Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20062 miejsce

"Hotel Finna" Jamesa Joyce'a trafi do księgarń 6 marca. Książka wywołała spór wielbicieli pisarza

Brakujące ogniwo w twórczości autora „Ulissesa” czy zwykłe nadużycie? Po ogłoszonej w 2013 roku informacji o publikacji dziesięciu nieznanych dotąd utworów Irlandczyka, w świecie literackim wybuchł spór. Na polski rynek księgarski trafia dziś zbiór opowiadań Jamesa Joyce’a „Hotel Finna”. Wydany przez niezależnego badacza 80 lat po śmierci autora.

 / Fot. By Gisèle Freund [Public domain], via Wikimedia CommonsBadacz Danis Rose wysnuł na podstawie korespondencji Joyce’a z aktywistką Harriet Shaw Weaver, że to, co uważano za szkice do „Finneganów trenu”, to w rzeczywistości osobne utwory. Joyce napisał je pół roku po ukończeniu słynnego „Ulissesa” (1923).

W krótkich opowiadaniach i bajkach przewijają się wątki i postacie, które ewoluują później w słynnej „książce nie do przeczytania”. Tak zwykło się określać metafizyczne dzieło „Finneganów tren” z 1939 r. Wielu badaczy zarzuciło jednak Rose’owi i irlandzkiemu wydawnictwu Ithys Press przekłamanie. Większość nieznanych utworów ukazała się bowiem w 1963 r. w opracowaniu „A First-Draft Version of Finnegans Wake” (ang. „Pierwsza wersja szkicu Finneganów trenu”) i trudno traktować je jako osobny zbiór opowiadań na miarę „Dublińczyków”.

Poprzedził on wydanie „Ulissesa”, stając się wprowadzeniem w topografię Dublina, rodzinnego miasta Leopolda Blooma. Czy „Hotel Finna” nie jest więc szukaniem na siłę wstępu do „Finneganów trenu”? Sprawie przyjrzeli się dziennikarze dziennika „The Guardian”. – To z pewnością interesujące teksty, lecz nie stanowią one oddzielnego cyklu opowiadań. To raczej szkice – tłumaczył wówczas profesor John Nash z brytyjskiego Durham University.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że informacja o publikacji „Hotelu Finna” pojawiła się na krótko przed 16 czerwca, kiedy fani Joyce’a świętują Bloomsday. Ponadto rok wcześniej Ithys Press stało się bohaterem afery w związku z publikacją bajki „Koty Kopenhagi”, którą Joyce napisał dla wnuka. Ukazała się w limitowanym nakładzie 200 sztuk za niebagatelną kwotę 1000 euro. Bez wiedzy Fundacji Joyce’a ze Szwajcarii, która posiadała oryginał bajki. Stało się tak, ponieważ z dniem 1 stycznia 2011 r. wygasły prawa autorskie do utworów Irlandczyka i weszły one do domeny publicznej.

Czytaj także: Europejska Noc Muzeów 2015, czyli nie śpij, zwiedzaj. Sprawdź program wydarzeń


Mimo gorącej dyskusji, która towarzyszyła anglojęzycznemu wydaniu „Hotelu Finna”, dzieło Joyce’a ukaże się po polsku po raz pierwszy 6 maja nakładem wydawnictwa W.A.B., w przekładzie Jerzego Jarniewicza. Tłumaczył on wcześniej m.in. „Portret artysty w wieku młodzieńczym” Joyce’a.

Monika Jagiełło (aip)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.