Facebook Google+ Twitter

Hortiterapia. Pierwsze w Polsce seminarium o przyrodolecznictwie

W dniu 29 -30 listopada odbędzie się w Mrągowie pierwsze w Polsce Seminarium pt.„Hortiterapia jako profilaktyka i wspomaganie procesu terapii w programach społecznych"

 / Fot. instytut hortiterapiiGorąco zapraszam na nasze seminarium. Mazury to wyjątkowa kraina a hortiterapia jako interdyscyplinarna dziedzina jest niezmiernie ciekawym przedsięwzięciem. Obecnie podejmujemy działania na rzecz ustanowienia zawodu hortiteraputy. Czy wiecie co to jest hortiterapia ? Razem dr Beatą Płoszaj - Witkowską z Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego,która podjęła się pracy nad stworzeniem studiów podyplomowych z hoertiterapii przekazujemy Wam garść informacji:


Hortiterapia to terapia zajęciowa wiążąca się z wykonywaniem prac ogrodniczych, które przynoszą korzyści dla zdrowia i ogólnego samopoczucia człwieka. Łączy w sobie działanie medycyny, psychologii rehabilitacyjnej, pedagogiki specjalnej, ogrodnictwa i terapii, mając na celu poprawę ludzkiego zdrowia.
Hortiterapia jest terapią prowadzoną przez wykwalifikowanych terapeutów wykorzystującą prace ogrodnicze do celów terapeutycznych i rehabilitacyjnych. Z definicji wynika, że terapia kładzie nacisk na cztery główne elementy, które są nieodzowną składową terapii: pacjent, cele terapii, rośliny, terapeuta. Narzędziem w prowadzonej terapii ogrodniczej są rośliny, wrodzony związek człowieka z przyrodą oraz prace ogrodnicze. Aktywność pacjentów i wykonywanie przez nich prac ogrodniczych oraz bierne korzystanie z ogrodu może być tylko częścią programu terapeutycznego. Terapia ogrodnicza przeznaczona jest dla różnych grup pacjentów i stanowi element uzupełniający metody leczenia i rehabilitacji.

Hortiterapia jako to także wiele możliwości rozwoju Korzenie terapii ogrodniczej sięgają starożytności, kiedy to lekarze dworscy zalecali członkom rodziny królewskiej, cierpiącym na zaburzenia umysłowe spacery po ogrodach. Historyczne ogrody lecznicze były miejscami przeznaczonymi do przywrócenia czystości umysłu, duszy i ciała. Średniowieczne dziedzińce przyklasztorne były miejscami kontemplacji, uprawy warzyw, owoców, ziół i kwiatów w celach leczniczych. W XIX wieku rozpoczęto wykorzystywać ogrodnictwo w terapii osób chorych umysłowo.

W 1936 roku w Anglii ogrodnictwo oficjalnie uznano metodą terapii zajęciowej dla osób z niepełnosprawnością fizyczną jak i psychiczną. Po raz pierwszy 1942 roku przeprowadzono kursy terapii ogrodniczej w Milwaukee Downer Center.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Witam Panie Marku, to o czym Pan wspomina można określić jednym słowem - PRZYRODOLECZNICTWO. Polecam :) tym bardziej, że w 2014 roku będzie Pan mógł zgłębić wszystkie tajniki tych sztuk na Uniwersytecie Warmińsko - Mazurskim gdzie powstaje taki kierunek studiów. W przypadku ogrodoterapii polecam dla zdrowia spacer, znajdzie Pan skarby - polecam 3 głębokie oddechy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kreatywność ludzka nie zna granic! Zastanawiam się jakież to jeszcze terapie wymyślimy. Już nam mało homeopatii, bioenergoterapii, ziołolecznictwa, akupunktury, urynoterapii (i tak można bez końca...) czy z nowszych wymysłów: aromaterapii, hipoterapii, radioterapii, laseroterapii (i tak można bez końca...)
Im bardziej dziwna i bardziej tajemniczo brzmiąca "terapia" - tym lepsze oddziaływanie na tego biednego, chorego, łapiącego się "ostatniej deski ratunku" człowieka...

W zdrowiu widać pełną analogię do posługi duchowej, gdzie obserwujemy takie oto zjawisko - co nowsza sekta, to bardziej prawdziwa od tej najprawdziwszej.

Tylko efekty mizerne jakieś takie mizerne... W zdrowiu - wcale nie jesteśmy jako ludzkość zdrowsi, a w życiu duchowym - coraz dalej od zbawienia ludzkości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam Pani Anno, Dziękuję i pozdrawiam z Mazur, zapraszam do kontaktu. Wróciłam z Chakasji, gdzie we wrześniu prowadziłam seminaria z hortiterapii :) mamy więc razem wiele do opowiedzenia. Warsztaty we wsi mazurskiej Znamienka leżącej na skraju stepu pozostaną mi inspiracją na dalszą drogę, dzieciaki kapitalne - w 3 dni przygotowaliśmy mazurskie święto Plonu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne! I pożyteczne :-) Kibicujemy z Kaukazu :-) My tu od roku zastanawiamy się jak leczyć "depresyjnych" poprzez pracę pastucha - czabana. Same pozytywy: otwarta przestrzeń, kontakt ze zwierzętami i przyrodą, naturalne jadło plus nauka robienia serów czy pieczenia chleba, cisza i możliwość medytacji, dach nad głową między przyjaznymi ludźmi, proste życiowe tematy... Zatem nawet przy zrezygnowaniu z pensji czabana i przeznaczeniu jej na cele charytatywne to i tak najtańsza terapia. Jak mówi nasza gruzińska przyjaciółka Mery (piszę o niej - http://obliczagruzji.monomit.pl/reportaze/mery-i-jej-sery) u niej także można się terapeutyzować i ogrodowo i serowo :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.