Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

395 miejsce

"Huffington Post": "Pozwólcie pójść własną drogą Donbasowi"

Dziennikarz i komentator z imponującym doświadczeniem, doktor nauk politycznych Blake Fleetwood, wskazuje na nadmierne ryzyko i potrzebę zmiany polityki amerykańskiej wobec Rosji i wschodniej Ukrainy.

Ukraina ma zostać sojuszniczką Stanów Zjednoczonych? Czy warto wdawać się jeszcze bardziej w tę wojnę domową? / Fot. Grzegorz Wasiluk„Nie warto popierać ukraińskich władz centralnych w prowadzeniu wojny mającej na celu zdławienie buntu w sytuacji, gdy istnieje groźba, że może zostać w to wciągnięta reszta świata.” – to jedno z pierwszych zdań felietonu, którego raczej nie należy pomijać milczeniem. „Jak się zdaje Ameryka wpada w panikę na samą myśl o powtórzeniu błędu Neville’a Chamberlaine’a i przyznaniu Rosji czegoś w rodzaju nowej cesji Sudetów, co wytworzyłoby niebezpieczny precedens. Tylko, że jeśli nie przerwiemy tego całego potrząsania szabelką sytuacja może wymknąć się spod naszej kontroli, zaś długoterminowe następstwa jej dalszego rozwoju mogą przekroczyć najgorsze obawy.”

Można odnieść wrażenie, że stopniowo coraz więcej rozsądnych ludzi na Zachodzie zaczyna dostrzegać przede wszystkim następujące wielkie niebezpieczeństwo. Jak to ujął p. Fleetwood, cytując ostrzeżenia prozachodnich Rosjan wypowiadających się po angielsku: „«Liczenie na to, że Putin teraz się wycofa pod wpływem rad swych ostrożnych przyjaciół albo na to, że oligarchowie wywrą nacisk na Kreml, aby zaczęto stamtąd trąbić na odwrót świadczy o zupełnym braku zrozumienia grozy obecnej sytuacji.» - napisał w poniedziałek Dmitrij Trienin, szef Moskiewskiego Ośrodka Fundacji Carnegiego. «To już nie jest walka o Ukrainę, ale początek bitwy o Rosję.»” Amerykański redaktor pisze wprost w innym miejscu, że nie tylko sam Putin, ale ogromna większość Rosjan czuje się zagrożona i przyparta do muru. W tym wielkim kraju przybiera też na sile poczucie upokorzenia (tam mordują naszych rodaków, a nam nie wolno nic zrobić) i narasta wściekłość wobec Zachodu (bo to oni umożliwili przewrót w Kijowie, a teraz wiążą nam ręce).

Co zatem? Red. Fleetwood doradza pilne podjęcie działań w kierunku rozładowania kryzysu: zapewnienia wschodniej Ukrainie podobnego statusu jaki ma Quebec w Kanadzie, a w ostateczności udzielenia przyzwolenia na (nigdzie formalnie nie uznawane) odłączenie się Zagłębia Donieckiego od Ukrainy i utworzenie tam osobnego państwa nieformalnie stowarzyszonego z Rosją. Przede wszystkim jednak należy dać wyraźnie do zrozumienia rządowi w Kijowie, że nie ma już przyzwolenia mocarstw zachodnich na prowadzenie działań wojennych, w wyniku których ginie rosyjska ludność cywilna i że musi szukać rozwiązania politycznego. Alternatywą mogą się okazać naprawdę groźne skutki wynikłe z braku współdziałania Rosji w takich dziedzinach jak walka z międzynarodowym terroryzmem, tworzenie przeciwwagi dla rosnącej potęgi chińskiej i nierozprzestrzenianie broni jądrowej – ostrzega niezależny publicysta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

O sytuacji na Ukrainie, to można powiedzieć, ze to już nie tylko sprawa ukraińska. Wyciszenie ukraińskiej rozróby - niestety - należy do zakresu działań tych, którzy ją zapoczątkowali, na Majdanie w Kijowie. Organizatorzy Majdanu mniemali, że przejęcie przez UE Ukrainy będzie tak łatwe, jak Polski. Niestety. Ukraina to państwo wielonarodowe i tam występuje rozbieżność interesów, a także nie wszyscy Ukraińcy są nastawieni entuzjastycznie wobec przemian jakie miały miejsce w Polsce po wstąpieniu do unijnych struktur. Na Ukrainie wystąpiła sytuacja,której promotorzy przemian nie przewidzieli. Teraz podejrzewam, ze i oni wie wiedzą, co z tym fantem zrobić. Według mnie, należy, przede wszystkim przerwać działania zbrojne. Rozejmu powinny pilnować organizacje międzynarodowe, a na ich czele powinna stanąć ONZ. Cofnąć wszelkie sankcje. Zasiąść do stołu i pertraktować do skutku - do rozwiązania powstałego kryzysu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda że z Czeczenii nie było tak szczegółowych relacji. Jestem przeciwko wojnie, każdej bo to nieszczęście.Faszyzm to zabijanie ludzi w wojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Striełkow (minister obrony DRL): Istnieje możliwość dokonania w najbliższym czasie ataku na zbiorniki z gazem trującym (chlor itd.) w zakładach chemicznych Doniecka przy użyciu rakiet SS-21, a następnie przypisania tego "prorosyjskim terrorystom". Może zginąć w męczarniach kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W wywiadzie tv:

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1857489&tid=105474

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest inna recepta. Zabić półtora miliona mieszkańców Donbasu, bo z punktu widzenia interesów narodowych Ukrainy liczą się tylko tamtejsze surowce itd. Oto zaś autor tej brunatnej myśli:

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1857563&tid=105474

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.