Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176430 miejsce

Hubert H., dyrektor Rydzyk i sprawiedliwość

Miłościwie nam panujący, naczelny wódz Lech Kaczyński po raz kolejny skrytykował media. W myśl zasady, że tydzień bez uszczypliwości jest tygodniem straconym, wytknął mediom to, że wykreowały na bohatera jednego z "szatanów" - Huberta H.

Hubert H. – najsłynniejszy degustator alkoholowych trunków niskobudżetowych IV RP stał się znany, kiedy w stanie wskazującym na znaczne spożycie, zwymyślał polskiemu przywódcy. Wyraził pewnie to, co wielu gdzieś tam po głowie się kołacze, jednak powstrzymują się przed werbalizacją swoich najskrytszych uczuć. Jako że alkohol oposzerza horyzonty rzeczony obywatel nie bał się konsekwencji swojego niecnego czynu i walnął prosto z mostu to i owo.

Normalnie nikt by na to nie zwrócił uwagi. Takich ludzi spędzających czas na ławeczce w parku, na dworcu, pod delikatesami, a posiadających równie głębokie przemyślenia jest wielu. Ale są na szczęście w IV RP ludzie, którzy nie pozwolą, by niezwykle groźny społecznie pijaczek obrażał nieskazitelną głowę państwa. To pracownicy kancelarii prezydenta, którzy wytoczyli proces o znieważenie głowy państwa. Ze sprawy, która zasługuje na kompletnie zlekceważenie, dzięki nadaktywności bliskich osób prezydenta, urosła ona do rangi jednej z pierwszej wiadomości w telewizyjnych dziennikach.

To, że z Huberta H. zrobiono bohatera medialnego to tylko i wyłącznie wina ludzi prezydenta. Gdyby zachowali się normalnie, daliby mu spokój i nikt by się tym nie zajmował. A tak potraktowano jego wybryk jak furiacki atak, bezpardonowy i brutalny zamach na nieskalane, nieomal święte oblicze pana prezydenta, gdzie żadna rysa nie ma prawa się znaleźć. Reakcja władz tylko ośmieszyła prezydenta, który swoimi innymi posunięciami (np. zerwanie bez powodu znajomości z Pawłem Zalewskim za to, że..pytał, czy chociażby niemożność wypowiedzenia słowa przepraszam do "małpy w czerwonym") daje raz po raz wyraz swoich kompleksów, naburmuszenia i zapatrzenia w siebie. Stąd w mediach tak często mówiono o Hubercie H. Żale prezydenta są iście groteskowe. To tak jakby, cytując polski klasyk filmowy, "mieć pretensje do garbatego, że ma dzieci proste".

Przy okazji wczorajszej haniebnej wypowiedzi dyrektora Rydzyka (nie zasługuje on na miano ojca), co do której wątpliwości o prawdziwość są tylko i wyłącznie grą na zwłokę i czekaniem na przycichnięcie sprawy, zdemaskowano dwulicowość rządzących. Oto pijaczek jest ciągany po sądach, a autorytet dla sporej grupy ludzi może kłamać, opowiadać urojone brednie, obrażać głowę państwa i jego małżonkę i nie czeka go żadne potępienie, ba, nawet słowa zasłużonej krytyki. Są tylko zdawkowe ogólniki, które pokazują jaką dyrektor z Torunia ma pozycję w obozie rządzących. Widocznie sprawiedliwość w IV RP jest tylko dla wybranych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.07.2007 23:23

nie ma sprawiedliwości

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ust mi wyjąłeś te dywagacje. Jakoś nikt w tej chwili nie leci z donosem o obrazę głowy państwa. Ani premier, ani ludzie prezydenta, ani dornowa suka.
Tylko czekac, kto nastepny z blotem zostanie zmieszany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Dobrze napisane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.