gol (77. Dominik Furman), Ivica Vrdoljak, Miroslav Radovic, Jakub Kosecki - Danijel Ljuboja.

Piast Gliwice: Dariusz Trela - Mateusz Matras, Adrian Klepczyński, Jan Polak, El-Mehdi Sidqy (63. Paweł Oleksy) - Matej Izvolt, Artis Lazdins, Fernando Pena Cuerda (86. Ruben Jurado Fernandez), Mariusz Zganiacz, Tomasz Podgórski - Wojciech Kędziora.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

świetny mecz! Legia już drugi raz, po spotkaniu z Podbeskidziem wychodzi z nielada opresji chyba głowny kandydat do tytułu bo wszyscy inni zawodzą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.