Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9999 miejsce

Hubert Jarczak: „Lubię role, które wymagają więcej pracy“

Aktor, który oprócz ról w serialach występuje także w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, gdzie m.in gra w sztuce "Karamazow", dziś opowiada więcej o sobie.

Występuje Pan w serialach, ale także w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi. Proszę zdradzić, czy bardziej lubi Pan role telewizyjne, czy może te odgrywane w Teatrze?

-Myślę, że nie ma znaczenia dla mnie czy to jest rola teatralna, czy serialowa. Uważam, że każdą postać trzeba lubić. To pomaga przy budowaniu postaci.

"Poskoromienie Złośnicy", "Iwona, Księżniczka Burgunda", czy "Rewizor", to tylko niektóre spektakle teatralne z Pana udziałem. Czy ma Pan wśród nich swoją ulubioną rolę?

-Moja ulubiona postacią, którą zagrałem jest Szatow z „Biesów“ Dostojewskiego, to jeszcze studenckie czasy.
Aktor, który oprócz ról w serialach występuje także w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, gdzie m.in gra w sztuce "Karamazow", dziś opowiada więcej o sobie. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Huberta Jarczaka
Czy teatr ma dla Pana szczególne znaczenie?

-Tak, bardzo szczególne...

Jeśli chodzi o spotkania z widzami po spektaklach, czy lubi Pan takie okazje do zamienienia kilku zdań z fanami? Czy są to dla Pana szczególne momenty?

-Powoli się do tego przekonuję, zawsze mnie to bardzo krępowało i krępuje do tej pory, ale rozumiem potrzebę takich spotkań.

Proszę zdradzić, czy aktualnie pracuje Pan nad nową rolą teatralną? W jakim spektaklu?

-W tej chwili nie. Miesiąc temu zakończyłem próby do „Iwony, księżniczki Burgunda“ - Gombrowicza.

Jeżeli chodzi o role w serialach, nie tak dawno pojawił się Pan w roli Aleksa w serialu "Pierwsza miłość". To czarny charakter. W życiu którego z bohaterów serialu Aleks najbardziej namiesza?

-To na pewno. Jest to postać niejednoznaczna. Każdy z nas ma w sobie dobre i złe strony. Wydaje mi się, że Aleks najbardziej namiesza w swoim życiu.

Czy znajduje Pan wspólne cechy charakteru z Aleksem?

-Myślę, że coś by się znalazło, ale jest to na pewno postać daleka ode mnie prywatnie. Lubie pracować nad takimi rolami. które wymagają więcej.

Co najbardziej lubi Pan w tej roli?

-To, że jest daleka ode mnie i, że jest skomplikowana wewnętrznie.

W serialu "Barwy szczęścia" pojawił się Pan w roli Tymona. Czy tę rolę też zdążył Pan polubić?

-Tak, jak wspomniałem wcześniej, każdą postać w jakimś sensie trzeba lubić, żeby była wiarygodna.

Proszę powiedzieć, nad czym obecnie Pan pracuje?

-W tej chwili głównie nad Aleksem.
Aktor, który oprócz ról w serialach występuje także w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, gdzie m.in gra w sztuce "Karamazow", dziś opowiada więcej o sobie. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Huberta Jarczaka
Jeśli chodzi o ogólne pytania - proszę powiedzieć, o co poprosiłby Pan Złotą Rybkę, gdyby miał taką możliwość?

-Żeby wojna nie wybuchła na Ukrainie…

Proszę na koniec zdradzić, gdyby miał Pan siebie opisać w trzech słowach, to jakich użyłby Pan przymiotników?

-Nie wiem, nie lubię tego pytania :)

(Rozmawiała Mariola Morcinková)





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.