Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Hurra, niech Kult żyje nam!

Dział: Muzyka

Ocena: 15pkt

Oceń:

Hurra, niech Kult żyje nam!


Kult to zespół kultowy jak Kazik Staszewski. Kazik Staszewski jest kultowy jak sam Kult. Co wynika z tych słownych zabaw? Że Kultu nie zmienia komercja. Lekceważy prawa rynku i pokazuje, że nawet w naszych czasach można zachować tożsamość sprzed lat. To ten sam, stary dobry Kult!

Okładka albumu "Hurra!" / Fot. KultBosman Kazik wraz z załogą dzielnych marynarzy, kilka lat budował swój okręt pod banderą legendarnej grupy, postrachu mórz i kanałów. Na uroczysty dzień chrztu portowego wybrali 28 września. Z żaglami na masztach statek stał już gotowy do wypłynięcia na głębokie wody oceanu. Do portu, pod osłoną nocy, zakradli się jednak piraci. Dokonali abordażu. Dzięki ich „pomocy” płyta rozpełzła się po sieci 2 tygodnie przed premierą. Nie ma się co dziwić, towar był gorący jak lód na Saharze. Całe wydarzenie stało się kotłem bałkańskim dla wojny Kazika z piratami.

Statystyki mówią, że w ciągu każdej minuty na świecie ściąga się 5 milionów nielegalnych plików muzycznych! Policja przeprowadziła śledztwo. Okazało się, że za abordażem stali pracownicy tłoczni. W lutym tego roku panowie usłyszeli zarzuty. W zakładzie karnym będą mieli sporo czasu, by nadrobić muzyczne zaległości.

Mimo braku efektu zaskoczenia, album w dniu premiery pokrył się złotem (ponad 15 tys. sprzedanych egzemplarzy). Po 10 dniach, złoto zastąpiła platyna (ponad 30 tys.). Magia nazwy „Kult” przyciągała, jak muchy przyciąga goła stopa. Płyta przez 8 tygodni utrzymywała się w pierwszej piątce na Oficjalnej Liście Sprzedaży. Jakość nagrań potwierdziły oceny krytyków. Rzetelni recenzenci magazynu „Teraz Rock” wystawili ocenę 4/5 na 5. Jednak bez możliwości poprawy w sesji poprawkowej.

Wszystkie utwory osadzone są w konwencji rockowej. Nie znajdziecie tu eksperymentów z innymi gatunkami. Krążek rozpoczyna utwór „Maria ma syna”. Szok. Zamierzony efekt zaskoczenia? Wita nas utwór religijny, który z powodzeniem wyparłby niejedną smętną pieśń z kościoła. Piosenka może się podobać. Szybka, rytmiczna i ten wpadający w ucho refren: „Maria ma syna, Maria ma syna, Maria syna, Maria syna…”. Kolejny utwór to ironiczny komentarz czasów komuny. Piosenka równie szybka z kilkoma dającymi do myślenia fragmentami: „Rozmontowaliśmy razem komunę, lecz po co, ja do dziś nie rozumiem”. Poziom obu pierwszych piosenek dosyć wysoki, choć nie są to materiały na nieśmiertelne hity. Takich w kolekcji grupy nie brakuje. Nie staną się nimi również 3 kolejne utwory. „Idiota stąd” i „Nowe tempa” spowalniają narzucone, szybkie tempo. Piąty utwór, „Marysia” wybrany został na singla. Według mnie, to zły wybór. Piosenka szybko się nudzi, a i tekst nie przekonuje.
Tomasz Brusik OFFline profil autora

Autor: Tomasz Brusik

Napisz do autora

Artykuły (127) Galerie (0) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 22 | Miejscowość: Wadowice/Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Na świat przyszedł w oddalonych o 298 km od Konina Wadowicach. Dorastał na sandwich'ach i bajkach o kupkowych potworach zjadających kupki dzieci. Wychował się na komercji, aby stać się potem jej Szawłem-Pawłem. Ukończył LO mat-inf, gdyż od... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.