Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > HR czyli "horror" z ul. Wąwozowej

Pozycja materiału w rankingach:

30146 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 15pkt

Oceń:

HR czyli "horror" z ul. Wąwozowej


Wszyscy bezrobotni doskonale wiedzą, jakim koszmarem są kolejki do rejestracji w Urzędach Pracy na terenie całej Polski. Niestety nie jest to jedyną wadą Krakowskiego Urzędu Pracy przy ul. Wąwozowej.

Kolejny raz z wielką niechęcią wyszłam z domu, aby po prawie godzinnej podróży do Urzędu Pracy oczekiwać na swoją kolej, po wątpliwej jakości ofertę pracy lub jej brak. W związku z faktem, że rannym ptaszkiem jestem tylko, gdy mam przed sobą mobilizujący cel, pofatygowałam się tak, aby być jakieś dwie godziny przed końcem dyżuru. Przecież nie mam obowiązku być tam o 8 rano, a godziny przyjmowania są określone konkretnie. Dotarłam do Urzędu Pracy po godzinie 12, zajęłam kolejkę. Zwykle czekałam ok. jednej godziny, tym razem kolejka posuwała się nieco wolniej, ostatecznie tuż przed godziną 14 zasiadłam przy wyznaczonym mi stanowisku obsługi. No i zaczęło się:

- Boże, kolejna osoba, ja tu mam jeszcze inną papierkową robotę - usłyszałam lament pani, która mnie obsługiwała, zanim zdążyłam się w ogóle odezwać. No i zaczęły się pretensje:

- O której pani przychodzi?

Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że czekam od ponad godziny.

- Od godziny pani czeka? Pani powinna tu być o 8 rano.

- Nie przypominam sobie, żebym miała wyznaczoną godzinę... - odparłam najgrzeczniej jak tylko potrafiłam.

- Ale my tu mamy mnóstwo pracy, nie tylko przyjmowanie klientów i kiedy ja mam to zrobić?

W tej atmosferze dotarłyśmy do punktu kulminacyjnego czyli nieszczęsnego skrótu HR.

Zobacz także:

Katarzyna Markowska OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Markowska

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (4.94)

Wiek: 31 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Szukam pracy, obecnie piszę głównie na tematy zgodne z moimi zainteresowaniami zawodowymi,m.in. ZZL i tematy pokrewne. Głowa pełna pomysłów, ciekawa ludzi i świata - każdy dzień daje nową wiedzę. Uparcie dążę do wyznaczonych celów.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Katarzyna Markowska 30.05.2010 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 60

Panie Piotrze dekrety dekretami, tylko kto je jeszcze potrafiłby wcielić w życie tak by w sposób realny słuzyły społeczeństwu, a nie tylko widniały na papierze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 24.05.2010 20:37

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 60

Jadwiga to idealnie podsumowała. W zabezpieczeniu przed powodzią nie wyszło, może dekrety w tej sprawie będzie zdatny wymyślić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 24.05.2010 20:32

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 58

A kto winny?! Ten co płodzi bzdurne ustawy i dekrety!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Markowska 12.02.2010 23:20

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 76

Świetne podumowanie p. J.Kowalczyk z tą tabliczką na drzwiach, a podobno Urząd Pracy służy do obsługi bezrobotnych..., ale tylko w teorii. A wszystkim, którzy do Urzędu dopiero się wybierają życzę przede wszystkim cierpliwości

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 12.02.2010 16:24

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 62

Kurde, też mnie czeka taka wyprawa....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Trzeciak 12.02.2010 16:00

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 64

Ja np. zarejestrowałam się tylko po to, by mieć ubezpieczenie. Wiadomo, że pracy i tak nie znajdą. I też miło tego "spotkania" nie wspominam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 12.02.2010 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 51

Wygląda na to, że instytucja powołana do spełnienia bardzo określonej, specjalistycznej, usługowej roli, przemienia się u nas w to, co zwykle, czyli urząd do urzędowania dla urzędników.
Oni tam mają mnóstwo pracy - a tu jeszcze klientów trzeba przyjąć.
Brakuje tylko tabliczki na drzwiach: "kliencie, nie zajmuj nam czasu, bo mamy i bez ciebie mnóstwo roboty"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Markowska 10.02.2010 19:54

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 68

Słuszne słowa, to o czym napisałam to zaledwie wycinek rażących niedomagań systemu pomocy bezrobotnym albo raczej jej braku a potem zdziwienie, ze ludzie rejestrują się tylko, żeby mieć ubezpieczenie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 10.02.2010 19:37

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 93

Przeżyłem i ja to. Dla mnie dość upokarzające - człowiek bez roboty, już czuje się nie najlepiej. Ale premier ma pomysł. Nie jest z serii: J have a dream. Z takim nastawieniem urzędników i urzędów można śmiało kroić wspaniałe plany. Mamy ich już w bród. A sejmowi matołkowie zacierają ręce na myśl o budowie kolejnych ustaw i nowelizacji.
Jak zwykle trzeba liczyć na siebie.
Naprawdę polecam.
I nie przejmować się ogłupiającym jazgotem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.